Pierogarnia Stary Młyn, czyli ktoś tu robi nam złą reklamę


Wrocławski Rynek od dłuższego czasu nie może narzekać na nadmiar dobrych opinii na temat poziomu tamtejszej gastronomii. Zdarzają się lokale prezentujące odpowiednią jakość, ale niestety cały czas przebijają się także te słabe, nastawione głównie na klienta zagranicznego, który przyjeżdżając do naszego kraju chce zjeść coś tradycyjnego. A skoro tradycyjnego, to najlepiej pierogi.

No więc zagraniczni goście swoje kroki kierują właśnie na rynek, do przybytku o jakże wdzięcznej nazwie Pierogarnia Stary Młyn. Stoły uginają się tu od ciężaru zamawianych porcji, w ogródku króluje mieszanka znanych, a także tych mniej zrozumiałych narzeczy. Polski z kolei występuje w mniejszości. W tej sielskiej atmosferze zasiadam w słoneczne, wrześniowe popołudnie przy kołyszącym się na krzywym bruku wrocławskiego Rynku stoliku.

IMG_9347Menu podzielono na dwa główne segmenty. Piecuchy to pierogi z pieca, lepiochy natomiast stanowią odpowiednik tych tradycyjnych, gotowanych. Ilość pozycji przyprawia o niemały zawrót głowy, decyzja nie należy do najłatwiejszych, a szybkie zerknięcie na stronę internetową pierogarni wywołuje we mnie lekki uśmiech.

Wszystko to oparte na tradycyjnych przepisach babcinych, kresowych, przez pokolenia doskonalonych.

Zapewne skład tych różnorodnych pozycje m.in z azjatyckimi akcentami przenoszą nasze babcie od pokoleń. Nic to, coś zamówić trzeba. Proszę o pierogi zakonne w wersji pieczonej oraz klasyczne ruskie z wody, z dodatkową cebulką.

IMG_9332 IMG_9333

Muszę przyznać, że jednym z elementów, który nie zraził mnie do tego miejsca była obsługa. Dziewczyny na ogródku uwijały się bardzo sprawie, nawet pomimo pełnego obłożenia. Kuchnia także nie należy do tych obijających się, bo pierogi dotarły do mnie po około 25 minutach.

IMG_9334Na początek niewielkie czekadełko w postaci twardych paluchów w zestawie z sosem czosnkowym. Bardziej pasowałoby mi to do piwa, a jeśli macie problemy z zębami, to uważajcie, bo podczas gryzienia możecie stracić ze dwa.

IMG_9335 IMG_9336 IMG_9337 IMG_9338Piecuchy zakonne (19,96 zł) wybrałem, aby spróbować zrozumieć tok rozumowania człowieka, który układał tę kartę. Ani moja babcia pochodząca z Kresów, ani druga, ta z centralnej Polski nie wpadłaby raczej na połączenie cheddara z salami. Ba, one raczej przed sześćdziesięcioma laty nie wiedziały zapewne co to ten Czedar.

Sam pieróg wypchany jest farszem na maxa, niemalże rozrywając grube ciasto. No właśnie, ciasto. Co by nie mówić, to te trzy pierogi przypominają mi bardziej jakiś fastfood z budki na dworcu, a nie jedno z popisowych dań naszych babć. Nie kupuję tego, bo gdybym chciał się zapchać suchym ciastem, to kupiłbym w piekarni bułkę i zjadł ją bez żadnych dodatków.

IMG_9341 IMG_9343Prawdziwy hit zostawiłem jednak na koniec. Pierogi ruskie, stanowiące niejako wizytówkę każdej pierogarni, ale i każdej babci. Ale cóż to, w Pierogarni Stary Młyn nie ma ruskich, są pierogi zza miedzy wschodniej (14,96 zł). Jak się nazywają, tak i też smakują, a właściwie to nie smakują.

Babcia jedna z drugą przewróciłyby się w grobie słysząc co to za pierogi. Gdzie podziała się z cebula z farszu? Tego nie wie chyba nawet sam kucharz. Zniknął też pieprz, który mógłby jeszcze delikatnie uratować całość, o twarogu nie wspominając. To był pierogi ziemniaczane, w dodatku zamknięte w potwornie grubym cieście.

IMG_9345 IMG_9346A że z dwóch pierogów na pięć połowa farszu zdążyła wypłynąć do garnka, w którym je gotowano, co tam. Perełka na koniec – cebulka do pierogów, a bardziej chyba jakiś czatnej cebulowy, o którym to nasze babcie raczej też nie słyszały. Gdzie się podziała świeżo usmażona cebulka?

Najważniejsze, że wszystko jest super. Zagranicznych klientów opór, kasa się zgadza, wszystko ok. Szkoda tylko, że kolejni Francuzi, Niemcy czy Amerykanie wyjeżdżają sądząc, że jedli o to prawdziwe polskie pierogi. Najlepsze na świecie. Drodzy państwo, miejcie trochę przyzwoitości i zróbcie chociaż dobre ruskie, bo wstyd.

Aha, wystarczy skoczyć na ulicę Nowowiejską, gdzie dwójka młodych ludzi robi najlepsze pierogi w tym mieście. Bez zadęcia, bez setek gości, ale uczciwie.

ranking2

Pierogarnia Stary Młyn

Rynek 26

www.pierogarnie.com/wroclaw

facebook.com/PierogarniaStaryMlynWroclaw

Pierogarnia Stary Młyn Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Total 18 Votes
4

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments