Jedzenie na dowóz – 7th Street


Jedzenie na dowóz, ciężka sprawa. Pizza, pizza, pizza, gdzieś w oddali burgery, a jeszcze dalej sushi. Tak mniej więcej wygląda krajobraz tej części rynku gastronomicznego, zajmującego się dowożeniem jedzenia do domów klientów. Od niemal dwóch lat staram się Wam przedstawiać co ciekawsze miejscówki z jedzeniem na dowóz, choć zadanie do najłatwiejszych nie należy. W najbliższym czasie zrobię wszystko, aby zbadać dogłębnie ten obszar wrocławskiej gastronomii.

W ostatnim czasie otrzymałem, podobnie jak kilku blogerów z innych miast, propozycję przebadania stanu restauracji dowożących jedzenie do swoich klientów. Razem z portalem PizzaPortal.pl przez najbliższych dwanaście miesięcy sprawdzę dla Was 2-3 miejscówki w miesiącu i zdam relację. Więcej o samej współpracy napiszę niebawem w osobnym tekście, aby przedstawić jak będzie to dokładnie wyglądać. W ramach współpracy przygotowane są niespodzianki dla czytelników, m.in. vouchery do wykorzystania na PizzaPortal.pl, a także atrakcyjne rabaty. O tym, jak już wspomniałem, niedługo dowiecie się z wpisu na blogu. Dzisiaj pierwsza relacja.

7th Street Bar&Grill pojawił się we Wrocławiu pod koniec 2015 roku, jako kolejny franczyzowy lokal niewielkiej, ale prężnie rozwijającej się sieci. W menu przewijają się głównie specjały kuchni amerykańskiej, burgery, panierowane skrzydełka i trochę dań tex-mexowych. O tym, że 7th Street dowozi jedzenie dowiedziałem się właśnie z PizzaPortal.pl, więc nieco znudzony wszechobecną pizzą, postanowiłem wybrać ich ofertę. Zresztą, na jedzenie z dowozem byłem akurat skazany, ponieważ przez cały tydzień zostałem w pracy sam, bez możliwości wyrwania się nawet na chwilę.

Szybki rzut oka na ofertę, która jak wspomniałem jest dość szeroka, co powoduje, że wybór nie należy do najłatwiejszych. Postanowiłem pójść w klasykę, wybierając chili con carne oraz Chef’s Bucket, czyli kubełek z dwoma rodzajami kurczaka oraz frytkami. Wartość całego zamówienia dokonanego przez stronę PizzaPortal.pl wyniosło 65,98 zł, z czego 11,98 to opłata za dowóz, niezależnie od wielkości zamówienia doliczana w takiej samej wysokości.

zam 2 zam

Czas oczekiwania, podany z dokładnością co do sekundy, to 88 minut i 4 sekundy. Płatności dokonałem przez internet, żeby nie musieć tracić czasu po przyjeździe kierowcy. Jak się okazało, jedzenie dotarło przed czasem i to sporo, bo na odliczającym ciągle czas zegarze w moim komputerze pozostawało jeszcze 35 minut. Tak więc paczka dotarła do mnie w 53 minuty, co przy panujących we Wrocławiu korkach należy uznać za bardzo dobry czas.

Zamówienie otrzymuję dokładnie zapakowane w papierową torbę, zamknięte, aby ciepło nie uciekało na zewnątrz. I faktycznie po otwarciu paczuszki kurczaki były ciepłe, a zupa niemal gorąca. Na pierwszy ogień właśnie chili con carne.

IMG_2046

Na pewno trochę zbyt wodnista, natomiast smakowo bardzo przyzwoita. Ze sporą ilością mielonego mięsa, fasoli, cebuli oraz pomidorów. Do zupy dołączone były także zgrillowane tortille. Żadne tam cuda, ale biorąc pod uwagę, że to jedzenie z dowozem, zjadłem z chęcią.

IMG_2044 IMG_2048 IMG_2051

Za to niewiele mogę zarzucić zestawowi Chef’s Bucket, składającemu się z ośmiu panierowanych kawałków piersi kurczaka oraz ośmiu skrzydełek, a także dwóch sosów i dwóch porcji frytek. Dopiero po fakcie zorientowałem się, że to porcja dla dwóch osób i rzeczywiście taką jest. Kubełek jest ogromny, kawałki kurczaka do najmniejszych nie należą, a do tego zostały obficie opanierowane.

Panierka przyjemnie chrupie, nawet pomimo transportu, a mięso jest soczyste i dobrze komponuje się zarówno z jednym, jak i drugim sosem. Bardziej smakował mi słodko-wędzony BBQ, ale i wielbiciele czosnku powinni być zadowoleni, bo przygotowywany niewątpliwe na miejscu sos czosnkowy lekko piecze i doskonale pachnie. Skrzydełka także zjadam ze smakiem. Odchodzące od kostek mięso właściwie rozpływa się w ustach po każdym kolejnym kęsie. Jest przy nich więcej zabawy, ale smak wynagradza włożony czas.

Pierwszy raz od dawna zamówienie jedzenia na dowóz nie skończyło się konsumpcją pizzy, co bardzo mi odpowiada, pomimo że pizzę wielbię od zawsze. Przy zamówieniu kurczaka z 7th Street nie może zabraknąć porównania do najbardziej znanej „kurczakowej” sieci na świecie, a więc KFC, które od niedawna także uruchomiło dowozy do klienta. Uważam, że 7th Street nie wypada gorzej, a może – biorąc pod uwagę wielkość porcji, wręcz wyprzedza konkurencję. Oczywiście to dalej opcja fastfoodowa, ale pewna i w swojej kategorii smaczna. 

7street

pizzaportal.pl/wroclaw/7th-street-bar–grill

 

 

Total 0 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments