New York Gyros, czyli zachwytów brak
Dekadę temu, kiedy jeszcze zdarzało mi się – z lepszym lub gorszym skutkiek – studiować, wizyty w New York Gyros należały do codzienności. Jeśli nie jadłem na szybko w Tostorii, wpadałem właśnie tam. Od tego czasu minęło jednak dziesięć lat, kubki smakowe są wrażliwsze, a niektóre fastfoody znane sprzed lat należy sprawdzić ponownie, żeby przekonać […]
