fbpx
4.1 C
Wrocław
wtorek, 5 marca, 2024

Nel Parco z dowozem, czyli pomyłka

Są takie dni, kiedy nic się nie chce, a organizm domaga się jedzenia. Wtedy najszybszym sposobem na zapełnienie brzucha jest oczywiście zamówienie pizzy. Tym razem, chcąc spróbować czegoś innego, odpuściliśmy sobie Pizzę Station. A że pizzerii dowożących jedzenie we Wrocławiu są dziesiątki, wybór nie jest łatwy. Sugerując się głosem jednego z czytelników zdecydowaliśmy się ostatecznie na Nel Parco, czyli stosunkowo nową pizzerię położoną w urokliwym miejscu, na obrzeżach Parku Szczytnickiego.

1377582_539997082747670_1783325348_n

W menu znajdziemy zarówno pizzę, jak i kilka rodzajów sałatek. Do piwa i meczu zdecydowanie bardziej pasuje pizza, więc wybieramy duży placek podzielony na pół. Na jednej części prosimy o przygotowanie pizzy Funghi, na drugiej coś na ostro, czyli Piccante. Rachunek za całość wynosi 23 zł za pizzę o średnicy 45 cm. Pani przyjmująca zamówienie informuje nas, że czas oczekiwania może wynieść około 45 minut.

Czekamy, czekamy, czekamy, i nic. Mija godzina, nic. Godzina i piętnaście minut, nic. W końcu otrzymujemy telefon z pizzerii z pretensjami dlaczego nie odebraliśmy pizzy. Pani tłumaczy nam, że dostawca był, ale nie mógł trafić, chociaż wszystkie dane zostały podane podczas zamawiania. Lekko zirytowany wytłumaczyłem, że istnieje takie urządzenie, zwane telefonem, którego można użyć jeśli się nie potrafi dotrzeć na miejsce. Niestety, dostawca o tym nie pomyślał. Proszę o wysłanie go raz jeszcze, tłumacząc jeszcze raz dokładnie gdzie mieszkam. Minęło kolejnych 20 minut i pan z torbą podtrzymującą temperaturę pizzy zjawia się przed drzwiami. Jak widać, można.

Płacę, otwieram pudełko i, od początku coś tutaj nie gra. Pizza wygląda na wyschniętą.

nel parco 3

 

nel parco 1 nel parco 2

Dotknąłem placka i już wszystko wiedziałem. Otrzymałem tą samą pizzę, która została do mnie wysłana ponad godzinę wcześniej, a przed dotarciem do mnie, przez godzinę leżała w pudełku jeżdżącego w jedną i drugą stronę dostawcy. Nikt nie wpadł na pomysł, że skoro popełniono błąd, wypadałoby upiec nową pizzę.


nel parco 5 nel parco 7 nl parco 6

 

Na temat smaku pizzy rozpisywać się specjalnie nie ma co, z szacunku do was. Domyślacie się jak może smakować zimna pizza z zeschniętym serem, gumowatym salami i ścinkami rozmokłych pieczarek. Tragedia, nie wspominając już i cieście, niby w stylu neapolitańskim, cienkim, a tak naprawdę totalnie wysuszonym i jakby niedopieczonym na brzegach. Zresztą od spodu wyglądało to jeszcze gorzej,  zobaczcie sami.

nel parco 4

Ilość jalapeno także woła o pomstę do nieba. Oczywiście, na potrzeby testu, spróbowałem każdej części, ale było to traumatyczne doświadczenie, nie mające nic wspólnego z przyjemnością. Doświadczenia z jedzeniem na dowóz mam przeróżne, ale czegoś takiego jeszcze nigdy nie otrzymałem. Pomyłka ze strony pizzerii poskutkowała tym, że otrzymałem zimną, starą pizzę, a nikt nie zdobył się nawet na lekkie przeprosiny, może rabat przy zamówieniu. Gdybym wiedział, że otrzymam pizzę, która przejeździła w torbie ponad godzinę, na pewno bym jej nie przyjął, ale nigdy bym nie wpadł na to, że ktoś może mi coś takiego dostarczyć. Dziękuję, więcej nie skorzystam.

Total 2 Votes
1

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Podobne artykuły

7 KOMENTARZE

  1. Musiałeś mieć strasznego pecha, albo to był bardzo głupi dostawca. 🙂 Bo sporo razy i zamawiałem do domu i jadłem na miejscu i zawsze była bardzo dobra

  2. faktycznie mega niefart z tą dostawą, bo na miejscu ich pizza to chyba najlepsza (dla mnie) jaką udało mi się zjeść we Wrocławiu.

    Świetne ciasto, sycące dodatki (wcale nie zapchane serem) – super. Ale faktycznie trzeba się troszkę naczekać na swoją pizzę, ze względu na duże zainteresowanie.
    Ja polecam 🙂

  3. Jakoś dwa lata temu pracowałam w nel parco jako kelnerka. Była to wtedy stosunkowo nowa pizzeria i jeszcze nie było tak dużego ruchu. Pizza wtedy była rewelacyjna! Nie było mowy o zimnej pizzy czy niedobrym cieście. Zawsze było bardzo dużo składników, nawet pamietam jak sama dodawałam garść pieczarek czy kukurydzy zeby ładnie wyglądało. Teraz jest tam zupełnie inna ekipa, inny manager inni dostawcy i obsługa. Właściciele na wszystkim oszczędzają. Pamietam nawet jak wprowadzili wyciskane soki pomarańczy tylko dlatego ze ktoś przyniósł jakaś wyciskarkę do cytrusów, taka zwykłą jak z lidla za 30 zł. Sok kosztował chyba 5-7 zł a wyciskania i nerwów było więcej niż warte były te soki. Za moich czasów nie bylo żadnych sałatek. Lokal skupiał sie tylko na pizzy. Szkoda ze tak spadli.

  4. Jedna z lepszych pizzerii (jak nie najlepsza) we Wro. I do tego w świetnym miejscu – w lecie aż się prosi wziąć sobie pizzę na wynos i usiąść w parku na piknik. Ale… wpadki też się zdarzają i musiałeś paść ich ofiarą. Nam na szczęscie na kilkanaście wizyt jeszcze się to nie przytrafiło… a przerwa w rowerowej wycieczce dookoła Wrocławia z pizzą z Nel Parco w roli głównej jest po prostu naszą tradycją 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły