Casa Italiana, czyli średnia pizza


Wrocław pizzeriami stoi, ale na naszym blogu trochę zaniedbaliśmy tę kategorię. Czym prędzej więc spróbujemy to naprawić, a na pierwszy ogień postanowiliśmy wziąć restaurację Casa Italiana przy ul. Więziennej. Pierwszy raz w tym miejscu zjawiliśmy się z żoną już ponad rok temu i pizza nam zasmakowała, a jeszcze bardziej tiramisu, które jest obłędne. Tym razem w wyborze Casa Italiana pomógł nam nieco kupon z Groupona, który kupiliśmy już jakiś czas temu, a właśnie kończył się jego termin. Zarezerwowaliśmy więc miejsce i udaliśmy się na pizzę.

Foto - pitupitu.pl

Foto – pitupitu.pl

Casa Italiana mieści się w lokalu, który widział już sporo restauracji, o ile dobrze pamiętam z brazylijską na czele, ale żadnej nie udało się na dłużej utrzymać na rynku. Wystrój w środku jest pozostałością właśnie po poprzednim najemcy, z dużymi czerwonymi kanapami i dość mrocznymi ciemnościami panującymi w środku. Oczywiście w lecie można zjeść zamówione dania także w ogródku na zewnątrz.

Kupiony przez nas groupon upoważniał nas do zamówienia dwóch pizz za 34,99 zł zamiast 64 zł. Zerkam w menu, a w nim pizze od 13 do 30 zł. Skąd więc 64 zł,ciężko powiedzieć, ale to akurat mogę zwalić na siebie i swoją nieuwagę przy zamawianiu kuponu. Poza pizzą w menu znajdziemy także zupy, makarony oraz dania mięsne ze stekami na czele.

Drugim, niestety większym problemem okazała się obsługa. Owszem, w lokalu zajętych było kilka stolików, ale od momentu wejścia do restauracji, do podania nam kart minęło jakieś 10 minut. Na przyjęcie zamówienia również czekaliśmy kolejnych dziesięć. Zamawiamy w końcu dwie pizze, ja decyduję się na Ognistą, wymieniając w niej salami na pieczarki, natomiast żona wybiera Toscanę.

Fajnym akcentem w dniu, w którym byliśmy okazała się przystawka podawana każdemu z klientów w ramach zamówienia. Otrzymujemy więc na stolik carpaccio z buraków z czosnkiem. Mała rzecz, ale dobrze świadczy o restauracji. Swoją drogą, całkiem fajny starterek, słodkawy z mocno wyczuwalnym aromatem czosnku oraz kaparami.

u wlocha 1

W przeciwieństwie do początkowej obsługi, swoje pizze otrzymujemy w iście ekspresowym tempie. Toscana żony to sosik pomidorowy, ser, pieczarki i szynka.

u wlocha 2

Jak dla mnie ser jest za mocno przypieczony, przez co ciężko powiedzieć, aby był ciągnący. Ciasto cieniutkie, ale chrupiące, bez problemu można jeść – jeśli ktoś lubi – pizzę ręką, bez obawy, że wszystko z niej spadnie. Ciasto jest zdecydowanie największą zaletą pizzy w Casa Italiana. Dodatki do bólu standardowe, niestety bez wyraźnie przebijających się smaków, tak, jakby ktoś zapomniał, że pizzę można posypać choćby ziołami.

Pizza Ognista w moim wydaniu to sosik, ser, pieczarki i papryczka jalapeno.

u wlocha 3Jedna rzecz, dzięki której Casa Italiana kupiła mnie w całości – świeża papryczka Jalapeno. Nie jakieś dziwne ścinki z puszki, tylko świeża, bardzo ostra Jalapeno, która nadaje tej pizzy bardzo wyrazistego smaku. Także u mnie ser wydaje się nieco za bardzo przypieczony, czego nie można powiedzieć o pieczarkach, które delikatnie nawilżają ciasto. O placku wspominałem już wyżej.

u wlocha 4

Momentami pizza jest za sucha, prawdopodobnie przez zbyt małą ilość sosu pod serem, więc zamówiliśmy dodatkowo sos czosnkowy. Całkiem smaczny, mocno aromatyczny z dodatkiem koperku.

Ogólnie jednak, za bardzo dobre ciasto i ostrość świeżej Jalapeno, uważam, że raz na jakiś czas warto wybrać się do Casa Italiana, aczkolwiek na pewno nie jest to poziom Pieca na Szewskiej.

Casa Italiana

ul. Więzienna 5 B

www.pizzauwlocha.pl

facebook.com/CasaItalianaWroc

Total 0 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments