Słodowa Beach Bar – gdy na plaży chillout się marzy


Ledwie co napisałem Wam o oryginalnym, fajnym miejscu na Grunwaldzie, a już mam kolejną lokalizację, w której warto spędzać czas. Przez wiele lat Wyspa Słodowa jawiła się jako oaza studenckiej wolności i luzu, niczym wrocławska Christiania. Sam zapisałem w jej historii kilka mniej lub bardziej chwalebnych zgłosek, i już na zawsze będę miał do niej sentyment, a z wielką chęcią wracam również teraz, już z własnymi dziećmi.

Kiedy usłyszałem, że tuż przy wejściu na Wyspę Słodową ma powstać kolejna miejska plaża, biły się we mnie mieszane uczucia. Nie należę do największych entuzjastów tych wszystkich beach barów, do których ciężko dojechać, a oferta w większości ogranicza się do wysypanego piasku. Całe szczęście na Słodowa Beach Bar mamy do czynienia bardziej z interesującą miejscówką gastronomiczno-kulturalną, a w ciągu dnia także rodzinną, niż kolejną nudą.

Pomysłów jest sporo i to cieszy. Spektakularnym wydarzeniem dla ludzi z mojego pokolenia okazał koncert TEDE, co jakiś czas do wieczornego piwa i wina przygrywa muzyka na żywo, organizowane są seanse kina plenerowego, a także imprezy dla pracowników gastronomii. Najciekawsze jednak dopiero nadchodzi, bo właśnie na Słodowa Beach Bar w każdą niedzielę odbywać się będą targi śniadaniowe. O ile dobrze wiem, właśnie trwa rekrutacja wystawców, ale coś mi mówi, że to będzie nowa jakość we Wrocławiu. Podoba mi się ten pomysł, a świadomość sukcesów warszawskich targów, nakazuje spodziewać się dużo dobra.

Moi chłopcy raz po raz wskakiwali na trampolinę i bawili się w piachu, kiedy my w spokoju raczyliśmy się napojami chłodzącymi, idealnymi w okresie upałów z końca lipca. Miejsca jest sporo, bo na plaży rozstawiono około 200 leżaków, ale usiąść można również na wygodniejszych siedziskach, sygnowanych logo jednego z producentów ginu.

Należę do ludzi kochających duże miasta oraz przestrzenie w pewien sposób wklejone w ich charakter i tutaj trochę tak właśnie jest. Z jednej strony klimat Wyspy Słodowej, z drugiej szkielet niedokończonego budynku przy Drobnera i lokalizacja w samym centrum, zaraz przy Rynku, a na to wszystko całkiem spora oferta gastronomiczna, z ulubioną ekipą Seafood Bar&Market na czele. Właśnie ich food truck stanął na plaży w końcówce lipca. Z całą stanowczością stwierdzam, że to kolejne miejsce wpływające na specyfikę miasta, ożywiające Wrocław i udowadniające, że plaża niekoniecznie musi znajdować się przy wodzie, a raczej ma spełniać rolę miejsca do odpoczynku, odstresowania się czy zatrzymania na szybki obiad czy małe piwo w trakcie rowerowej wycieczki.

Gastronomia odgrywa zresztą ważną rolę na Słodowa Beach Bar, bo poza owocami morza znajdziecie tu kanapki od Szamanów, popularne w Warszawie, pojawiające się dopiero we Wrocławiu bowle z Bowlife, burgery z Double Decker Bus oraz lody z lodziarni Oblodzeni. Niebawem z kolei ruszyć mają wspomniane wyżej śniadania.

Jak wypada jedzenie? Jak wspomniałem, nowinką jest Bowlife, serwujące misko pełne kolorowych dodatków, głównie roślinnych. Najbardziej do gustu przypadła mi Tokyo (25 zł) – z awokado, łososiem, glonami wakame, edamame, marynowanymi warzywami oraz sosem na bazie wasabi. Przyjemnie odświeżająca opcja, doładowana sporą ilością ryżu. Sycące, a przy tym odpowiednio lekkie danie, będące alternatywą dla bułek.

Bułki jednak nie mogło zabraknąć, skoro w repertuarze gastronomii na plaży pojawiło się auto SeaFood Bar&Market. Buła maślana (28 zł) z ośmiornicą oraz batatami to punkt obowiązkowy, podobnie jak niezniszczalne krewetki argentyńskie w tempurze w wersji mniejszej (18 zł).

Słodowa Beach Bar zyskała moją sympatię i przyznam, że od początku pojawiłem się tu już kilka razy, a to głównie ze względu na ciekawą ofertę gastro, bliskość centrum – co ma dla mnie ogromne znaczenie, a także panujący tu luz i świadomość, że rozmiar plaży pozwala mi przyjść z dziećmi. Gdyby było zbyt kameralnie, obawiałbym się, że dzieciaki mogą przeszkadzać innym, natomiast przy Drobnera mam wolną głowę i spokojnie mogę puścić młodych, aby się bawili gdzieś na uboczu. Wieczorem, po odstawieniu dzieci, można w spokoju wpaść na piwo, streetfoodowe jedzenie i chilloutować się do woli.

Słodowa Beach Bar

ul. Drobnera 5 

FB

Godziny otwarcia: poniedziałek – niedziela od 12 do 3

Total 10 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments