Madagaskar, czyli jak łatwo zepsuć jedzenie sosem


Do odwiedzenia Madagaskaru już od dłuższego czasu namawiało mnie spore grono czytelników bloga. Kilka osób wspominało nawet o najlepszym kebabie we Wrocławiu. Zazwyczaj było jednak nie po drodze, więc i długo nie było mi dane spróbować ich jedzenia. W końcu jednak do podróży w tamte rejony zmusiła mnie praca, dzięki czemu dwukrotnie odwiedziłem Halę Targową Tęcza, w której znajduje się ów bar. Wcześniej opisałem wam zlokalizowaną obok Pizzamobile.

Menu_2014

Ceny raczej dość standardowe, bez przegięć. Sam lokal położony jest przy jednym z wejść do Hali Tęcza. Ogólnie wielkiego szału nie ma, kilka stolików, przyciemnione światło i centralnie umiejscowiony bar. Na piecu opieka się jedno mięso. Właśnie, mięso. Przed zamówieniem podpytałem jakie mięso jest podawane. Okazuje się, że mielone cielęco-indycze.

Za pierwszym razem zamówiłem małą tortillę z mięsem za 12,50 zł. Cena wydała mi się nieco zawyżona, ale kiedy zobaczyłem wielkość tortilli, szybko zmieniłem zdanie. Obsługa działa sprawnie, trzy osoby non stop obsługują i przygotowują dania, dzięki czemu swoje zamówienie otrzymałem po może 3-4 minutach.

Mięso zostało ścięte bezpośrednio przed podaniem, a spore, pozytywne wrażenie wywarły na mnie surówki, które wyglądały niezwykle świeżo i apetycznie, co niestety nie jest standardem we wszystkich barach z kebabami. Poprosiłem jednak tylko o białą kapustę, która jest moim ulubionym kebabowym dodatkiem, a także sos ostry.

madagaskar 5 madagaskar 6 madagaskar 7

Na pierwszy rzut oka wydawało mi się – zresztą słusznie, że kapusty jest za dużo. Przykryła nieco i tak sporą ilość ściętego mięsa. Ostry sos przebijał się tylko momentami, ale ostry specjalnie nie był. Ogólnie jednak tortilla wypadła na plus, jako niezła przekąska do wzięcia w rękę, na szybko. Lekko stłumione mięso jest i tak dość wyraziste i całkiem smaczne. Więcej o jego smaku mogłem dowiedzieć się za drugim razem, kiedy zdecydowałem się na zjedzenie na miejscu dużego zestawu kebab z frytkami w cenie 20,70 zł.

Proces przygotowania podobny jak przy tortilli, mięso ścinane na bieżąco, do tego surówki, a całość została zalana sosem.

madagaskar 1

madagaskar 2 madagaskar 3 madagaskar 4

Użyte przeze mnie stwierdzenie „zalane sosem” nie jest przypadkowe. Całość po prostu pływała w rzekomo czosnkowym sosie, uratowały się jedynie frytki. Najbardziej oberwało się surówce z białej kapusty, uratowałem także nieco mięsa spod spodu. Pal sześć gdyby to był smaczny, orzeźwiający, robiony na miejscu i smakujący faktycznie czosnkiem sos. Niestety, w zamian otrzymujemy prawdopodobnie tego gotowca z Fanexu.

sos-czosnkowy-z-ziolami-wloskimi-950g

 

Cholernie ciężki, majonezowy i zamulający, kompletnie bezsmakowy. Jeśli ktoś lubi, ok, ale zalewanie kebaba czymś takim jest rzeczą, która niezmiernie mnie wkurza, od zawsze. Oczywiście, można wziąć sos na talerzyku obok, ale to dalej będzie ten sam sos.

Nic to, wydobyłem kilka nietkniętych sosem kawałków mięsa i faktycznie, okazało się całkiem niezłe. Nie tak szałowe jak to pisało kilka osób w komentarzach, ale niezłe. Dobrze doprawione, soczyste, ale i dość mocno przypieczone. Frytki z mrożonki, ale ja raczej nie mam z tym problemu, więc ok. Białą kapustę zalano mi w całości czymś podobnym do sosu czosnkowego, więc sobie odpuściłem, bo nie przepadam za zupą majonezowo-kapuścianą.

Z takimi miejscami jak Madagaskar mam cholerny problem. Niby mięso jest przyzwoite, obsługa naprawdę miła, ale te sosy niszczą wszystko. Pisaliście mi, że sosy to bardzo mocny punkt Madagaskaru, bo są robione na miejscu. Skąd te informacje, nie wiem, ale w kilku miejscach w życiu jadłem, pracowałem też w tego typu gastronomiach, więc potrafię rozróżnić sztuczny sos od własnoręcznie wykonanego.

Jeśli zdarzy mi się wrócić do Madagaskaru, to raczej na tortillę. Zestaw radzę zamawiać bez ciężkiego sosu.

Madagaskar 

Bajana 1, Hala Targowa Tęcza

www.madagaskar-net.pl

Total 1 Votes
1

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments