fbpx
0.5 C
Wrocław
środa, 30 listopada, 2022

5 klasyków amerykańskiego streetfoodu w dowozie

Jakie są największe klasyki amerykańskiej streetfoodowej kuchni? Razem z WOLT przygotowałem zestawienie miejsc, w których można zjeść specjały amerykańskiej kuchni na dowóz we Wrocławiu. To co, jemy pastrami, smash burgery, pizzę Detroit i fryty?

Smash burger w Pastrami Summer

Na mojej liście burgerowych hitów we Wrocławiu właśnie ten zajmuje pierwsze miejsce. Trzy soczyste kotlety z sezonowanej wołowiny, konfitura z cebuli, rozpuszczony ser. Zakochacie się, uwierzcie. To jest top topów, to jest burgerowy wzór, a tego zapachu i smaku nie zapomnicie już nigdy, uwierzcie.

New York Classic w Smoke 

Pastrami nierozerwalnie łączy się z kulturą grillowania, smokerami, a także i Nowym Jorkiem. Smoke potrafi w pastrami, dobrze im to wychodzi, a kanapki w stylu Reubena czy New York Classic sprawiają ogromną przyjemność. Zwłaszcza ta druga kanapka jest klasykiem – chleb, musztarda i dużo mocno przyprawowego, wędzonego pastrami. Wchodzę w to!

Pizza w Express Pizza

Detroit pizza style to klasyk ze wschodniego wybrzeża, ale spotykany właściwie w każdym zakątku Stanów. Sama Express Pizza to nie jest Detroit style odwzorowane jeden do jednego. To raczej luźne podejście do tematu, typowa pizza kacowa oraz jednak klasyczne ułożenie składników bez sosu na górze. Margherita z czosnkowym dla największych koneserów tłustego jedzenia. Ręce oblepia tłuszcz, żołądek dostaje konkretnego kopa kalorycznego, a czosnkowy sos zostaje z nami na długo.

Frytki z boczkiem w CULTO

Frytki z dodatkami to w USA niemalże osobna kategoria kulinarna. Kiedy w Europie frytki traktowane były jeszcze tylko jako dodatek do dań mięsnych, Amerykanie kombinowali co by tu z nimi zrobić, aby zyskały na randze i atrakcyjności. Co im wyszło? Zrobić z frytek danie główne, dodać mięso, sos i podać jako całość. W CULTO takie frytki z boczkiem chashu, edamame i majonezem truflowym to kwintesencja amerykańskiego podejścia do streetfoodu. Pełnia smaku, kalorie, przepych. W CULTO ten przepych wychodzi na dobre i fajnie smakuje. Po frytki marsz!

Bajgiel w Central Cafe

Na początku XX wieku żydowska społeczność przywiozła bajgle do Nowego Jorku i pewnie żaden z jej członków nie spodziewał się narodzin nowej, wielkiej tradycji kulinarnej. Od lat 30. XX wieku bajgiel z serkiem i łososiem oraz pomidorem i kaparami jest symbolem może nawet nie tyle Stanów, co Nowego Jorku właśnie. To podstawowy posiłek śniadaniowo-lunchowy w tym mieście, a od kilku lat udane bajgle można zjeść w Central Cafe. Nie tylko te z łososiem, ale sporo innych, a w dodatku od samego rana. Zdecydowanie jest klimacik, bajgle stałe w smaku od lat. I dojeżdżają w dobrej formie.

Wpis powstał we współpracy z WOLT.
Total 4 Votes
0

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Jak kocham Culto za ich oryginalne pomysły i dobre składniki tak zgadzam się z „Maciej je” który ocenił ich frytki bardzo nisko. W knajpie która szczyci się frytkami, są one po prostu słabe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły