Bar Witek, czyli legenda ciągle żywa
Taka sytuacja – Wrocław, ulica Wita Stwosza, godzina 9.31. Otwarcie Baru Witek – 9.30. Przybywam na miejsce ledwie minutę po otwarciu, z samego rana. Patrzę i nie do końca dowierzam. Przy kasie stoi kolejka, składająca się z ok 10 osób. Jeśli szukacie bardziej kultowego miejsca z fast-foodami na gastronomicznej mapie Wrocławia, uprzedzam – nie znajdziecie. Bar Witek […]
