Eliptic, czyli jemy w Promenadach Wrocławskich


Jeszcze dobrych kilka lat temu prowadziła tędy jedynie dziurawa ścieżka łącząca ulicę Rychtalską z Trzebnicką. Obecnie na Zakładowej powstało ogromne osiedle, wąska dróżka zmieniła się w osiedlową ulicę, a mieszkańcy Promenad Wrocławskich mogą się już cieszyć także pierwszą restauracją pod swoimi oknami. Eliptic, bo o niej mowa, to właściwie bistro, znajdujące się w samym centrum osiedla, pomiędzy przedszkolem i boiskiem do koszykówki. 

IMG_6161

Umiejętnie schowany za tujami dwupoziomowy lokal jest urządzony ze zmysłem, nowocześnie, a wewnątrz znajduje się całkiem sporo miejsca. Codziennie obowiązują dwie karty – standardowa, z daniami przygotowywanymi na zamówienie klienta oraz dzienna, z potrawami w bemarach, zmieniającymi się co 24 godziny. 

IMG_6164 (1)
IMG_6162

Zajmujemy miejsce na antresoli, pierwsze wrażenie jest pozytywne, a podbija je stojąca na stoliku woda dla klientów. Świetne wrażenie sprawiają kelnerki – zorientowane, uśmiechnięte i bardzo sprawnie działające. Karta stanowi przekrój klasycznych dań z kilkoma trendami ostatnich lat, wśród których nie brakuje polików wołowych i niezniszczalnych burgerów. Menu nie zaskakuje, ale wygląda przyzwoicie jak na typowo osiedlową restauracyjkę. 

IMG_6166

Zamawiamy carpaccio (18 zł), krem ze szparagów (6 zł), policzki wołowe (32 zł) oraz burgera wege (15 zł). Czekamy kilkanaście minut na przystawki oraz kolejne kilkanaście na dania główne i przystępujemy do próbowania.

IMG_6187 IMG_6169 (1)

Na początek bardzo delikatny krem ze szparagów, mocno „zielony” w smaku, dobrze wprowadza nas w kolejne posiłki, choć nie jest dokładnie zblendowany, bo gdzieniegdzie pojawiają się łyka. Zdecydowanie lepsze wrażenie robi carpaccio wołowe, w którym pierwszą rolę gra zdecydowanie leciutkie, rozpadające się bez problemu mięso. Rukola do wymiany, bo wieje nudą, a chyba nie o to chodzi.

IMG_6173 (1)

Poliki wołowe z puree ziemniaczanym, szparagami i marchewką są wytrawne, mięciutkie, a zarazem charakterne i stanowią bardzo pozytywne zaskoczenie. Smakowo wszystko tu gra, choć sama prezentacja i połączenie z nieco banalnymi ziemniakami nie powala na kolana.

IMG_6188

Największym zaskoczeniem jest burger wege. Niepodany z żadną tam banalną bułką i kotletem z buraka. Kompozycja nie dość, że dobrze wygląda, to jeszcze smakuje. Bułka kalafiorowa może i jest miękka, a wzięcie jej do ręki raczej nie wchodzi w grę, ale zaskakuje, po pierwsze – pomysłowością, po drugie – słodkawym, odpowiednio stonowanym smakiem. Kotlet powstały z połączenia soczewicy i ciecierzycy został solidnie obłożony dodatkami, z których ciężko nie wyróżnić słodkawego sosu z buraka. Zjadamy z wielkim smakiem, zapominając, że nie ma tu mięsa.

Restauracja Eliptic to kolejne miejsce potwierdzające ekspansję gastronomii z centrum miasta na osiedla. Te mniejsze i większe, z dala od Rynku i w pobliżu. Jeśli mieszkacie w Promenadach Wrocławskich, nie zastanawiajcie się, ruszajcie na obiad bez konieczności transportowania się do centrum Wrocławia. Jeśli mogę zaproponować coś właścicielom, to lifting menu w stronę nieco bardziej nowoczesnej kuchni, ale ze smakiem nie ma tu większego problemu.

ranking4

Restauracja Eliptic

ul. Zakładowa 11 h

facebook.com/eliptic.restauracja
Eliptic Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Total 17 Votes
6

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments