Znasz Ich Cafe-Bistro – po rogalach ich poznacie


Znasz Ich Cafe Bistro powstało w drugiej połowie 2015 roku jako innowacyjny na wrocławskim rynku, a co za tym idzie naprawdę ciekawy koncept, polegający na zmieniającym się codziennie, rotacyjnym menu,a każdego dnia stery w kuchni przejmował ktoś inny. Do tego doszła klimatyczna miejscówka w podwórzu pomiędzy kamienicami na Nadodrzu, która sprawiała, że bardziej niż w restauracji, można było się tu poczuć jak na zorganizowanej przez sąsiadów imprezie z dobrym jedzeniem. Opisałem Wam to rok temu, ale od tego czasu nie wszystko w Znasz Ich potoczyło się tak, jak powinno. Kuchnia rotacyjna przysparzała sporo problemów, więc pomysł został póki co zarzucony, ale właściciele ciągle mają w głowie, aby do niego wrócić. Na ten moment Znasz Ich przeszło lekką rewolucję i zmieniło się w przyjemne bistro ze śniadaniami od 7.30 (!), lunchami oraz dobrym winem i piwem, którego możecie napić się wieczorową porą, a wszystko to z najważniejszym elementem, mającym być wyznacznikiem lokalu – rogalami.

W świecie gastronomii streetfoodowej rodem z jułesej, kanapkami we wszelkich możliwych kombinacjach, pomysł przygotowywania prostych rogali wydaje się być nieco szalony. Może i tak jest, ale jest też jednocześnie uroczy, bo nasz, miejscowy, lokalny, a rogale podawane w Znasz Ich od rana do wieczora, pochodzą z nadodrzańskich piekarni. Tak więc jedni mogą bawić się w nowojorskie bajgle, inni we francuskie croissanty, a Znasz Ich Cafe eksperymentuje z rogalami.

W Znasz Ich Cafe zjawiam się dwukrotnie – raz na śniadanie, raz na lunch. Za pierwszym razem wybieram zupę krem z papryki (9 zł). Wyraźnie słodką, rozgrzewającą, idealną na chłodną jesienno-zimową pogodę. Zupa jest gęsta, gładka i lekko palonym aromatem od podpieczonych ziaren słonecznika. Wybór rogali nie jest ogromny i w pierwszej chwili nieco mnie rozczarowuje. To była moja pierwsza myśl – brakuje tu trochę szaleństwa, większej różnorodności smaków, ale szybko swoje zdanie zmieniłem. Cenię sobie prostotę i, o ile dobrze rozumiem, taki jest właśnie zamysł właścicieli. Ma być swojsko, prosto i bez naciąganych udziwnień. Tak jak na śniadaniu w domu.

Wersja z łososiem, serkiem i kaparami (13 zł) to lekkie połączenie wędzonej ryby i puszystego sera, ale pierwszoplanową rolę odgrywa w tym wypadku zdecydowanie rogal. Zakręcone pieczywo ze Znasz Ich to jest klasa sama w sobie. Delikatnie słodkie, odpowiednio chrupkie, ciągnące, a na koniec jeszcze zgrillowane. Wciągam z szeroko uśmiechniętą buzią i już wiem, że wrócę, bo to tak banalne, a tak dobre.

Wracam na rogala po myśliwsku (13 zł) z zalotnie wyglądającym spod górnej warstwy rogala roztapiającym się serem, soczystą, leciutką jak piórko, pokrojoną w grube plastry szynką oraz clue programu – kiszonym ogórkiem z chrupiącą cebulą. Nooo, panie, to jest klasyka. Tak nasza, polska, jak tylko może być. I ten podkręcający smak i apetyt na kolejne rogale ogórek.

Początkowo, choć nie lubię wdawać się w dyskusje o cenach, 13 zł za rogala wydawało mi się ceną przesadzoną. Głupio mi, że w ogóle o tym pomyślałem, bo to świetna cena za ciekawy produkt. Taki, który chcesz zjeść przed ósmą nad ranem, popijając pięknie pachnącą, dającą kopa na cały dzień kawą od ETNO Cafe. Znasz Ich, macie mnie, takie znajomości lubię najbardziej.

Znasz Ich Cafe Bistro

Rydygiera 25 b

FB

Total 9 Votes
3

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments