Mr. Chilly, czyli tex-mex tylko w teorii


Do pewnego momentu Wrocław można było spokojnie nazywać tex-mexową pustynią. Ten rodzaj kuchni był na tyle zaniedbany, że za najlepszą meksykańską knajpkę w mieście przez długi czas uchodziło The Mexican na Szewskiej, które do meksykańskiego jedzenia ma tyle, co moje gabaryty do drobnego hipstera. Z początkiem października w centrum handlowym Magnolia wystartował bar Mr. Chilly – Mexican Grill.

IMG_0154

Mr. Chilly to niewielka sieć, której pierwszy lokal otwarto w Warszawie. W Magnolii znajduje się na pierwszym piętrze, wśród innych barów i restauracji, sąsiadując bezpośrednio z multifoodem Express Oriental oraz Burger Kingiem i Pizzą Hut.

IMG_0150 IMG_0151

W menu prawdziwa klasyka, tex-mex w klasycznym wydaniu – tacos, burrito, quesadilla, enchillada i fajitas. Ceny niespecjalnie zadziwiają, do najwyższych nie należą, raczej stanowią uzupełnienie fastfoodowej oferty pobliskich barów.

Do Mr. Chilly trafiłem na drugi dzień po otwarciu – z rana, na śniadanie oraz po południu, na obiad. Zarówno podczas pierwszej, jak i drugiej wizyty załapałem się na startowy, dziesięcioprocentowy rabat na całość zamówienia. Udało mi się zjeść kilka pozycji, które pozwoliły wyrobić sobie odpowiednie zdanie o nowym tex-mexowym barze w Magnolii.

IMG_0173

Na start – krem z kukurydzy, w zestawie z burrito z wieprzowiną za 20,90 zł minus rabat. Zupa to właściwie zblendowana z wodą kukurydza z puszki. Sorry, z pieprzem. Naprawdę można by się nieco bardziej wysilić.

IMG_0174 IMG_0175

IMG_0171 IMG_0176 IMG_0177

Podczas zamawiania burrito obowiązuje zasada doboru dwóch dowolnych składników do podstawowego zestawu. W burrito z wieprzowiną najmocniejszą stronę stanowi właśnie mięso oraz sos z chipotle. Wieprzowina w formie pulled pork w słusznej ilości szczelnie wypełnia tortillę, w której znajduje się także ryż i sałata oraz wybrane przeze mnie papryczki jalapeno, czerwona fasola i lekko ostry sos chipotle.

Wszystko byłoby ok, gdyby nie nadmiar sałaty i ryżu, które dopełniają całości, jednocześnie sprawiając, że wybrane dodatki nieco giną w ich tle. Burrito nie rzuca na kolana, bardziej stanowi typowy fastfoodowy zapychacz.

IMG_0156 IMG_0158 IMG_0159

Kompletnym nieporozumieniem okazało się taco z wołowiną. Jedna sztuka w cenie 6.90 zł mieściła w sobie trochę sałaty, trochę mięsa mielonego oraz jalapeno, za które musiałem dopłacić. Aha, sosy są w zestawie, bez konieczności wnoszenia dodatkowych opłat. Najgorszym elementem w tej nieudanej odsłonie menu był kukurydziany placek, a właściwie wcześniej uformowany, chrupiący chips. Zdecydowanie bardziej przemawiają do mnie miękkie tortille, do których mogę dodać dowolną ilość składników.IMG_0161 IMG_0163 IMG_0153

Quesadilla z kurczakiem (10,90 zł) to zgrillowana tortilla złożona na pół, w której znalazł się usmażony wcześniej kurczak, mozzarella i wybrany przeze mnie sos ostro-kwaśny. Niby ok, ale brak tu jakiegoś wyrazistego smaku, elementu, który wyniósłby quesadillę poziom wyżej. Ot, kolejny fastfood bez specjalnego wyrazu.

Po raz kolejny okazało się, że moda na tex-mex sprawia, że za przygotowywanie tej kuchni zabierają się ludzie nie mający o niej żadnego pojęcia. Tex-mex bez guacamole i kolendry? Nie kupuję tego.

ranking2

Mr. Chilly

Magnolia, Legnicka 58

facebook.com/MrChilly

 

Total 8 Votes
5

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments