3.8 C
Wrocław
poniedziałek, 8 grudnia, 2025

Pierogarnia Babuni – domowy obiad na Trójkącie

Ilekroć ruszam na blogu z tematem pierogów lub miejsc z domowymi obiadami, podsyłacie mi jeden adres na Trójkącie – Pierogarnia Babuni. Jako miłośnik tego typu barów w końcu postanowiłem udać się i sprawdzić, czy przygotowywane na miejscu potrawy faktycznie zasługują na pochwały. Sam owiany złą sławą Trójkąt powoli się zmienia, ulice – choć rzeczywiście odbiegające od tych najspokojniejszych w mieście – nie straszą już specjalnie, więc wydaje mi się, że warto pokazywać także lepszą stronę przeklętego niegdyś osiedla. Znajdująca się na ulicy Komuny Paryskiej Pierogarnia niewątpliwe wyrasta na pozytywnego reprezentanta okolicy.

W całkiem przytulnym, urządzonym w klasyczny dla barów sposób – z drewnianymi stolikami z IKEI i menu wypisanym na tablicy kredowej, panuje niemały gwar. Jedni wchodzą, inni w pośpiechu konsumują swój posiłek, jeszcze inni wstają od stolików, szurając krzesłem o kafelki. Każdego dnia ekipa na kuchni przygotowuje kilkanaście różnych potraw, z których – patrząc po talerzach współbiesiadników – największą estymą cieszą się pierogi oraz krokiety. 

W moim wypadku obiad należy rozpocząć od podkręcającej smak zupy. Barszcz ukraiński (8 zł) wykonany w sposób, jaki pamiętam z mojego domu. Na słodko, z wyraźną dominacją buraków, zabielony, z konkretną ilością wkładu warzywnego, który sprawia, że niewielka na pozór miseczka zmusiła mnie do odpoczynku w połowie porcji. Kubek barszczu czerwonego z dwoma krokietami (8 zł) jest pozycją, którą zamawiam zawsze, kiedy tylko widzę w karcie. Krokiety chrupiące, z miękkim naleśnikiem i aromatyczną, kwaskowo-wytrawną kapustą, stanowiącą odpowiedni balans dla charakternego, czosnkowego wywaru. Ciężko też zarzucić coś wersji mięsnej z gładkim, wyrazistym farszem.

Filet z kurczaka z kluskami śląskimi oraz surówką (18,40 zł) prezentuje się okazale, choć ostatecznie rozczarowuje. Siłą są kluski – zachowujące tak potrzebną równowagę pomiędzy kleistością a zwartą teksturą. Problemem jest jednak tłuszcz, na którym przygotowano rozbitą na cieniutki kotlet pierś z kury. Fryturowaty, nieprzyjemny w odbiorze. Na deser wspomniane pierogi – ruskie (8,90 zł) i z mięsem (10,90 zł). Pierwsze, najpopularniejsze to przede wszystkim doskonałe ciasto. Cieniutkie, odpowiednio przy tym zbite i trzymające w ryzach niemałą ilość farszu, któremu przydałoby się nieco pieprzu i dokładniej przeprowadzony proces mieszania składników, żeby grudki sera przeniknęły się z ziemniakami. Przyznać trzeba jednak, że to poprawna pozycja, zwłaszcza na tle wszystkich barów, robiących farsz do ruskich jedynie z ziemniaków. Moje serce podbijają pierogi z mięsem, o farszu tak gładkim, jak tylko może być. Z warzywną nutą w tle, lekko słonym, klasa.

Jak się okazuje, w tym rejonie miasta także da się zjeść przyzwoicie. Nie jest to restauracja, do której można zapraszać gości, ale konkretny bar z uczciwym jedzeniem i cenami dostosowanymi do potrzeb okolicznych mieszkańców. Pierogarnia Babuni nadaje się na miejsce szybkiego obiadu, kiedy jesteście w okolicy.

Pierogarnia Babuni

Komuny Paryskiej 96

FB

Total 33 Votes
6

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

2 KOMENTARZE

  1. Kawałek dalej tez jest Bar z jedzeniem
    mię pamiętam nazwy bo się teraz zmieniła ale mają fajne pierogi.
    przystanek Na niskich łąkach przed żabka .Kawałek dalej przystanek 114 I 120 w stronę galerii

  2. Od kilku lat Pierogarnia jest w większym przestronnym lokalu obok.
    Wszystko zawsze świeże i smaczne.
    Do ofert dołączyły również ciasta. Gorąco polecam to miejsce!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły