Nalanda – wkraczając do innego świata


Wpis został zrealizowany przez uczennicę I LO we Wrocławiu w ramach współpracy mojego bloga z akcją Future City, wspierającą rozwój kreatywności młodych wrocławian.

Anna Nowak

Ostatnio wyruszyłam w podróż do Indii. Jak to, zapytacie? Przecież to tak daleko. Otóż wcale nie! Nieopodal Podwala znajduje się mały lokal, będący kwintesencją hinduskiej kultury. Poznajcie Nalandę – miejsce duchowego oczyszczenia.

Nazwa tego miejsca pochodzi od hinduskiej świątyni, która nosi taką samą nazwę. Właściciel jednak absolutnie nie sugerował się tym aspektem, ponieważ lokal miał pierwotnie nosić nazwę Złe wychowanie. Miał on głównie pełnić funkcję miejsca dla specyficznej grupy wrocławian, buntowników walki z systemem komunistycznym w latach 80. XX wieku. Sam pomysł na “Nalandę” powstał dzięki znajomej właściciela, która zajęła się tworzeniem nowego image’u lokalu. Skorzystała z okazji i stworzyła dzieło widoczne na zdjęciach poniżej.

Już na parterze zauważalny jest charakterystyczny, salonowy wystrój. Na dolnym piętrze znajduje się dużo foteli oraz kanap, którym towarzyszą drewniane stoły. Dodatkową atrakcją jest różnorodna paleta barw, a na ścianach widnieją przepełnione kolorami malowidła. Moją uwagę przykuwają także papierowe lampy, a o dziwo cały ten misz masz,  tworzy harmonijną całość. Harmonia ta zaś jest cechą charakteryzującą wyznawców Hinduizmu.

Pełna nazwa miejsca brzmi – Księgarnio-Kawiarnia Nalanda, która pokazuje, że w lokalu można nie tylko pić kawę, ale i dokonać zakupu książek, których tematyka krąży głównie wokół kultury hinduskiej oraz aspektów duchowych. Największą uwagę jednak przyciąga pierwsze piętro, które intryguje już od pierwszego kroku postawionego na schodach. Emanuje tajemniczością i mistycyzmem – różnicę między pierwszym a zerowym piętrem można interpretować jako przejście na wyższy poziom świadomości. Na ścianach wiszą trójkątne tarcze, które przedstawiają obrazy praktyk bardzo istotnych dla hinduizmu.

Jeśli znudził Was opis wnętrz, to wybaczcie, ale to jeszcze nie koniec. Wewnątrz pojawiają się buddystyczne posągi i elementy wystroju domowego. Na piętrze znajduje się także strefa dla dzieci, gdzie czas mogą spędzać rodzice ze swoimi pociechami. Do dyspozycji najmłodszych gości oddane są takie rzeczy jak pędzle oraz przedmioty do tworzenia, np. farby akwarelowe, kartki papieru itp. Widać, że Nalanda promuje kreatywność i wartości twórcze zarówno artystyczne jak i duchowe, a tego typu działania powinny w pewnym sensie wpływać na młodzież.

Turkus, który przeważa w lokalu sprawia, że jest to idealne miejsce dla artystów, pamiętając o mistycznym działaniu tego koloru, pobudzającego wyobraźnię, a także kreatywność. W lokalu gdzieś w tle usłyszymy łagodne dźwięki oraz spokojne odgłosy natury, mające na celu relaksację, odprężenie i wprowadzenie w stan błogości. Jest to ciekawa opcja, szczególnie dla zestresowanych klientów chcących pozostawić cały natłok dnia codziennego w murach Nalandy.

Nalanda jako kawiarnia oferuje swoim klientom kawy, ciastka oraz dodatki do tego pobudzającego trunku. Poza klasykami tj.: latte, cappuccino czy espresso, dostaniemy także egzotyczne rarytasy takie jak kawa pięciu przemian – kawa z dodatkiem ziół, takich jak imbir, kardamon, goździk (swoją drogą należą one do składników piernika, stąd piernikowy zapach i smak napoju wśród kawowej goryczki). Napój ten pochodzi z Kuchni Pięciu Przemian, ta z kolei jest oparta na tradycyjnych wierzeniach i kulturze chińskiej. Na naszą wyjątkową kawę składa się pięć elementów: ziemia (smak słodki), ogień (smak gorzki), woda (smak słony), drzewo (smak kwaśny), metal (smak ostry).

Rzeczywiście, choć może nieco podświadomie, w kawie można odczuć miks tych elementów, co jest ciekawym eksperymentem zarówno dla ciała i ducha.

Interesującym dodatkiem jest “złote mleko” czyli mleko z dodatkiem kurkumy, które ma złocistą barwę. Jeśli chodzi o ciasta do kawy to oferowane są takie klasyki jak sernik polany czekoladą oraz czekoladowe ciasto z konfiturą. Mimo wszystko najbardziej egzotycznym, a przy tym wyjątkowym smakiem było ciasto na bazie sezamu z dodatkiem dyni, masła orzechowego i orzechów ziemnych. Pyszne, niecodzienne i pełne harmonii połączenie smaku słonego ze słodkim, w dodatku orzeźwiające i ochładzające.

Nalanda stara się promować zdrowe odżywianie, oferuje dania dla wegan – ciasto z sezamem, masłem orzechowym i dynią oraz mleko owsiane, kawę z dodatkiem produktów pochodzenia roślinnego, czy korzennych – kurkuma, imbir, goździki czy kardamon.

Za posiłek złożony z trzech kawałków ciast, o całkiem sporych rozmiarach, zwłaszcza jeśli chodzi o sernik oraz trzy kawy pięciu przemian zapłaciliśmy 75 zł. Jedną z najważniejszych rzeczy, na które zwracamy uwagę przebywając w lokalu jest obsługa, która sprawdziła się w swojej roli bardzo dobrze. Kelnerka uprzejmie przywitała się z nami, spytała o zamówienie i z cierpliwością odpowiadała na wszystkie pytania, po czym przedstawiła ofertę najciekawszych smakołyków.

Wspólnie z moimi towarzyszami wyprawy – Mateuszem i Wiktorem na plus oceniliśmy m.in : świetną obsługę, niepowtarzalny image lokalu, wyjątkowość i nieszablonowość smaków, dbanie o zdrowie klientów, a przy tym wszystkim ciepło tego miejsca. Minusy, które zdołaliśmy wynotować to dość wysokie jak dla nas ceny w porównaniu z innymi lokalami z produktami podobnej jakości.

Być może właśnie w tym lokalu kreatywni konspiratorzy będą czerpać inspirację do zmieniania świata na lepsze niczym buntownicy i wrogowie systemu za czasów “Złego Wychowania”. Ty też możesz zmienić wszystko dzięki kreatywności, zaczynając swoją ścieżkę właśnie od przystanku Nalanda!

Kreatywna Konspiracja to ludzie, których łączy chęć uczynienia Wrocławia miastem twórczej inspiracji. Organizujemy się i doskonalimy swoje umiejętności by walczyć z Antykreatorem, który zabija marzenia. W ramach projektu razem z ekipami hakerów, media hipsterów i big bossów tworzymy nowatorskie rozwiązania dla lokalnych firm i organizacji. Celem jest #FutureCity – kreatywne i inteligentne miasto tworzone przez młodych. Spotykamy się w spontanicznych dyskusjach przy kawie i tworzymy prekursorskie pomysły, rozwiązania i wartościowe relacje.

Zapraszam do obserwacji kawowego IG : halfhuman_halfcoffee oraz na fanpage Future City

W zbieraniu informacji do tego tekstu pomógł Wiktor Glapiński z ZSEA

Total 9 Votes
1

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments