Bar Wiking, czyli przestroga
Długo się zastanawiałem czy wrzucać ten tekst, ale ostatecznie zwyciężyła chęć przekazania wam, że niestety, ale niektóre miejsca na gastronomicznej mapie Wrocławia należałoby omijać szerokim łukiem. Wiele już widziałem, wiele już zjadłem, ale czegoś podobnego jak w Barze Wiking, jeszcze nigdy. Wnętrze baru jest ciemne, niezbyt zachęcające do odwiedzenia. Skoro jednak postanowiłem odwiedzić wszystkie bary […]
