Beef Burger, czyli wysoka jakość na Zwycięskiej


Niewątpliwie burgerowa moda przemija, co zresztą nie dziwi. Gastronomia funkcjonuje tak już od dawien dawna – najpierw boom, później zmniejszenie zainteresowania, a na koniec w grze zostają naprawdę najlepsi w danej specjalizacji, a reszta przekształca swoje bary i restauracje podążając tropem nowych fascynacji tłumów. Tym bardziej podziwiam tych, którzy podejmują wyzwanie i startują ze swoim interesem już zdecydowanie po okresie wzrostu popularności. Dlatego też nie omieszkałem odwiedzić najnowszej wrocławskiej burgerowni, zlokalizowanej na ulicy Zwycięskiej, a więc Beef Burger.

Osobiście w pewnym momencie także odczułem już burgerowy przesyt, powstało za dużo barów działających na zasadzie – „byle tylko wyglądało jak burger, a na pewno się sprzeda”, gdzie jakość została zepchnięta na dalszy plan. Przychodzą jednak takie chwile, kiedy mam ochotę odłożyć standardowe obiady na bok i zjeść coś z pogranicza fastfoodu. Tak właśnie było i tym razem. Zapakowaliśmy się z żoną do auta i ruszyliśmy w podróż na drugi koniec miasta.

IMG_5864

Lokal mieści się na nowym osiedlu, w otoczeniu możemy spotkać m.in. restaurację Nigdy Nie Zapomnę. Wnętrze jest przestronne, od razu na wejściu w oczy rzuca się w oczy wiszące nad barem spore menu napisane kredą. W środku znajduje się kilka stolików oraz jedna loża znana bardziej z klubów muzycznych, a także parę miejsc przy ladzie umiejscowionej przy witrynie.

IMG_5829 IMG_5831 IMG_5849

W menu znajdziemy kilka burgerów, oczywiście wołowych, a także jeden wegetariański oraz z kurczakiem. Żona wybiera jak zawsze – klasyka (17 zł), a stojący przy grillu w otwartej kuchni kucharz, proponuje w zamian za sos bbq jeden z robionych na miejscu – majonezowo-chrzanowy.

Ja decyduję się na pozycję ostrą i konkretną – Don Gonzalesa (20 zł). Płacimy, siadamy i czekamy na podanie zamówienia, które pojawiło się na naszym stoliku ekspresowo, maksymalnie po siedmiu minutach.

Zestawy z dodatkowymi frytkami podane na drewnianych tackach, wyścielonych papierem śniadaniowym. Burger, frytki i surówka.

IMG_5838 IMG_5840Klasyka, czyli sałata, pomidor, ogórek i cebula oraz wspomniany wcześniej sos chrzanowy, tylko podgryzłem. Od początku dobre wrażenie zrobiło mięso wysmażone zgodnie z zaleceniami, na medium, a także zwarta bułka.

IMG_5839 IMG_5841 IMG_5842 IMG_5843 IMG_5845Don Gonzales – ciekawa, znana także z innych burgerowni kompozycja. Mięso, sałata, ser, ostra pasta, jalapeno, cebulka i boczek. Mój błąd, bo nie poprosiłem o mocno wysmażony boczek, ale na szczęście nie był też surowy, więc dobrze współgrał z wyrazistym, doprawionym jedynie solą i pieprzem mięsem. Jalapeno do spółki z pastą na bazie chili doskonale pokręcały smaki, a osobne pochwały należą się także za bułkę. Nie za gruba, nie za sucha, doskonale trzymająca wszystkie składniki i posypana sezamem, bardzo mi odpowiadała. Chrupiąca na zewnątrz i delikatna w środku, przez co sos nie był w stanie przemoczyć jej wierzchniej warstwy.

Surówka a’la coleslaw z czerwonej kapusty z gorczycą specjalnie mnie nie zachwyciła, ale była dość oryginalna i w sumie nieźle wpisywała się w pomysł na burgera. Natomiast frytki, mimo że z gotowca, należy pochwalić, bo są grube, chrupiące i puszyste w środku.

IMG_5847Do popicia wzięliśmy oranżadę, żeby móc powspominać dziecięce lata.

Beef Burger zaskakuje pozytywnie. Na pewno nie jest to kolejne przypadkowe miejsce serwujące najpopularniejsze danie ostatnich lat. To przemyślany koncept, wykorzystujący porządne i świeże składniki. Na plus smaczne mięso, świetna bułka i wykonywane na miejscu sosy. Ceny standardowe, na pewno nie zaporowe. Ciekawe miejsce, nieco z dala od centrum, doskonałe dla wszystkich, którzy nie mają cierpliwości do szukania miejsc parkingowych w Rynku.

ranking4

Beef Burger

Zwycięska 14

facebook.com/robimy.burgery

Click to add a blog post for Beef Burger on Zomato

Total 6 Votes
3

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments