Przystanek Pasibus, czyli burgerowe mistrzostwo


Burgery, burgery, burgery, wszędzie burgery. Niektórzy mają ich dosyć, inni uznają za hipsterską modę, może i nawet mając rację. Całe szczęście, że w całym tym oceanie średnich burgerowni, ostały się te naprawdę na poziomie, serwujące świetne jedzenie. Burgery w Pasibusie jem od dawna, pierwszy raz jeszcze ze starego auta pod Arkadami. Od tego czasu Pasibus mocno się rozrósł, obecnie są to już dwa auta oraz stacjonarny Przystanek Pasibus, tuż obok Placu Grunwaldzkiego.

pasibus 7Mimo niesprzyjającej akurat tego dnia pogody, w ogródku rozstawionym przed niewielkim lokalem zajęte były wszystkie stoliki. Sam ogródek dość minimalistyczny, ale i klimatem idealnie wpasowujący się w charakter Pasibusa. Drewniane stoliki, ławki, papier na stołach do wycierania rąk, no i parasole na wypadek deszczu. Wewnątrz także znajduje się kilka miejsc, ale to jednak głównie miejsce do składania zamówień.

pasibus 1Pierwsza sprawa – obsługa. Ciężko się przy niej nie zatrzymać. Uśmiech, luz i bijąca radość, sprawiają, że ze zwykłego streetfoodowego baru można stworzyć niezwykle przyjazne miejsce. Mała rzecz, a jak cieszy i każe się zastanowić, dlaczego tak rzadko spotyka się takie podejście do klienta w droższych, uchodzących za ekskluzywne, restauracjach.

Nie wydziwiam specjalnie, zamawiam swojego ulubionego, ostrego burgera Red Hot Chilly Willy (19 zł) w zestawie z frytkami (4 zł), mimo że kusi mnie też opcja specjalna na kwiecień, meksykański Gonzalez z jalapeno i nachosami.

Szybka akcja. Płacę, siadam na zewnątrz, a po niespełna 10 minutach moim oczom ukazuje się niezwykle apetyczny widok.

pasibus 2 pasibus 3 pasibus 4 pasibus 5Chilly Willy, a więc wołowina, sałata, pasta curry, habanero i chili. Na początku mała wpadka – zabrakło habanero, a głównie za ostrość tej papryczki uwielbiam tę pozycję z menu Pasibusa. Zaznaczę od razu, że wpadka do wybaczenia, głównie za idealny smak całości. Kolejny raz potwierdziło się, że burgery w Pasibusie to zdecydowanie wrocławska czołówka, a przy zastosowaniu wskaźnika stosunku jakości do ceny, są zwyczajnie najlepsze.

pasibus 6Genialna jest bułka, moja ulubiona burgerowa. Chrupiąca na zewnątrz, posypana sezamem, ale niezwykle lekka i będąca doskonałym uzupełnieniem całości. Wołowina, grubo zmielona, doprawiona w punkt i różowiutka w środku, a do tego aromatyczna i delikatnie ostra pasta. Charakteru nadają papryczki, dodane w bardzo słusznej ilości. Co tu dużo pisać – wypas.

Ciekawym dodatkiem są frytki. Grubo ciachane, słone i pulchne w środku. Mogłyby być trochę bardziej chrupiące, ale i tak smakują świetnie.

Pasibus raz jeszcze spisał się na medal. Cieszy fakt, że zarówno w jednym, jak i drugim aucie, a także w lokalu stacjonarnym otrzymujemy taką samą jakość, ten sam, doskonały smak. Do tego miejsca zdecydowanie warto wracać. Tylko uważajcie – uzależnia.

ranking5

Przystanek Pasibus

ul. Łukasiewicza 18

facebook.com/Pasibus
Click to add a blog post for Przystanek Pasibus on Zomato

Total 13 Votes
6

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments