Shrimp House, czyli krewetkowe szaleństwo


Krewetki we Wrocławiu, temat ciężki. Jeszcze kilka lat temu w ogóle ciężko dostępne, niemalże luksusowe. Obecnie jedynie w kilku miejscach przygotowywane z głową, umiejętnie i w normalnej cenie. Ogólnie jednak, aby zjeść krewetki we Wrocławiu trzeba liczyć się z wydaniem okrągłej sumki, chyba, że zadowalają nas krewetki koktajlowe podawane w chińskich barach. 

Aż tu nagle, po cichutku, otwiera się nam – spolszczając – krewetkownia, a dokładniej Shrimp House na ulicy św. Mikołaja, tuż przy Rynku. Ludzie odpowiedzialni za nową miejscówkę przypadkowi nie są. To właściciele niezwykle popularnych w mieście Bratwurstów. Skoro jeden pomysł wypalił lepiej niż dobrze, to dlaczego miałby nie wypalić kolejny. 

Dzięki zaproszeniu braci miałem okazję, wraz z kilkunastoma innymi osobami, przedpremierowo przetestować menu Shrimp House, i co tu dużo mówić – nie wierzę, że to nie będzie hit. Spróbowaliśmy w sumie kilku głównych pozycji, na których opierać ma się menu Shrimpów. Co oczywiste, najważniejsze są krewetki. W każdej postaci, w odsłonie amerykańskiej, włoskiej i azjatyckiej. Dla każdego coś dobrego.

Sam lokalik jest niewielki, ale urządzony z pomysłem, wedle najnowszych trendów – z szarymi ścianami i drewnianymi elementami. W środku zmieściło się kilka stolików, więc lećcie czym prędzej, może jeszcze, któryś będzie wolny.

Dobra, no to co do jedzenia?

Nasze porcje były tastingowe, przez co mniejsze od tego, co otrzymają klienci. Standardowo w każdej pozycji z menu znajdziecie po osiem sporych krewetek.

Krewetkowe PHO, gotowane przez cały dzień na malutkim ogniu, niesamowicie aromatyczne, leciutko pikantne, no i oczywiście z mięsistymi krewetkami. 

IMG_1676

Mój pierwszy wybór – curry shrimp. Czerwone curry z krewetkami, ananasem, batatami i mleczkiem kokosowym. Doskonale zbalansowane, słodko-ostre, a dzięki tajskiej bazylii delikatnie anyżkowe.

IMG_1681

Całkowita klasyka, a więc garlic shrimp podane z bagietką, którą ze smakiem maczaliśmy w sosie na bazie czosnku, białego wina i pietruszki. Danie jak żywo zaczerpnięte z kuchni śródziemnomorskiej, do bólu minimalistyczne i potwornie smaczne. 

FullSizeRender

Teraz na szybko przenosimy się do krainy fastfoodów i zatapiamy nasze zęby w cudownie soczyste, zamknięte w tempurze krewetki. Sam nie wiem, które lepsze. Czy piekielnie ostre buffalo shrimp, czy może jednak lżejsze, za to wzbogacone o doskonały sos na bazie mango i chili – tempura shrimp. Panierka przyjemnie chrupie, krewetki rozpływają się w ustach, a sosy podkreślają ich smak.

FullSizeRender (1) IMG_1686

Nie mogło zabraknąć elementu włoskiego. A skoro Włochy, to również klasyka i to taka w najlepszym stylu. Makaron strozzapreti z sosem pomidorowym na bazie anchovis. Delikatny, kwaśno-słodki sos, prosi się nawet o jeszcze większą ilość czosnku. Ale i bez niego jest fajny. Krewetki nie giną, grają tu główną, oscarową rolę. 

IMG_1696

Na koniec spoiwo obu projektów właścicieli Shrimp House. Ukłon w stronę wiernych fanów Bratwurstów. Shrimp sandwich to szczelnie wypełniona warzywami oraz oczywiście krewetkami i sosem majonezowym kanapka. Podana po przecięciu na pół, apetyczna, nie za sucha. Spokojnie można zabrać ze sobą i zjeść w drodze do pracy. 
IMG_1699

Jeśli jakość dań zostanie utrzymana, to nie ma innej opcji – Shrimp House może stać się jedną z najpopularniejszych knajpek w tym mieście. Na luzie, bez cen zwalających z nóg, no i z dobrym jakościowo produktem. Tak trzymać, ja będę stałym gościem.

Shrimp House

św. Mikołaja 13

facebook.com/shrimphouse.wroclaw
Shrimp House Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Total 11 Votes
4

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments