Włodkowica – najsmaczniejsza ulica we Wrocławiu


Jeszcze pięć lat temu jedynym skojarzeniem, jakie przychodziło na myśl po usłyszeniu nazwy ulicy Włodkowica, były wszechobecne zakłady pogrzebowe. Od jakiegoś czasu można śmiało mówić o tej pięknej arterii, jako o najsmaczniejszym miejscu w mieście. Może nie z najlepszymi restauracjami we Wrocławiu, ale z ogromnym nagromadzeniem popularnych, znanych, lubianych i smacznych miejscówek. Jeśli więc zapędzicie się w te rejony, aby zwiedzić Dzielnicę Czterech Świątyń, zaplanujcie sobie tu również obiad czy wieczorne wyjście na piwo. Bo warto, po prostu. Ze wszystkich poniższych miejsc, o żadnym nie mógłbym powiedzieć, że nie polecam ich swoim czytelnikom. Każdy z lokali znajdzie swoich sympatyków, urzeknie klimatem czy dobrym produktem. Bawcie się!

Pasibus

Naszą podróż po ulicy Włodkowica rozpoczynamy od skrzyżowania z Ruską, gdzie od początku 2017 roku działa druga Stacja spod znaku Pasibusa. Są oczywiście burgery, jest piwo oraz wszystkie przekąski dostępne w innych Pasibusach, a jeśli należycie do tej mniejszości, która lubi tą wrocławską sieć, spokojnie możecie wpadać, bo kolejki nie są tak przerażające, jak choćby w Stacji na Świdnickiej.

Włodkowica 37 | FB

PANCZO

Następne w kolejce jest Panczo, pomimo tego, że tak naprawdę mieszczą się przy Św. Antoniego. I choć bardzo lubię ich burrito, a jeszcze bardziej taco, tak sam lokal mnie specjalnie nie przekonuje, bo najzwyczajniej w świecie jest za ciemny i zbyt mroczny. Oczywiście to moje subiektywne odczucia, a że one nie mają znaczenia widać po tłumach, jakie nawiedzają najbardziej znany tex-mexowy bar w mieście.

Św. Antoniego 35/1 a | FB

AleBrowar

Jedni z prekursorów polskiej odsłony piwnej rewolucji, ale ekipa AleBrowaru jako jedna z pierwszych rozpoczęła także na dobre rozruch gastronomicznej części omawianej ulicy. Firmowy pub jednego z najpopularniejszych browarów rzemieślniczych w Polsce początkowo nieśmiało, a obecnie już na pełen etat stał się jedną z wizytówek okolicy. Na kranach zawsze znajdziecie kilka piw AleBrowaru, a jeśli się Wam poszczęści, traficie na trunki od innych polskich oraz zagranicznych rzemieślników. Pomimo w sumie stosunkowo stałej oferty, mój ulubiony multitap w mieście, gdzie łatwo poczujecie się jak w domu.

Włodkowica 27 | FB | relacja na WPK

osiem misek

Bez żadnej przesady można powiedzieć, że otwarcie stacjonarnych misek w końcówce 2016 roku było jednym z najważniejszych wydarzeń tamtego okresu we wrocławskiej gastronomii. Oto uliczny fenomen postanowił pójść krok dalej i cieszyć podniebienia swoich fanów niemalże drzwi w drzwi ze wspomnianym wyżej AleBrowarem, dokąd zresztą można zabrać bułę maślaną w przypadku braku miejsc. Gdyby nie ciągłe problemy z wentylacją, zapewne rozwój byłby jeszcze szybszy, ale nie ma co narzekać, bo jedzenie w dalszym stanowi ich ogromny atut, choć niektórym może brakować specyficznej atmosfery food trucka z Borowskiej.

Włodkowica 27 | FB | relacja na WPK

KRASNOLÓD

Niespodzianka? Tak, tak, jeszcze nie działają, ale na przestrzeni najbliższych tygodniu pojawią się na Włodkowica ze swoimi lodami i chyba na dobre zdominują rynek wrocławski, czego im i nam wszystkim serdecznie życzę, bo tak dobrego produktu nie ma nikt inny.

Włodkowica 25 | FB

LVIV – kawior, wódka, bliny

Kto znajdzie drugie miejsce w okolicy wrocławskiego Rynku, gdzie pierogi ruskie, dobre pierogi ruskie, można zjeść za niespełna 10 zł, a ceny dań głównych raczej nie przekraczają 25 zł? Raczej nikt, a w Lviv takie cuda się dzieją, a co ważniejsze, to ta autentyczna ukraińska kuchnia jest pyszna i na samą myśl o pielmieni czy plackach z ozorem wołowym cieknie mi ślinka.

Włodkowica 21 | FB | relacja na WPK

Restauracja Jasna

Przez długi czas w tym pięknym budynku z XIX wieku mieściło się coś, co teoretycznie miało być restauracją, a spełniało raczej rolę podłej knajpy. Od dwóch lat jasne nomen omen wnętrza ściągają gości dzięki prostocie, poszanowaniu produktu oraz wyczuciu smaku. Jedno z tych miejsc, w których kuchnia polska przybiera piękne barwy.

Włodkowica 18 | FB | relacja na WPK

VaffaNapoli

Drugi lokal właścicieli Pieca na Szewskiej. Vaffa ma jeden problem – tutejsza pizza jest jeszcze lepsza od oryginału. Z kolei wnętrze o wiele większe, przez co nie powinniście mieć problemu ze znalezieniem wolnego stolika. Jeśli na pizzę, to zdecydowanie do Vaffa.

Włodkowica 13 | FB | relacja na WPK

Sushi Corner

Naprzeciwko najpopularniejszej wrocławskiej pizzerii od kilku lat działa jedna z chętniej odwiedzanych suszarni. Sushi Corner jest nieco schowane w cichym zakątku Włodkowica, ale swoje specjały na spokojnie może wystawiać na piedestał. Świetne składniki, doświadczenie oraz duża kreatywność, to elementy wyróżniające ich spośród średniaków.

Włodkowica 12 a | FB | relacja na WPK

CIŻ

Centrum Informacji Żydowskiej to z jednej strony skarbnica wiedzy na temat historii okolicy, a z drugiej utrzymana w klimacie kawiarnia, gdzie zjecie najprawdziwszy hummus, szakszukę, a całość zagryziecie chałką oraz popijecie dobrą, przygotowaną alternatywnie kawą. Być na Włodkowica i nie wpaść do CIŻ? To nie wypada.

Włodkowica 9 | FB | relacja na WPK

La Maddalena

Nikt w tym mieście nie ma ogródka restauracyjnego z piękniejszym dziedzińcem od La Maddaleny. Samo spędzanie czasu z widokiem na synagogę robi ogromne wrażenie, a swoją cegiełkę do wyjątkowości miejsca dokłada również kuchnia z Szefem Filipem Grajetą na czele. Pojawiające się na talerzach potrawy to małe dzieła sztuki, zarówno pod względem wizualnym, jak i smakowym, a dość oryginalne podejście do międzynarodowej kuchni z mocno zaznaczonymi polskimi wpływami, sprawia, że chce się tu przychodzić, jeść i cieszyć okolicznościami przyrody zwłaszcza w lecie.

Włodkowica 9 | FB

Cocofli – book arts coffee wine bar

Kawiarni, winiarnia, księgarnia, a nade wszystko, po prostu miejsce do przyjemnego spędzania czasu.

Włodkowica 9 | FB

Bułka z Masłem

Jedno z kultowych miejsc dla młodych ludzi z Wrocławia. Piękny ogród zachęca do długich posiadówek nad kawą, procentowymi trunkami czy leniwym, późnym śniadaniem.

Włodkowica 8 a | FB | relacja na WPK

Mleczarnia

Kolejny klasyk na szlaku. Może już nieco wyblakły na tle wszystkich nowych, odpicowanych lokali w centrum, ale dalej z rzeszą wiernych fanów. Zamiast gofrów na śniadanie, dostaniecie twarożek, zamiast super kolorowych drinków, naleją Wam wódeczkę, ale dobrze, że takie miejsca jeszcze są.

Włodkowica 5 | FB

HINT food&drinks

Bistro w hotelu sieci PURO, dość niepozorne, ale z odważną, luźną i smaczną kuchnią. Lobster bajgiel, buła parowana z wieprzowiną czy mocno kaloryczne Mac and Cheese, to tylko niektóre pozycje z menu. Nie ma się co obawiać, że to hotelowa restauracja, zdecydowanie.

Włodkowica 6 | FB | relacja na WPK

The Winners Pub

Niegdyś moje ulubione miejsce z burgerami, obecnie w karcie pojawiają się również kanapki z pastrami czy konkretne steki, ale Winners to przede wszystkim miejsce, do którego wpada się pooglądać mecz ze znajomymi, napić piwa, a przekąszenie czegokolwiek stanowi dodatek. Lokal urządzony jest w brytyjskim stylu, więc jeśli lubicie wyspiarskie klimaty, koniecznie wpadnijcie.

Włodkowica 5 | FB | relacja na WPK

Total 15 Votes
3

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments