Gdzie zjeść śniadanie we Wrocławiu – TOP 7 miejsc


Ciągle mam przed oczami obraz sprzed dobrych kilku lat, kiedy chcąc zjeść coś z rana na wrocławskim Rynku, musiałem obejść się smakiem. Śniadań nie podawał we Wrocławiu właściwie nikt, a jeśli nawet, to o czymś więcej niż jajecznicy można było jedynie pomarzyć. Aż tu nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jakiś czas temu przywędrowała do stolicy Dolnego Śląska najpierw moda picia szybkiej kawy przed pracą „w mieście”, a następnie do boju wkroczyły otwierane z dużą częstotliwością popularne śniadaniownie. I dobrze, bo już od wieku przedszkolnego uczono nas, że śniadanie to najważniejszy posiłek całego dnia. Co by nie sądzić na temat tego stwierdzenia, coś jednak w nim jest. Smaczne śniadanie, nawet to zjedzone w biegu nastraja pozytywnie na resztę dnia.

Szkoda tylko, że nie zawsze mamy czas na celebrację porannego posiłku. Zazwyczaj jest to coś na szybko, bo przecież „i tak jestem spóźniony”. Dlatego też razem z żoną ustanowiliśmy swoją własną świecką tradycję. Odbijamy sobie pracowity tydzień w weekend, kiedy z rana, razem z Kazikiem wyruszamy na porządne śniadanie. Dokąd najchętniej?

Di Cafe Deli

Absolutni mistrzowie śniadań. Tak jak ogromny jest Sky Tower, tak ogromnie pyszne są śniadania w Di Cafe Deli. Co ważne, podają je tutaj przez cały dzień i nie są banalne, czego najlepszym przykładem moje ulubione – gofr z jajkiem sadzonym, chrupiącym boczkiem i syropem klonowym. No i ten genialny zapach pieczywa.

di 10

Sky Tower | FB

Le Chef

Uwielbiam klimat tego miejsca, uwielbiam ulicę Więzienną, uwielbiam ich śniadania. Coś dla siebie znajdą tutaj miłośnicy lekkich croissantów z pomarańczową konfiturą, jak i wielbiciele ciężkich śniadań, z których na czoło wybija się jajko sadzone w chlebie, moje tegoroczne odkrycie.

IMG_6528

Więzienna 31 | FB

Cafe Vincent

Francuski styl. Z tyłu piekarnia, w środku wspaniały zapach, a na zewnątrz ogródek, który pozwala nacieszyć się porannymi promieniami słońca. To jedno z tych miejsc, do których warto wpaść dla samego pieczywa. Zresztą, można je zabrać ze sobą także do domu.

IMG_8300

Oławska 8 | FB

Bułka z masłem

Można mieć minimalne zastrzeżenia co do jedzenia, ale ten ogród… Właśnie tak wyobrażam sobie idealne weekendowe śniadanie, pośród natury i na zupełnym luzie.

bułka 5

Włodkowica 8 a | FB

Central Cafe

Mały Nowy Jork pośrodku Wrocławia. To tutaj można wpaść na cudownie miękkiego bajgla w kilkunastu odsłonach, ale z popracowaniem przy komputerze może być problem. Tłumy walą drzwiami i oknami. Prędzej zrobicie tu szybką poranną prasówkę w towarzystwie dobrej kawy.

central cafe 3

Św. Antoniego 10 | FB

Giselle

Jeszcze jedno miejsce ze śniadaniami podawanymi przez cały dzień. Urokliwie tutaj, no i smacznie, trochę po francusku. Ramię w ramię można tu zasiąść zarówno z pijącym swoje espresso emerytem, jak i wpadającym na szybkie drugie śniadanie studentem.

giselle 2

Szewska 27 | FB

Charlotte

Tak, to Charlotte. Mówcie co chcecie, może być tu i setka hipsterów naraz. Zapach tego świetnego pieczywa mnie urzekł i sprawił, że nie mogę o nim zapomnieć. Wybaczam nawet te przechodnie łopatki wędrujące w konfiturach od klienta do klienta.

charlotte 8

Pasaż Pokoyhof | FB

 

Wyróżnienie specjalne

Bar Miś

Co tu dużo pisać. Klasyka nie tylko studencka. Jajecznica za 1,65 zł, parówki za 2,13 zł. Trzeba choć raz spróbować.

IMG_5187

 

Kuźnicza 48 | FB

Total 29 Votes
11

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments