Studencie, tu zjesz najlepiej we Wrocławiu – TOP 19


Na ulicach pojawiło się więcej aut, w komunikacji miejskiej brakuje miejsc, powoli ożywają młodzieżowe bary – to znak, że do Wrocławia wrócili studenci. Jedni wrócili, inni dopiero przyjechali, zagubieni, nieznający miasta i wyrwani z matczynych objęć. Dla nich jest ten mini przewodnik po 19 moim zdaniem najciekawszych miejscach jedzeniowych dla osób studiujących w stolicy Dolnego Śląska. Nie jest to zestawienie, w którym znajdziecie wykwintne restauracje z cenami przewyższającymi możliwości przeciętnego Kowalskiego. To 19 barów z klasycznym jedzeniem, wrocławskich klasyków studenckich, food trucków, pizzerii, kawiarni oraz lokali serwujących wegańskie jedzenie. 

O konieczności dobrego odżywania się w trakcie studiów mówić nie muszę. Zazdroszczę obecnym studentom wyboru jakim dysponują, bo w moich czasach dostępne były co najwyżej kebaby, sieciówki i restauracje pokroju Piramidy. Trochę się na szczęście od tego czasu pozmieniało, i całe szczęście, a że student nie wielbłąd, musi też coś pić, warto zerknąć na zestawienie 10 najlepszych miejscówek, w których można napić się piwa we Wrocławiu

Wracając do jedzenie – bierzcie, korzystajcie i rozwijajcie swoje smaki. Udanego roku, zaliczonych egzaminów i mnóstwa dobrych posiłków.

OLDSCHOOLOWE KLASYKI

Bar Miś

To miejsce jest legendą wśród wrocławskich studentów, a ten, kto nigdy tu nie jadł, nie może się nim tytułować. Jeśli masz ograniczony do minimum budżet, a chcesz zjeść obiad do 10 zł, to zdecydowanie miejsce dla Ciebie. Tylko uważaj drogi studencie, bo kolejki w porze obiadowej potrafią być nieznośne. Ale z drugiej strony – lepiej spóźnić się trochę na zajęcia, niż chodzić głodnym.

bar miś 5

Kuźnicza 48 | relacja na WPK – obiadśniadanie

Bar Witek

Choć jakość ostatnimi czasy trochę podupadła, Witek w dalszym ciągu jest miejscem, do którego trzeba po prostu przyjść i zjeść tosta. Nawet tego tradycyjnego za 7,50 zł, wypchanego pieczarkami i serem, z tajemną przyprawą i chrupiącym pieczywem. Takim samego od lat. Witek jest prekursorem wrocławskich fastfoodów, nie zapłacicie tu kartą, ale poczujecie klimat dawnych lat, a to wynagradza każdą niedogodność.

11061165_401177006738975_1013665980264798289_n

Wita Stwosza 40/1 a | relacja na WPK – tosty, zapiekanki

Pizzeria Bravo

Powtórzę tekst z poprzednich lat, powinien dużo wyjaśnić: „Miejsce, którego nie mogło zabraknąć w zestawieniu. Bravo to pizzeria z nazwy, wypiekająca od kilkunastu lat placki stanowiące dość luźne nawiązanie do pizzy. Za co studenci od lat kochają znajdującą się na wrocławskim Mannhattanie pizzerię? Oczywiście za niskie ceny i mocno sycące placki. Za zapychającą na kilka godzin pizzę zapłacicie tu około 10 złotych.” Nie porównujcie Bravo do topowych pizzerii, bo to nie ma sensu. To klasyk, a te rządzą się innymi prawami.

bravo 4

Plac Grunwaldzki 18 | relacja na WPK

STREETFOOD

Bratwursty

Bratwursty włączyły się do gastronomicznego boomu na samym początku, kilka lat temu, a obecnie stanowią okręt flagowy wrocławskiej sceny streetfoodowej. Ich bułki ze smażonym serem, wurstami czy samo currywurst obracają się wokół 10-12 zł za naprawdę sporą porcję, co powinno zadowolić studentów. Co ważne, jakość przy takich cenach, jest zaskakująco wysoka.

bratwursty 7

Szewska 24/25 | relacja na WPK

Wróblewskiego 31

U Gruzina

U Gruzina to obecnie już dwa lokale – na Grunwaldzie i Rynku, w których każdy student zje smacznie, tanio i syto, a nade wszystko szybko. Karta ogranicza się do kilku pozycji, ale jest niezwykle smakowita, złożona z gruzińskiego chaczapuri w kilku odsłonach. Polecam to najprostsze – Imertyńskie, jedynie z serem i posmarowane z zewnątrz masłem. Tego smaku nie zapomnicie na długo, a w studenckim portfelu zostanie jeszcze kilka groszy na piwo.

IMG_5135

Curie Skłodowskiej 3 a | relacja na WPK

Nożownicza 1 | relacja na WPK

osiem misek

Miejsce, jakiego zdecydowanie brakowało podczas moich studiów. Buła maślana z pulled pork w ośmiu miskach niezmiennie robi robotę, zarówno w food trucku, jak i lokalu na Włodkowica. Azjatyckie fusion w najlepszym streetfoodowym wydaniu, luźny klimat i cena adekwatna do jakości.

IMG_2002

Borowska 115 | relacja na WPK

Włodkowica 27

Pasibus

Pasibus to, Pasibus tamto, chrząstki, tłuste frytki, i tak dalej, i tak dalej. Co by nie mówić – Pasibus to świetna wrocławska alternatywa dla shitowego sieciowego jedzenia. Burgery w kilkunastu różnych wersjach smakowych, w dwóch wielkościach i kilku lokalizacjach. Burgerownia skrojona pod studentów.

pasibus 2

Świdnicka 11 | relacja na WPK

Łukasiewicza 18 | relacja na WPK

Panczo

W całym zestawieniu nie mogło zabraknąć tex-mexowych specjałów. PANCZO na stałe wpisało się w krajobraz wrocławskiej gastronomii – food truck na Placu Społecznym oraz od października lokal stacjonarny na Włodkowica. Konkretne burrito, aromatyczne taco i piekielne sosy, zdecydowanie warto się skusić.

Plac Społeczny | relacja na WPK

ZZtop

Zapiekanki rządziły, kiedy byłem mały, ostały się jeszcze do moich studenckich czasów, a teraz na dobre odrodziły się za pomocą dwóch miejscówek ZZtop. Malutki lokal na Grunwaldzie stanowi doskonałą opcję dla osób uczących się na okolicznych uczelniach. Niedrogo, sycąco i ciekawie smakowo. Zestaw małej zupy i zapiekanki to koszt 10,90 zł, a za tyle można zjeść chyba już tylko w barach mlecznych.

Curie Skłodowskiej 11 | relacja na WPK

WEGE

w kontakcie

Takiego hummusu nie zjecie w Izraelu, ręczę Wam. Mało tego, takiego klimatu nie doświadczycie w żadnym innym miejscu w mieście. Cudna kawa, genialny hummus, piękne wnętrze. Jeśli szukacie wspaniałego doświadczenia kulinarnego w przystępnej cenie, lećcie do w kontakcie, cudo.

Polaka 12/1 b | relacja na WPK

Bar Vega

Druga po w kontakcie wege, a nawet wegańska miejscówka na liście. Klasyk nad klasykami, bar działający na Rynku od 1987 roku. Lokal składa się z dwóch pięter – na pierwszym zjecie typowo barowe dania, jak choćby kotlety ziemniaczane czy świetny barszcz ukraiński, a ceny powinny wywołać pozytywne zaskoczenie. Z kolei wyżej serwowane są dania w formacie restauracyjnym, będziecie musieli dłużej poczekać i więcej zapłacić, ale i same potrawy są bardziej zaawansowane technicznie.

vega 5

Rynek 27 a | relacja na WPK

Warzywniak

Taki wegański bar osiedlowy z pierogami, kotletami i delikatnymi nawiązaniami do kuchni z różnych regionów świata. Są pierogi ruskie z tofu, gulasz z ciecierzycy czy tortilla z soczewicą. Ceny zdecydowanie zachęcają, także mięsożerców, bo samo jedzenie zdecydowanie wyrasta ponad barowy poziom.

Pl. Grunwaldzki 18 | relacja na WPK

WSPOMNIENIE DOMOWEGO JEDZENIA

Bar Domowe Obiady

Domowe Obiady są moją miłością od pierwszego dnia działalności. Myślę, że wystarczy cytat z poprzedniego roku:

Miejsce obowiązkowych wizyt dla każdego studenta stacjonującego w okolicach Placu Grunwaldzkiego. To jest perełka, gdzie zjecie najdoskonalsze pierogi ruskie w tym mieście. Tylko musicie się spieszyć, bo często o 13 wychodzi ich ostatnia porcja. Poza tym prawdziwie domowe schabowe w zestawie za 13 zł czy zupy za piątaka, sprawiają, że każdego dnia na Sępa Szarzyńskiego walą prawdziwe tłumy.

domowe obiady 2

Sępa Szarzyńskiego 67 B | relacja na WPK

Mamine Smaki

Nadodrze stało się jednym z najgorętszych miejsc we Wrocławiu pod względem gastronomii. Od kilku lat otwierają się tu ciekawe koncepty, i co ciekawe, utrzymują się bez problemu. Jednym z nowszych barów są Mamine Smaki, przywołujące wspomnienia domowych obiadów. Zupa jarzynowa lub pomidorowa, krokiety lub pierogi, schabowy lub panierowany kurczak, do wyboru do koloru, wszystko w cenach jak najbardziej studenckich. 

Pomorska 27 | relacja na WPK

Gluten Appetit

Gluten w roli głównej. Jeśli wyjechaliście z domu gdzie mama i babcia specjalizowały się w daniach mącznych – pierogach czy pyzach, to miejsce jest dla Was. Istnieje jedno zagrożenie, że pyzy okażą się lepsze od tych domowych. Prostota, świetny smak, wspaniały lokal i dania dopracowane w najmniejszym szczególe. Zdecydowanie do sprawdzenia.

Szczytnicka 54 B | relacja na WPK

ŚNIADANIE

Bagiety z furgonety

Raz stoją przy Szczytnickiej, raz na Purkinyego, ale zawsze zapewniają konkretną jakość. Produkt jest prosty – kanapki w mięciutkiej bułce preclowej, sprzedawane codziennie od samego rana. 15,99 zł to cena całej kanapki, połowa tej kwoty to koszt połowy bułki, która idealnie wchodzi na śniadanie.

relacja na WPK

BISTRO

Folgujemy

Folgujemy zdaje się być idealnym rozwiązaniem w momencie przyjazdu do Wrocławia pociągiem. Wysiadacie na Dworcu Głównym, a jeśli macie sporo czasu do zajęć, warto podejść do Folgujemy na śniadanie lub obiad. Sporo ciekawych połączeń, cudna prezentacja i ceny w stosunku do jakości jak najbardziej uzasadnione. Imponuje mi umiejętność łączenia w daniach luzu, smaku i produktów z wysokiej półki. Dla studentów to także fajne miejsce, aby zrobić krok dalej w swoich kulinarnych przygodach i nie zatrzymać się jedynie przy streetfodzie.

Kniaziewicza 16 | relacja na WPK

Pomiędzy

Jeszcze jedno klimatyczne miejsce na Nadodrzu, naprzeciwko wejścia na jakże studencką Wyspę Słodową. Genialne są ich buły maślane – z pulled pork czy tempehem, ale warto wpaść też rano na prostą jajecznicę lub wieczorem na piwo. Miejsce ma swoją niepowtarzalną atmosferę, typowo nadodrzański, młodzieżowy klimat.

Dubois 2 | relacja na WPK

Piec na Szewskiej

Piec obrósł już legendą, zarówno wśród studentów, jak i starszych mieszkańców Wrocławia. Ich makarony, a zwłaszcza pizza robią furorę od kilku lat, a bliskość Uniwersytetu Wrocławskiego sprawia, że codziennie na Szewską biją tłumy żaków. Pizzę lubią wszyscy, makarony raczej też, a te w Piecu są bardzo przystępne, smakowo i cenowo, a do tego wydawane ekspresowo. 

Szewska 44-46 | relacja na WPK

Jakie są Wasze ulubione studenckie miejsca we Wrocławiu?

Total 27 Votes
6

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments