18.1 C
Wrocław
piątek, 12 kwietnia, 2024

ETNO Cafe Pasaż Grunwaldzki – pozytywny kop z rana

Serce rośnie, widząc co dzieje się w ostatnich latach dookoła szeroko pojętej gastronomii w Polsce. Rozwój restauracji, food trucków, czy wszelakiej maści barów, to jedno, ale w świecie równoległym funkcjonuje jeszcze rozwijający się prężnie rynek piw rzemieślniczych, coraz więcej inicjatyw wspomagających lokalnych producentów, a nie można zapomnieć także o wychodzących coraz odważniej do ludzi palarniach rzemieślniczych. Właśnie jedna z nich, najprężniej obecnie działająca wrocławska palarnia ETNO Cafe, po otwarciu w 2015 roku swojej pierwszej kawiarni w legendarnym Okrąglaku, od niedawna wyruszyła na podbój centrów handlowych. Najnowszą kawiarnią „ze stajni” ETNO jest powstała na początku września na pierwszym poziomie Pasażu Grunwaldzkiego. Czy to już czasy, kiedy słodziutką kaweczkę w Starbuniu wyprą ciekawe, przygotowywane w alternatywny sposób kawy? Jestem za.

1477091338079

ETNO w Pasażu wpisuje się w nową strategię wizerunkową palarni, wedle której, podobnie jak w sieciach, każda kawiarnia ma wyglądać bardzo podobnie. Wystrój jest surowy, nieco loftowy, z dominującą szarością, ale nie odpycha. Wręcz przeciwnie, przyciąga na równi z doskonałym aromatem parzonej kawy, unoszącym się dookoła lokalu. Przechodząc obok, ciężko nie wpaść na szybką filiżaneczkę. Nie wiem, jak wygląda to u Was, ale mnie zapach kawy uzależnił i uważam go za najwspanialszy na świecie.

Przychodzę do lokalu zaraz po otwarciu, kilka minut po dziewiątej, z gazetą w ręce. Zamawiam podwójne espresso oraz kanapkę, tak – w ETNO można zjeść coś na szybko, za co duży plus. W karcie kawowej znajdziecie tradycyjnie przygotowywane kawy z ekspresu oraz alternatywne – drip i aeropres, a także kawy smakowe oraz Cold Brew, o którym zaraz. Karta jedzeniowa jest krótka, ale całkiem konkretna i – jak na kawiarnię – zadowalająca. Są cztery kanapki do wyboru, pancake, , quiche, panini, owsianka oraz desery. 

Moja kanapka z kurczakiem teriyaki, sezamem i warzywami (9,90 zł) jest pożywna, świeża, nie za sucha, a bardzo pozytywnie zaskakuje chrupiąca bułka. To niezła pozycja na szybkie śniadanie przy kawie i porannej prasówce. Całość popijam buchającym aromatami espresso. Kawa jest niemalże oleista, bardzo gęsta i przyjemnie goryczkowa. Na dokładkę dobieram jeszcze wspomniane wcześniej Cold Brew, a więc napój z macerowanej na zimno kawy. Taki energetyk, tylko z podwójną dawką kofeiny i bez cukru, mój ulubiony produkt od ETNO Cafe. Ta malutka buteleczka potrafi sprawić cuda w trakcie ciężkiego dnia lub podczas długiej podróży. Smak Cold Brew jest delikatny, kawowa goryczka nie zalega, a przede wszystkim nie jest słodki i męczący jak napoje w stylu Red Bulla.

img_1541 img_1538 img_1540

Staram się jak najczęściej wspierać wszelkie rzemieślnicze koncepty, dlatego też uwielbiam choćby Concept Stu Mostów, z wielką chęcią pijam piwa z wrocławskich browarów Profesja czy Widawa, a teraz do tej listy dopisuję kawiarnie ETNO Cafe. Trzymajcie tak dalej!

ranking4

ETNO Cafe

Pasaż Grunwaldzki

FB

Total 2 Votes
0

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Cold brew niestety bardzo nieudane i mam nadzieję, że kawiarnia szybko zareaguje na głosy klientów, bo zniechęcenie do takiego napoju to raczej słaby zabieg. Beznadziejny produkt w ładnym opakowaniu sprzeda się tylko raz 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły