9.6 C
Wrocław
środa, 15 kwietnia, 2026

SmakujLokalnie.pl – wygraj paczki świąteczne

Ostatnio opisałem Wam 5 ulubionych potraw wielkanocnych z paczki, którą otrzymałem od SmakujLokalnie.pl, na co właściciele podrzucili mi pomysł zorganizowania konkursu dla czytelników WPK. Jako że dla swoich wiernych czytelników chciałbym jak najlepiej, zgodziłem się bez wahania. Znam jakość produktów z paczek SmakujLokalnie.pl, wypróbowałem je niejednokrotnie i za każdym razem wypadało powyżej przeciętnej. Jako że przed Świętami Wielkanocnymi w ofercie pojawiły się nowe paczki z specjałami od niewielkich producentów, mamy dla Was dwie paczki – wielkanocną Małą o wartości 159 zł i wielkanocną Vege o wartości 119 zł. 

Co zrobić, aby wygrać jedną z dwóch paczek świątecznych od SmakujLokalnie.pl? Wystarczy w komentarzu pod tym wpisem króciutko opisać: jakie wielkanocne danie lubisz najbardziej i dlaczego, zaznaczając jaką paczkę wybierasz (mała lub wege)? Konkurs trwa do 13.59, 11 kwietnia, a zwycięzców wybierzemy spośród osób, które udzielą najbardziej oryginalnych odpowiedzi, jeszcze tego samego dnia.

 

Total 0 Votes
0

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

18 KOMENTARZE

  1. A ja uwielbiam pasztet – zawsze robiony kolektywnie na Wielkanoc. To juz tradycja i caly rytual. Najpierw spolne z Mama kupowanie roznych mięs na Hali Strzegomskiej i co roku obiecywanie sobie, ze wreszcie sie tego naucze 😉 i potem cala rodzina w kuchni wraz z zieciami austriacko-hiszpanskimi, ktorzy to chlopcy pokochali tez pasztet i co roku angazowani sa w jego 3krotne zmielenie.
    A pierwszy kes podczas sniadania Wielkanocnego – o ostrym chrzanem i pietruszką mmm pachota!
    (Paczka mala) 🙂

  2. Dla mnie święta to niezwykły czas,
    Dlatego teraz zabiorę tam Was!
    Rodzina uśmiecha się od ucha do ucha,
    Bo mama jak co roku przy kuchni zgrywa zucha!
    Uwielbiam prawdziwe polskie smaki,
    Przekazywane przepisy od babki do babki.
    Nie może zabraknąć pasztetu z królika
    Nikt od spróbowania się nie wymiga!
    Babka piaskowa i żur na stole
    Jakbym wygrała małe menu wole:)
    Cóż to by były święta bez jajek..
    Kolorowych pięknych pisanek,
    Od obserwowania Twego bloga
    Robie sie tylko głodna..
    Dlatego w te święta nie zabraknie niczego
    Życzę Wam wszystkim wszystkiego dobrego!

    • Dla mnie święta to niezwykły czas,
      Dlatego teraz zabiorę tam Was!
      Rodzina uśmiecha się od ucha do ucha,
      Bo mama jak co roku przy kuchni zgrywa zucha!
      Uwielbiam prawdziwe polskie smaki,
      Przekazywane przepisy od babki do babki.
      Nie może zabraknąć pasztetu z królika
      Nikt od spróbowania się nie wymiga!
      Babka piaskowa i żur na stole
      Jakbym wygrała małe menu wole:)
      Cóż to by były święta bez jajek..
      Kolorowych pięknych pisanek,
      Od obserwowania Twego bloga
      Robie sie tylko głodna..
      Dlatego w te święta nie zabraknie niczego
      Życzę Wam wszystkim wszystkiego dobrego!

  3. Wielkanoc to czas długo wyczekiwanych powrotów do domu. A z rodzinnym domem, już zwłaszcza w te Święta, najbardziej kojarzy mi się zapach i smak świeżego chleba o poranku. Takiego prawdziwego polskiego pieczywa, jeszcze ciepłego, żytniego bochenka z chrupiącą skórką. Może być troszkę krzywy, troszkę za bardzo przypieczony, z nierównym pęknięciem, nie taki idealny jak z piekarni, ale prawdziwy, domowy, jedyny w swoim rodzaju, bo przepełniony miłością mojej mamy. To taki smak Wielkanocy, za którym się tęskni cały rok- smak mojej rodzinnej Wielkanocy 🙂
    (mała paczka)

  4. Wielkanocna Święconka- tradycyjne danie w mojej rodzinie od dziecka 🙂
    Świeży tarty chrzan, podsmażany z kiełbasą, boczkiem, szynką i ugotowanymi jajkami pokrojonymi w plasterki. Święconka podawana obowiązkowo z domową ćwikłą z chrzanem , świeżym pieczywem , przez część rodziny polewana łyżeczką octu.
    Taki jest mój smak Wielkanocy ! 🙂 (paczka mała )

  5. Nie wyobrażam sobie świąt Wielkanocnych bez żurku ( robionym na własnym zakwasie, który już się robi :), do tego wiejskie jaja i pachnąca biała kiełbaska. To wszystko podane w chlebku. Po żurku zaczynam się rozkręcać i na stół wjeżdża pieczona szynka z chrupiącą skórką. Oprócz tego mój ulubiony pasztet z królika ( tak wiem, są słodkie i bardzo smaczne). Do pasztetu zawsze podawane są buraczki z dużą ilością chrzanu, konfitura z czerwonej cebuli i żurawiny. O tak, to są moje smaki. Na koniec nie mogę się już ruszać z przejedzenia, ale zawsze znajdę miejsce na sałatkę jarzynową (w końcu to warzywka i można dużo jeść). Po krótkiej przerwie przychodzi czas na ciasta, babka drożdżowa z cytrynowym lukrem, mazurek i serniczek mojej Mamuśki. Do tego oczywiście wyrabiane przeze mnie naleweczki – idealne na trawienie 😉 A po świętach potrzebuję kilku dni,żeby dojść do siebie, ale co tam. Jest pięknie! Która paczka?- jest mi to obojętne, jem wszystko 🙂

  6. Jajko ze święconki. Niby zwykłe jajo ale smakuje inaczej i zawsze kiedy sie nim dzielimy mama mówi: jeśli się zagubicie w życiu przypomnijcie sobie ile osób było przy wielkanocnym stole, na ile części dzielimy to jajko a wtedy na pewno znajdziecie drogę. (mała)

  7. Dla mnie Wielkanoc to jajka, biała kiełbasa, sałatka jarzynowa, świeży chrzan…itp, aaaaaaaaallllllleeeeeee do tego wszystkiego idzie własnoręcznie wypiekany, świeżutki, pachnący chlebek na zakwasie…mhmm…z chrupiącą skórką…tylko w Wielkanoc smakuje tak wyjątkowo, może dlatego, że świętowanie zaczyna się od śniadania 🙂 I od rana pachnie chlebem…

    • …no i zapomniałam o masełku – tylko raz w roku moja mama ubija masło z prawdziwej wiejskiej śmietanki…aż mi ślinka cieknie od tych wspomnień, dobrze ze to tylko tydzień został 🙂 Pozdrawiam i Pysznych Świąt (paczka mała -mięsna)

  8. Najlepsze danie wielkanocne to zawartość koszyka (od czeko jajek po jałowcową), najlepiej zanim dojdziesz z kościoła do domu ?. A na niedzielne śniadanie najlepszy żurek na zakwasie z jajem. Ja bym chciała paczkę małą ?

  9. Moje ulubione danie wielkanocne to pachnąca, aromatyczna, puszysta, pomarańczowa babka wielkanocna z chrupiącą skórką, najlepiej jeszcze ciepła. Zapach takiej babki jednoznacznie przywodzi na myśl beztroskie czasy dzieciństwa. A na dokładkę – tradycyjny, staropolski mazurek, który u mnie w domu nazywany jest królewskim. Czasami pozwalam sobie także na odrobinę nowoczesności w trakcie świąt i serwuję swojej rodzinie mazurek orzechowy z powidłami, bakaliami i bezą lub mazurek malinowy z białą czekoladą. Dlaczego taki wybór? Uwielbiam łączyć tradycję i nowoczesność, a zbliżające się święta są ku temu wspaniałą okazją! 🙂 Wielkanoc wyjątkowo sprzyja łasuchom! (paczka vege)

  10. Jajeczka, jajca, jaja, pisanki zdobione figlarnie
    Pyszne świąteczne potrawy- robione przez SmakujLokalnie
    Pyszności te na wielkanocne śniadanie poleca Piotr z WPK,
    a na tak smaczne rarytasy – każdy ochotę ma!
    Moje ukochane wielkanocne danie to własnie wszelakie jajka,
    a najbardziej na świecie w majonezie, ta potrawa to po prostu bajka.
    Żółciótka pasta jajeczna do wielkanocnego chleba,
    Jajka faszerowane, w skorupkach czy też po szkocku
    Jajka jeść po prostu trzeba 🙂
    Paczka vege.

  11. A mi w przeciwieństwie do reszty Wielkanoc nie kojarzy się z jajkami, a to ze względu na uczulenie na wszelki nabiał. 🙁 Mimo wszystko dla chcącego nic trudnego i kreatywnie wymyślam ciekawe, alternatywne dania wielkanocne. Moim popisowym daniem wielkanocnym jest pascha – pełna bakalii, mokra, aromatyczna. Paschę przyrządzam z kaszy jaglanej, migdałów, nerkowców i tofu. Zachwycają się nią wszyscy. „Majonez” tworzę z białej fasoli, dzięki czemu mogę zjeść tradycyjną, polską sałatkę jarzynową. Nawet mięsne pasztety są odsuwane w drugi kąt stołu, gdy upiekę mój pasztet z czerwonej soczewicy z jabłkami i orzechami włoskimi. Żurek może i bez kiełbasy, ale za to domowy, na zakwasie, po prostu idealny. Dzięki temu mogę poczuć magię świąt mimo ograniczeń w diecie 🙂 „Śledzie” z boczniaków, marchewka marynowana w glonach nori, orkiszowy keks – bez tego nie wyobrażam sobie zblizajacych się świat. Wybieram paczkę vegę – byłaby to świetna okazja do tego, żeby pierwszy raz móc podzielić się „jajkiem” przy wielkanocnym stole.

  12. Ulubione wielkanocne danie? Ciężkie zadanie, kiedy na święta w domu tyle dobroci. Od razu do głowy przychodzi mi jednak… wielkanocna biała kiełbasa z piekarnika, charakterna, z majerankiem, czosnkiem, leżąca w towarzystwie ogromnej ilości skrojonej cebulki… robiona przez moją kochaną mamę. Nigdy nie wychodzi tak krucha i soczysta jak właśnie na Wielkanoc. Od początku, kiedy rozchodzą się smakowite zapachy w kuchni, zgromadzona rodzina kręci się w pobliżu, co chwilę pytając, kiedy będzie gotowa 🙂 Potem przy stole zajadamy się nią, podsypując a to cebulką, a to dodając zimnej ćwikły, dzięki czemu można szybciej… jeść 🙂 Oczywiście ćwikły domowej roboty, ze świeżo startym korzeniem chrzanu! W towarzystwie jajek, sałatki jarzynowej i kilku rodzajów domowej wędliny, w tym szynki pieczonej czy wędzonego boczku. Ach. Rodzinna atmosfera, dużo śmiechu i przepysznego jedzenia. Jak dla mnie to to przepis na udane święta 🙂 Pozdrawiam!

  13. Tak się rozmarzyłam, że zapomniałam wspomnieć o paczce. Ucieszyłabym się bardzo z wielkanocnej małej! 🙂

  14. Ulubiona potrawa to może nie, ale najzabawniejszą potrawa Wielkanocną jest sernik mojej przyszłej teściowej. Domowy serniczek,na kruchym spodzie z bezą. Brzmi pysznie, ale jednak pozory mylą. Niestety teściowa nie ma absolutnie talentu cukierniczego, ale rok rocznie, niestrudzenie raczy nas swoim wątpliwym smakołykiem. A że nikt nie chce zrobić jej przykrości, to z całą rodzinką narzeczonego udajemy jak bardzo nam jej wypiek smakuje i prześcigamy się w pochwałach. Śmiechu jest przy tym, co niemiara. Najgorzej, że kłamiemy skutecznie i ona bardzo wierzy w swój talent i częstuje nas zawsze duża porcja przysmaku. Nikt od kilku lat nie potrafi namówić ją na inne ciasto (skoro sernik jest taki „pyszny”), więc z pewnością taka prezentowa „mała paczka” wygrana w konkursie zrekompensowałaby nam wątpliwe doznania smakowe 😉
    Ps. Żeby nie było- kocham swoją przyszłą teściowa 😉

  15. Tym bez czego nie mogłabym wyobrazić sobie świąt Wielkanocy, jest żurek zjedzony w chlebku z dodatkiem jajka oraz kiełbasy. I chociaż coraz częściej można dostać ten wypiek oza czasami Wielkanocy, to jednak nigdy nie smakuje on tak dobrze jak w ten dzień. Podpieczony w piekarniku, aby był bardziej kruchy, a następnie ze ściętym wierzchem dla utworzenia „jadalnego” naczynia. Pływająca w środku kiełbasa z domowej wędzarni, jajka, a niekiedy również odrobina chrzanu. To właśnie najbardziej przypomina mi smaki dzieciństwa, gdy pomimo prostoty potrawy długo nie można było zapomnieć jej smaku, a tak jest do dziś. Gdybym miała podać ulubione danie ze słodkości byłyby to zdecydowanie mazurki, kiedyś wypiekane przez babcie z jej przepisu, a dziś przez nas. Kruchy spód, kajmakowa masa, a na wierzchu ozdoby wedle naszej fantazji przybierające formę najróżniejszych obrazów. Od typowo wielkanocnych jak kurczaczki z żółtej cukrowej posypki do nieco bardziej nowoczesnych jak scenki przedstawiające widoki codzienne. A wybrałabym paczkę małą wielkanocną, chociaż i tak wszystko jadam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły