Przystań Tu – z wielką chęcią!


Końcówka roku 2018 to niekończące się historie i doniesienia na temat nowych restauracji na ulicy Zwycięskiej. Zwycięskiej, która i tak dysponowała całkiem niezłą infrastrukturą gastronomiczną, ale po planowanych inwestycjach mieszkaniowo-biurowych, wybuchła bomba w postaci kolejnych konceptów, mających zagościć po jednej i drugiej stronie najbardziej zakorkowanej ulicy w Polsce. Na przestrzeni ledwie stu metrów otworzyć się miały: Shrimp House, Chleboteka, Gluten Appetit, kawiarnia Columbus, FatBoy Sushi oraz otwarta najszybciej, druga po restauracji w centrum Przystań – Przystań Tu Bistro&Wine.

Interesująca, chwytliwa nazwa, w sam raz dla restauracji w takim miejscu, umieszczonej na narożniku jednego z nowych budynków na Zwycięskiej. Patrząc na lokal z zewnątrz wieczorową porą, faktycznie na myśl przychodzi bistro. Przyciemnione światło, kameralne wnętrze i otwarta, dająca możliwość przypatrywania się pracy kucharzy, kuchnia.

W moim odczuciu jest trochę za ciemno, ale akurat na tym punkcie mam pewne zboczenie i przebywanie w podobnych lokalach na dłuższą metę mnie męczy. Ogólnie jednak wystrój robi wrażenie, zdecydowanie wygląda na przemyślany, a drewniane elementy wnoszą sporo powagi do tego – co by nie mówić – raczej luźnego miejsca. I chyba w ostatecznym rozrachunku tak ma być – przyjemnie, smacznie i elegancko, jak na warunki osiedlowego bistro.

W tygodniu, poza poniedziałkiem, kiedy restauracja jest zamknięta, do godziny 16 obowiązuje menu lunchowe w cenie 28 zł za dwa dania. Ja jednak swoją przygodę z Przystanią rozpoczynam od miłego spotkania ze znajomym. Wieczorową porą, choć w dalszym ciągu ze sznurkiem aut za oknem. Siedząc w środku dochodzę do wniosku, że pomimo mojej wielkiej sympatii do Lviva, zazdroszczę mieszkańcom Zwycięskiej takiej restauracji osiedlowej. Fajnie byłoby mieć możliwość wyjścia z rodziną na obiad pod domem do podobnego miejsca, jak to. Ogólnie rozwój gastronomii poza ścisłym centrum w stolicy Dolnego Śląska ma się dość dobrze i jako mieszkańcowi dzielnicy mocno wysuniętej pod granice miasta, pozostaje tylko przyklasnąć takiemu trendowi.

Widząc w menu wołowego tatara (34 zł) nie mogłem sobie odmówić przyjemności przetestowania go. Prezentuje się pięknie, jest udekorowany pociętą w kostkę, marynowaną dynią, grzybkami, majonezem ze szczypiorku oraz puree z dzikiej róży. Właśnie ta ostatnia daje o sobie mocno znać podczas każdego z kęsów, a dynia każdorazowo wprowadza intrygującą, kwaskowatą nutę do przyjemnie zbalansowanego, mocnego smakowo zestawienia, w którym ciężko nie wyczuć też charakternej gorczycy. Mięso zostało mocno zmielone, a tatar całościowo wypada po prostu bardzo na plus. Krewetki (30 zł) z chili, czosnkiem i pietruszką to klasyk nad klasyki, choć chyba jednak w tym miejscu mógłby się znaleźć nieco lepszy produkt. 

Dorsz w panko (42 zł) z puree ziemniaczanym, sałatką coleslaw i sosem holenderskim może uchodzić za kwintesencję idei comfort food, tak dobrze pasującej do rzeczywistości w tej lokalizacji. Soczysta ryba w chrupiącej panierce, kremowe ziemniaki i strzelająca między zębami kapusta. Możecie powiedzieć, że banał, ale jaki smaczny ten banał. 

Dobre wrażenie zostawia po sobie także różowiutka pierś z kaczki (54 zł), podana z gratin ziemniaczanym, kalafiorem oraz przede wszystkim ze słodkim, gęstym, pachnącym migdałami sosem z rodzynkami. Początkowo wydawało mi się, że to jakaś wiśniowa nuta, ale chyba rzeczywiście dobrą robotę wykonało amaretto. Mięso jest soczyste, miękkie i ładnie podane, choć początkowo trochę brakuje mu większej ilości sosu. 

Jak już wspomniałem wyżej, chciałbym mieć takie bistro na własnym osiedlu. Niewątpliwie stałbym się częstym gościem. Przystań Tu karmi smacznie, na wariuje z fajerwerkami na talerzu, ale zapewnia strawę na odpowiednim poziomie smakowym i wizualnym, przy jednoczesnej porządnej pracy obsługi. Gdyby nie te korki, wpadałbym częściej, ale jedno jest pewne – to na pewno nie ostatnia moja wizyta pod tym adresem. Całej tej mocnej ekipie otwierającej swoje lokale obok, już na dzień dobry wysoko postawiono poprzeczkę.

Przystań Tu, Bistro&Wine

Zwycięska 20 d

FB

Total 11 Votes
3

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments