31 najciekawszych miejsc w 2016 roku


Rok temu na podobnej liście znalazło się 12 miejsc. W tym roku planowałem TOP 10, ale przeglądając wpisy z całego roku, z chwili na chwilę lista się wydłużała, aż w końcu postanowiłem, że wyróżnię wszystkich tych, którzy zapadli mi w pamięć ze względu na jakość przygotowywanych dań, smak, ale i atmosferę. Dzięki za ten rok, był udany i smaczny, także dzięki Wam – czytelnikom i właścicielom, szefom kuchni i obsłudze. Oby w zestawieniu za rok 2017 znalazło się nawet i 50 miejsc.

Krew i Woda (Gdynia)

W Gdyni bywam często, bo moja żona właśnie z tego nadmorskiego miasta pochodzi. Początek roku, z wyłączeniem tego, to zazwyczaj wędrowanie po trójmiejskich knajpkach. Krew i Woda, kierowana przez Mariusza Pieterwasa, stanowi tamtejszą czołówkę, przynajmniej jeśli chodzi o owoce morza.

Abrahama 41, Gdynia | relacja na WPK

Shrimp House

Shrimp House wprowadził tak potrzebny we wrocławskiej gastronomii element zaskoczenia i wyrazistości na rynku zdominowanym przez wszystkie nudne, jednowymiarowe knajpki. Jeśli na krewetki we Wrocławiu, to zdecydowanie do Shrimpów.

Św. Mikołaja 13 | relacja na WPK

Pinola

Piotr Arasymowicz aka Kulka, to powinno wystarczyć za komentarz. Pinola to w dużej mierze jego dzieło, a wychodzące spod jego rąk dania zawierają certyfikat jakości. Takiego sezonowanego rostbefu w dobrej cenie, to ze świecą szukać.

Świeradowska 51/57 | relacja na WPK

WOO THAI

Nowe wcielenie streetfoodowego WOO THAI z Grunwaldu. Restauracyjne, z rozszerzonym i bardziej ambitnym, a przede wszystkim smacznym menu. Jeśli nie boicie się wyrazistych smaków, to miejsce dla Was.

Grunwaldzka 67 | relacja na WPK

Solec 44

Podczas pierwszej tegorocznej wizyty w Stolicy na dzień dobry obraliśmy azymut na Solec 44 na Powiślu. Ta prowadzona przez dobrze wszystkim znanego Szefa Kuchni Aleksandra Barona restauracja na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie niepozornej. Jednak po zetknięciu się z daniami, które pojawiają się na talerzach, szybko dojdziecie do wniosku, że należy tu wracać. Jak najczęściej, bo menu zmienia się co miesiąc i potrafi mocno zaskoczyć. To w Solcu pierwszy raz w życiu jadłem pędy chmielu.

Solec 44, Warszawa | relacja na WPK

Czas na Rybkę (Dolina Baryczy)

Chwila luzu, szybki wypad za miasto, Dolina Baryczy. Pięknie się to komponuje, zwłaszcza w towarzystwie świeżej, lokalnej ryby wprost z miejscowych stawów. Czas na Rybkę może nie zaskakuje wybitną kuchnią, ale to uczciwe miejsce dla każdego miłośnika ryb słodkowodnych.

Ruda Żmigrodzka 101 | relacja na WPK

w kontakcie

Na temat w kontacie napisano już wszystko, prawda? Ale napiszę jeszcze raz – to miejsce, które mnie oczarowało, wszystkim. Cudnym hummusem, w którym zakochują się zadeklarowani mięsożercy, przyjazną atmosferą, wprowadzoną przez właścicielkę i tym luźnym, bezpretensjonalnym klimatem w środku. Nazwa nie jest przypadkowa, bo z tym miejscem chce się być w kontakcie przez cały rok. 

Polaka 12/1 b | relacja na WPK

Niezły Dym

Jeśli Happy Little Truck otwiera swój lokal stacjonarny, wiedz, że coś się dzieje. Wiedz, że dzieje się dużo dobrego, a konkretnie najlepsza pizza w mieście się dzieje.

Pl. Teatralny 1 | relacja na WPK

Dinette

W Dinette wkurza mnie jedno – że nie mogę tu jeść tak często, jakbym chciał i to wyrzucam sobie najbardziej. Zachwalam jednak niezmiennie, bo to restauracja bijąca resztę na głowę – smakiem, jakością produktu i szacunkiem do klienta. Prosimy o więcej Dinette!

Pl. Teatralny 8 | relacja na WPK

Brylantowa 16

Odkąd tylko dowiedziałem się, że koleżanka z blogierskiego światka – Agata Anioł, sposobi się do otwarcia własnej restauracji, ściskałem mocno kciuki za powodzenie. Teraz powoli kciuki można odpuścić, bo Brylantowa 16 już zapisała się na dobre na kulinarnej mapie Wrocławia i stawiam, że zagości na niej na długo. No, ale jeśli ktoś kręci makaron na miejscu, nie może być inaczej. 

Brylantowa 16 | relacja na WPK

Food Art Gallery

Długo miałem opory przed odwiedzeniem Food Art Gallery, bojąc się, że to miejsce charakteryzuje się nazbyt sztywnym klimatem. Nic bardziej mylnego, obok sztuki na ścianach i talerzach, znalazło się sporo miejsca na luz i obiad w pięknych okolicznościach przyrody tuż nad wrocławską mariną. Ciekawe miejsce z kuchnią na ponadprzeciętnym poziomie, zarówno na popołudniowy lunch, jak i romantyczna kolację.

relacja na WPK

The Root

Wegańskie sushi z fioletowym ryżem? Brzmi ekstrawagancko, ale smakuje przednio. Lubię luz i streetfoodowy klimat tego miejsca. Jeden z moich bezmięsnych faworytów.

Krupnicza 3 | relacja na WPK

Shipudei Berek

Oh, jak bardzo brakuje mi takiej kuchni we Wrocławiu. Izraelska kuchnia w totalnie luźnym, niemalże barowym wydaniu. Tanio, smacznie, aromatycznie i nieprzyzwoicie dużo.

Jasna 24, Warszawa | relacja na WPK

Concept Stu Mostów

Co i rusz wpadam zabrać do domu choćby jeden chleb i kilka precli, z których część pochłaniam jeszcze jadąc w aucie. Concept do dziecko Browaru Stu Mostów, miejsce gdzie pracuje się od A do Z na jakościowym produkcie, rzemieślniczo i z ogromnym wyczuciem. Wpadajcie na śniadania, wpadajcie po pieczywo i świetne przetwory, wyrabiane na miejscu, a przy okazji bierzcie z półek śmiało każde z dostępnych piw. Jak dla mnie cały Browar Stu Mostów jest najlepiej wpisującym się w naszą wrocławską lokalność, gastronomicznym punktem w mieście, i za to wielkie dzięki.

Długosza 2 | relacja na WPK

KRASNOLÓD

Może jeszcze nie zauważyliście, ale są lody i lody. I to nie lody naturalne i nienaturalne, bo przecież teraz każdy robi naturalne, ale są we Wrocławiu lody z KRASNOLÓDA i wszystkie inne. To tak, jakby nie trzeba było rozgrywać całego sezonu w Lidze Mistrzów, bo i tak wiadomo, że na końcu wygra Leo z Barceloną. KRASNOLÓD dzieli i rządzi, ale nie przez przypadek. To jedyna w pełni rzemieślnicza lodziarnia we Wrocławiu, a ich lody…. eh, cudne. Każdy jeden po kolei, choć i tak z największym rozrzewnieniem wspominam sorbet warzywny. Palce lizać.

Komuny Paryskiej 10 | relacja na WPK

Grape Restaurant

Fine dining po wrocławsku, w pięknym miejscu, z ogromnym wyborem win i klasową obsługą. Przeżycie warte swojej ceny, przynajmniej raz na jakiś czas, jeśli jedzenie nie jest dla Was jedynie potrzebą, którą wystarczy zaspokoić kanapką z serem i ketchupem.

Parkowa 8 | relacja na WPK

AleBrowar

AleBrowar cenię, odwiedzam zarówno oddział wrocławski, jak i ten w Gdyni. Cenię głównie za równą jakość piwa, ale i ciekawe wnętrze oraz sąsiedztwo – w Gdyni Czerwonego Pieca, we Wrocławiu ośmiu misek.

Włodkowica 27/1 a i Starowiejska 40 B, Gdynia | relacja na WPK

RAGU Pracownia Makaronu

O makronach było już przy okazji Brylantowej 16, ale wyobraźcie sobie, że ktoś to robi jeszcze lepiej. Mało tego, w RAGU robią kilka rodzajów makaronów i każdy od A do Z na miejscu. Sama pasta to jedno, ale przeróżne kompozycje po prostu rozkładają na łopatki. Pysznie tu, z klasą i oryginalnie, bo takiego miejsca we Wrocławiu, a i chyba całej Polsce ze świecą szukać.

Sienkiewicza 34 a | relacja na WPK

PANCZO w 4Hops

Moje ulubione połączenie w tym mieście – tex-mex i piwo rzemieślnicze z najwyższej półki. Więcej mówić nie trzeba, trzeba tam po prostu zawitać.

Ofiar Oświęcimskich 46 | relacja na WPK

Pappatore

Nie ma tu żadnej tajemnicy, to jedno z moich ulubionych miejsc w tym mieście. W tym roku trafiłem na Wietrzną 2-3 razy, ostatnim razem na pastrami przygotowane przez Szefa Kuchni Krystiana Skwierza według własnego przepisu. Klasa, jak zawsze. To jedno z tych miejsc, w których jeszcze nigdy się nie zawiodłem.

Wietrzna 24 | relacja na WPK

Thali

Dobrego hinduskiego jedzenia nigdy dość, zwłaszcza w najbliższej okolicy pracy. Thali imponuje smakami, aromatami i różnorodnością. Zdecydowanie wany punkt na mapie poszukiwaczy najlepszego jedzenia z Indii.

Curie Skłodowskiej 5/1 a | relacja na WPK

Prologue

Tak wyobrażam sobie urlop – pyszna kuchnia, miejsce nad Motławą, pełen luz, stosunkowo z daleka od turystycznych ścieżek. Polecam.

Grodzka 9, Gdańsk | relacja na WPK

Yemsetu

Sushi to nie jest mój konik, choć od czasu do czasu skuszę się, zwłaszcza w miejscu, w którym wiem, że jakość produktów jest na najwyższym poziomie. I tak jest w Yemsetu, niepozornej knajpce na Karłowicach, do których mam słabość, bo spędziłem pół życia w tamtejszych szkołach. Doskonałe jest sushi, doskonałe są inne dania, tylko rezerwujcie stoliki, bo lokal do największych nie należy, a chętnych zawsze jest sporo.

Pl. Piłsudskiego 5 | relacja na WPK

Główna Osobowa

Ponownie Gdynia, tym razem w opcji śniadaniowej. Smacznie, niedrogo, bez tłumów, co akurat może dziwić. Jeśli ruszacie na weekend do Trójmiasta, to zdecydowanie miejsce, które powinniście odwiedzić.

Abrahama 39, Gdynia | relacja na WPK

Taszka Wine&Petiscos

Zakochałem się od pierwszego dania z menu degustacyjnego. Taszka wprowadza orzeźwiający powiew na nudny jak cholera wrocławski Rynek. Portugalskie wina lane na kieliszki, menu degustacyjne z portugalskimi elementami oraz międzynarodowymi wtrętami. To trzeba przeżyć i przekonać się na własnej skórze, że oto w samym sercu miasta powstało coś godnego uwagi.

Rynek 53/55 | relacja na WPK

Restauracja Przystań

Długo bałem się zawitać do Przystani na śniadanie. Do momentu, kiedy ujrzałem menu. Całkiem standardowe menu, z cenami zupełnie adekwatnymi, a przy tym z daniami podawanymi w niekonwencjonalny sposób.

Ks. Witolda 2 | relacja na WPK

osiem misek

Monia i Adaś doczekali się, ale i cały Wrocław się doczekał. Lokal stacjonarny ośmiu misek rozgrzał się do czerwoności od pierwszego dnia. Na tyle, że nie wytrzymała wentylacja. Na całe szczęście usterkę szybko udało się naprawić, a miski karmią tak dobrze, że wręcz zmuszają do powrotów. I nawet buła maślana z pulled pork jest, tylko w wersji XL, choć w smaku identyczna. Moim faworytem na zawsze pozostanie jednak pad thai. Bawcie się ich jedzeniem, bo to miejsce wzorcowe, a jak jeszcze uda się przetransportować piwo od AleBrowaru, to już w ogóle.

Włodkowica 27 | relacja na WPK

Restauracja Jasna

Pokochałem to miejsce miłością najbardziej szczerą ze wszystkich, kulinarną, przywracającą wspomnienia z domu rodzinnego. Restauracja Jasna przywraca także marzenia o prawdziwie uczciwej i smacznej polskiej kuchni, przygotowanej przy użyciu produktów pochodzących z całego kraju. Biegnijcie na ich roladę, tylko szybko, bo to hit nad hity.

Włodkowica 28 | relacja na WPK

1/7 od koochni

Od koochni przemieniło się w 1/7 od koochni i po pierwszych testach stwierdzam, że to zmiana nad wyraz udana. Od niedawna w bistro na Oleśnickiej otrzymacie specjalny zestaw, składający się za każdym razem z siedmiu elementów. Mniej lub bardziej ze sobą powiązanych, ale zawsze grających smakowo. 

Oleśnicka 7 a | relacja na WPK

NANAN

Czy jest na sali ktoś, kto nie lubi słodyczy? Ja takich osobników nie znam, a tym bardziej nie znam nikogo, komu do gustu nie przypadłyby mini desery w NANAN. To są małe dzieła sztuki – wizualne i smakowe.

Kotlarska 32 | relacja na WPK

Zamek Topacz

Gdzieś tam, tuż za granicami Wrocławia, znajduje się Zamek, a w Zamku restauracja. Restauracja na poziomie nieosiągalnym przez większość w mieście. Tam trzeba zjeść, po prostu, bez zbędnych tłumaczeń.

Ślęza, Główna 12 | relacja na WPK

Total 19 Votes
6

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments