Dzienniki piwne – w oczekiwaniu na lato (IV)
Przyznam się, że nie wierzyłem, iż tylu z Was zainteresują moje wpisy na temat piwa rzemieślniczego, ale widząc pozytywny odzew, ruszam dalej z piwnymi dziennikami. Jeśli macie jakieś pomysły na uatrakcyjnienie takiej formy wspominek, dajcie znać, z chęcią pokombinuję. Dzienniki piwne traktuję głównie jako własny pamiętnik, do którego mogę wrócić za jakiś czas, aby przypomnieć […]
