Oliwierkowo – na plac zabaw i pastrami


Zbieram się, zbieram, i choć jeszcze nie doprowadziłem do końca projektu pod tytułem: miejsca dla dzieci, jestem już coraz bliżej. Staram się wam polecać tylko miejsca, które odwiedziłem osobiście, a na to po prostu potrzeba czasu. Tak więc zestawienie najlepszych miejscówek dla rodziców z dziećmi we Wrocławiu już naprawdę niedługo. Ostatnio z żoną trafiliśmy na osiedle Olimpia Port na Swojczycach, gdzie mieści się Oliwierkowo. Nie ukrywam, że do wizyty zachęcił zarówno mnie spory plac zabaw dla dzieciaków, jak i mocno moją uwagę zwróciło przygotowywane na miejscu jedzenie.

Menu w Oliwierkowie to zdecydowanie najbardziej rozwinięta oferta kulinarna ze wszystkich wrocławskich kawiarni dla rodziców z dziećmi, których namnożyło się w mieście całkiem sporo, choć większość z nich raczej po drugiej stronie miasta. Żeby jednak być sprawiedliwym, to nie o ilość chodzi, a o jakość, a kiedy widzę w karcie parówki, zapala mi się żarówka. I nie, nie myślcie, że jestem tym ześwirowanym ojcem, który nie daje dziecku nic słodkiego i chroni od wszelakiego zła. Nie, choć mocno dbam o jakość dań, które przygotowuję dla młodego, a od miejsc tak mocno wyspecjalizowanych, wymagam w tym względzie konkretnego pomysłu bez chodzenia na skróty.

Codziennie w karcie znajdziecie dwie zupy – mięsną i bezmięsną, tosty, kanapki, sałatki, a w weekend także kanapkę z pastrami, czyli coś w sam raz dla rodziców. Poza tym całkiem ciekawy wybór koktajli, także dla matek karmiących oraz świeżych soków i napojów ciepłych, a dla łakomczuchów kilka ciast. Do wyboru, do koloru, naprawdę sporo tego, a co cieszy najbardziej, to Oliwierkowo jest miejscem, gdzie Wasze dzieci nie powinny się nudzić. Zorganizowany na końcu sporego lokalu plac zabaw zajmuje ok. 1/3 całkowitej powierzchni, a dzieci powinny znaleźć wszystko co ich interesuje. Kazek szybko dopadł do kuchni, a my w spokoju mogliśmy zjeść obiad i napić się kawy.

Zupa warzywna z klopsikami (12 zł) to solidna pozycja, dobrze dopasowana pod gusta dzieci, z dominującą w smaku słodką marchewką i niewielkimi kulkami wieprzowymi, które młody pałaszował na jeden gryz. Gorzej sprawa ma się z kremem z białych warzyw (10 zł), do którego można dobrać dwa dodatki. Zupa przygotowana trochę bez pomysłu, bo na pewno nie jest nim zblendowanie ugotowanego selera i pietruszki, w dodatku niedokładne, przez co krem był grudkowaty i nieprzyjemny, a przy tym ktoś przesadził z ilością pieprzu. Danie okazało się ostre nawet dla mnie, nie mówiąc o dzieciakach.

Przyzwoicie wypadają bułeczki maślane z żurawiną i serem brie (12 zł). Słodkie, choć nieprzesadnie, odpowiedni skontrowane przez wytrawny aromat sera, ale ponownie mam pewną uwagę. Użycie tych gotowych bułeczek po prostu mi nie pasuje. Wygląda to ładnie, smakowo pasuje, ale takie miejsca widzę, jako te, które mają pokazywać dzieciom prawidłowe nawyki żywieniowe, a nie korzystanie z gotowych półproduktów.

Niejako półproduktem jest pastrami, którego spróbowaliśmy w powiększonej kanapce  (30 zł). Tyle że ten akurat wędzony mostek wołowy od Pastrami Deli, to produkt jakościowy, sprawdzony w wielu miejscach. Porcja wygląda potwornie, ale nie źle, tylko wygląda na potwornie ogromną i taka w zasadzie jest. Pomiędzy dwoma wielkimi kromkami pszennego, zgrillowanego pieczywa, zamknięto mnóstwo lekko kwaśnej kapusty kiszonej, roztopionego sera, sos rosyjski oraz gwiazdę – pastrami. Podane w nieco inny sposób, bo nie w plastrach, a w formie szarpanej wołowiny. Soczyste, wyraziste, pysznie wołowe. Aha, porcja jest zdecydowanie nie do przejedzenia przez jedną osobę, a i sam sposób podania nie pomaga w łatwej konsumpcji. Co nie zmienia faktu, że to solidna kanapka, której nie powstydziliby się specjaliści od streetfoodowego jedzenia.

Oliwierkowo jest dobry miejsce na wyjście z dzieckiem, które może zająć się sobą, pobawić z innymi, a w tym czasie rodzice mają szansę  usiąść na spokojnie, napić się kawy, koktajlu czy zjeść lunch. O jedzeniu napisałem wyżej, mam kilka zastrzeżeń i wydaje mi się, że w miejscu tak mocno sprofilowanym na dzieci, można wymyślić coś nieco bardziej atrakcyjnego od choćby oklepanych tostów i parówek. Z kolei kanapka z pastrami to już poziom, do którego ciężko się przyczepić.

Oliwierkowo

Marca Polo 9 B

FB

Total 7 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments