Pinola, czyli smaczne menu


W Pinoli byliśmy już wcześniej, jedzenie zrobiło na nas spore wrażenie, ale z racji sporej odległości od naszego mieszkania, długo zajęło zanim ponownie zjawiliśmy się w restauracji będącej częścią Centrum Handlowego Ferio Gaj. W końcu jednak dotarliśmy i usadowiliśmy się w środku, choć ze znalezieniem wolnego stolika nie było łatwo.  Menu nie zmieniło się w żadnym stopniu, więc wiedzieliśmy czego mniej więcej się spodziewać.

1219-menu

Bez zastanowienia zdecydowaliśmy się na świetny ostatnio krem z pomidorów (12 zł). Raz jeszcze postanowiłem dać szansę domowym frytkom (7 zł), które poprzednio były smaczne, choć nieco za miękkie. Jako dania główne wybraliśmy potrawy, których jeszcze nie próbowaliśmy, a więc – policzek wołowy (39 zł) oraz makaron ze szpinakiem i gorgonzolą (26 zł), w którym tagliatelle zastąpiliśmy  penne. Nieco na deser, żeby spróbować więcej dań, poprosiliśmy o pizzę pół na pół, gdzie na jednej połowie znalazła się margherita dla mojej młodej siostrzenicy, a na drugiej – dla mnie – salami i jalapeno (23 zł).

Wystrój lokalu jest modernistyczny, z drewnianymi stołami i krzesłami, a także otwartym barem, tak,  aby wszyscy klienci na bieżąco mogli obserwować proces przygotowywania potraw. Kolejny raz spore wrażenie wywarła na nas obsługa. Kelnerka, pomimo sporego ruchu, obsłużyła nas bardzo szybko, a dania lądowały na stoliku w zawrotnym tempie. Gorzej było z samym stolikiem, znajdującym się w samym rogu, w nieco depresyjnym, ciemnym miejscu.

pinola-9

To zdjęcie pochodzi akurat z pierwszej wizyty w Pinoli, ponieważ właściwie gdzieś zaginęło. Nieważne, krem z pomidorów z pianką z gorgonzoli i pesto z rukoli wyglądał dokładnie tak samo, idealnie. Bardzo wyrazista zupa, bardziej kwaśna niż słodka i delikatnie ziołowa. Jedna z lepszych we Wrocławiu.

pinola 3

Frytki smakują oryginalnie, to fakt, są własnoręcznie krojone, ale ponownie jakby wrzucone na zimny olej, mocno nasiąknięte i miękkie.

pinola 4

Penne ze szpinakiem i gorgonzolą, orzechami włoskimi i parmezanem. Wygląda dosyć banalnie, ale smakuje świetnie. Idealnie ugotowany makaron przeszedł smakiem szpinaku i dość ostrego sera. Całość została krótko zapieczona i podana w sporym naczyniu. Bardzo udana pozycja.

pinola 5

Najsilniejsza pozycja dnia, a więc policzek wołowy w sosie z czerwonego wina z dodatkiem korzennych przypraw oraz kaszotto buraczanym. Spora porcja, doskonały, aromatyczny pęczak. Policzek rozpadający się, z wyczuwalnymi przerostami tłuszczu i o korzennym smaku, który doskonale współgrał z całością.

pinola 2

Pizza okazała się najsłabszym elementem menu Pinoli. O ile dodatki były smaczne, salam pikantne, podobnie jak świeże jalapeno, ale już ciasto gumowe i jakby niedopieczone od spodu. Placek nie był w stanie udźwignąć niewielu w sumie dodatków i mocno nasiąkł od sosu.

Pomimo niezbyt smacznej pizzy, wizytę w Pinoli uznaliśmy za udaną. Zarówno makaron, jak i wołowina pozytywnie zaskoczyły smakami, a krem z pomidorów raz jeszcze zachwycił. Podoba się nam także klimat tego miejsca, panujący luz i otwarta kuchnia. Pinola jest zaprzeczeniem słabych restauracji w centrach handlowych. Warto tu wpaść zarówno w trakcie zakupów, ale i przyjechać z drugiego końca miasta.

Restauracja Pinola

ul. Świeradowska 51/57

facebook.com/pages/Pinola

 

 
Click to add a blog post for Pinola on Zomato

Total 0 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments