Pulled pork, czyli najlepsza szarpana wieprzowina


Nigdy nie miałem ambicji, aby rywalizować z blogerami, którzy specjalizują się we wrzucaniu przepisów na wszystko. Od kanapek po steki, od tortów po zdrowe koktajle. Nie dlatego, że gotować nie potrafię, bo wychodzi mi to całkiem nieźle, niektórzy twierdzą, że nawet bardzo dobrze. Powód jest bardziej prozaiczny. Po pierwsze – jadam głównie poza domem, a ostatnio gotuję niezwykle rzadko, po drugie – jestem leniwy i nie wyobrażam sobie regularnego wklepywania tych wszystkich przepisów na blog. Jest jednak jeden przepis, którym muszę się z Wami podzielić. Właściwie to zostałem do tego zmuszony ze względu na ilość zapytań o recepturę, po tym, jak na fanpage wrzuciłem zdjęcie przygotowywanego przez świętami wielkanocnymi pulled porka.

Pulled pork, czy inaczej szarpana wieprzowina, to ostatni hit streetfoodowy, foodtruckowy, a od niedawna także i barów z kanapkami. Skąd ten fenomen? Powodów jest kilka, ale najważniejsze z nich to na pewno: świetny smak, delikatna struktura mięsa, a po części także cena, bo łopatka wieprzowa do najdroższych części mięsa nie należy. Ja pulled pork robię zazwyczaj przy okazji świąt, albo przed większymi rodzinnymi imprezami. Sprawdza się doskonale, zarówno w formie dodatku do kanapki, ale i z ziemniakami, frytkami z pieca, no i z obowiązkową surówką coleslaw.

Obecna wersja jest już którąś z kolei, udoskonaloną, z odpowiednio dobranymi składnikami. Jak zrobić pulled pork? Wbrew pozorom, sprawa jest banalna i wcale nie czasochłonna, choć cały proces przygotowania nieco trwa. Zdecydowana jego część odbywa się jednak bez naszego bezpośredniego udziału. 

PRZEPIS NA PULLED PORK

Składniki

ok. 2,5 kg łopatki wieprzowej

150 g brązowego cukru

150 g soli

szklanka bourbonu

papryka słodka

papryka ostra

papryka wędzona

liść laurowy

cebula

czosnek

imbir

pieprz

Niech podczas zakupów nie przerazi Was duża ilość tłuszczu otaczającego łopatkę. Jego nadmiar wytopi się w całości podczas długiego pieczenia, a dodatkowo będzie stanowił dobrą bazę do sosu, którym można polać mięso. 

Na początek mieszam – w garnku zapewniającym całkowite przykrycie mięsa – wodę ze 100 g soli i 100 g brązowego cukru, torebką wędzonej papryki oraz mniejszą ilością słodkiej i szczyptą ostrej. Po dokładnym wymieszaniu dolewam jeszcze szklankę Jim Beama, wrzucam trzy liście laurowe, posiekany czosnek oraz trochę pieprzu, a w roztworze zatapiam mięso, aby zostało przykryte w całości. Garnek z mięsem odstawiam w chłodne miejsce na całą dobę, po czym wyjmuję mięso, osuszam i wkładam do naczynia, w którym będzie się piekło.

pulled_1

W międzyczasie nastawiam piekarnik na 90 stopni, a w miseczce mieszam ok. 30 g soli, nieco więcej cukru brązowego, paczkę wędzonej papryki, pół paczki czerwonej słodkiej oraz nieco ostrej. Taką mieszanką nacieram dokładnie mięso z obu stron, wklepuję całość, wkładam do naczynia i przykrywam folią aluminiową. 

Piekę przez 13 godzin w nagrzanym do 90 stopni piekarniku, mniej więcej w połowie tego okresu do wytapiającego się sosu wrzucam pokrojoną cebulę, czosnek i imbir, który wzbogacą jego smak oraz zagęszczą. Po tym czasie zdejmuję przykrycie, zwiększam temperaturę do 130 stopni i piekę jeszcze przez kolejne dwie godziny, podlewając co jakiś czas płynem z naczynia, aby mięso nie wyschło na zewnątrz.

puled_2

Po wyjęciu naczynia z pieca, odstawiam mięso na pół godziny, aby odpoczęło, a następnie zlewam część sosu do innego garnuszka, drugą część zostawiam w środku i dwoma widelcami rozszarpuję wieprzowinę, które właściwie rozpada się samo.

IMG_5055

Smacznego. Mam nadzieję, że przepis będzie dla Was wskazówką techniczną na temat tego, jak przygotować pulled pork, natomiast przyprawy każdy może dodawać według własnego uznania. Moja wersja wychodzi nie za ostra, za to z wyraźnie dymno-wędzonym posmakiem, soczystym i rozpadające się w ustach mięsem.

Total 2 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments