O Wrocławiu jako stolicy polskiej pizzy mówi się od dłuższego czasu i choć mieszkańcowi stolicy Dolnego Śląska wypada zachować skromność, muszę przyznać, że jest tu coś na rzeczy. Wrocław pizzą stoi i ciężko temu zaprzeczyć, choć pizzą zarówno tą świetną, jak i fatalną. Nie o tej złej jednak tym razem, a o najlepszej z najlepszych. Moje dotychczasowe zestawienia najlepszej pizzy miały zawierały najlepsze według mnie pizzerie, ale w kolejności losowej. Tym razem podjąłem się niemal niemożliwego, a więc sklasyfikowania najlepszych od najlepszego do tylko nieco słabszego.
Jedno trzeba wiedzieć – poziom tej dziewiątki jest niezwykle wysoki, różnice pomiędzy bardzo niewielkie, choć oczywiście styl poszczególnych pizzerii czy też wypiekania placków różni się od siebie. To nie ranking pizzy neapolitańskiej, a zestawienie najlepszych pizz we Wrocławiu. Czy zjadłem wszystkie pizze w naszym mieście? Z pewną stanowczością mogę powiedzieć, że tak. Czy mój wybór jest subiektywny? Zdecydowanie tak. Wybrałem pizzerie, z których pizza smakuje mi najbardziej, po prostu.
Gdzie jest najlepsza pizza we Wrocławiu?
Oliwa i ogień
Nie mieli głośnego otwarcia – rozkręcali się po cichu, nie mają genialnej lokalizacji – niby w najbliższej okolicy Rynku, ale schowani gdzieś na uboczu i cichym zakątku, mają za to najważniejsze – najlepszą pizzę we Wrocławiu. Oliwa i ogień weszła na pizzowy rynek nadodrzańskiego miasta bez ogromnych akcji marketingowych, za to z produktem, który broni się sam. Cudowna pizza neapolitańska z polskiego pieca. Pizza neapolitańska w nowym ujęciu, z ogromnymi rantami, ciastem tak delikatnym, jak pierwszy pocałunek. Jest absolutnie fantastyczna, a niech o wybitnym poziomie świadczy prędkość, z jaką znika z talerza. Pojawia się i za chwilę jej nie ma, po prostu. Chapeau bas.
Adres: Igielna 11
FB: Oliwa i ogień
Piec: na drewno
VaffaNapoli
Moi dotychczasowi faworyci, mistrzowie w swoim fachu, tworzący wspaniałą atmosferę w i wokół lokalu, przed którym zawsze o każdej porze stoi kolejka. Jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów ostatnich lat we wrocławskiej gastronomii, w pełni zasłużony zaznaczę, za którym stoją świetne produkty, wiedza, umiejętności organizacyjne oraz doświadczenie zdobyte w Piecu na Szewskiej. Pizza jest tu lekka, rozpływająca się w ustach, no i bez sosu czostkowego. Zdrowie!
Adres: Włodkowica 13
FB: VaffaNapoli
Piec: gazowy
Mania Smaku
To nie jest wyróżnienie li tylko za genialne ciasto – choć za to również, ale przede wszystkim za niezwykłą kreatywność, otwartość i chęć działania na możliwie najlepszym składniku. Pizza z chili con carne? Proszę, Escobar. Z pierogami ruskimi? Proszę, Rusałka, a to wszystko przy odpowiednim zachowaniu odpowiedniej formy. Choć i tak moim faworytem jest absolutnie fenomenalna Patata picante z ndują i ziemniakami. Myślę, że dopiero fakt otwarcia lokalu stacjonarnego na Racławickiej sprawił, że zaczęli być traktowani poważnie, a nie jako „ci od dowozu”. Kto raz spróbuje ich pizzy wyjętej prosto z pieca, wróci drugi, trzeci i trzydziesty raz.
Adres: Racławicka 13, Krzyzwoustego 87 B, Bystrzycka 69 c, Powstańców Śląskich 5 (food truck)
Piec: elektryczny oraz na drewno w food trucku
Happy Little Truck
Kilka lat temu, po starcie ich food trucka, można było HLT nazywać najlepszą we Wrocławiu, a może i w Polsce pizzą. To było trochę temu, co nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu znajdują się w czołówce. Na pewno nie można powiedzieć, że obniżyli loty, a po prostu pojawili się konkurenci z pizzą na poziomie. Ekipa z wielkiego trucka od lat stacjonuje sobie przy multitapie Marynka, robi swoje i ma spore grono wiernych gości. Nie eksperymentują specjalnie, robią klasykę i to sprawdza się od lat. Na pizzy znajdziecie jedynie wymagane minimum składników, za to smaku jest tu co niemiara.
Adres: Kazimierza Wielkiego 39
Piec: na drewno
Pizza Si
Zaczynali od pizzy bliskiej neapolitańskiej wersji, teraz wypiekają placki w swoim stylu i ciągłe tłumy w powiększonym lokalu pod nasypem na Bogusławskiego potwierdzają, że to właściwy kierunek. Można ich podziwiać za niesamowitą sprawność w obsługiwaniu tych tłumów, ale i za dobry produkt, pewne w ostatnim czasie ciasto – nieprzesadnie wyrośnięte, chrupiące, a przy tym delikatne wewnątrz i cieniutkie. Jak dla mnie to kwintesencja nowoczesnej odsłony wrocławskiego nasypu – dużo smaku zamkniętego w nieskomplikowanym produkcie.
Adres: Bogusławskiego 89
FB:
Piec: na drewno
O’Sole Mio
Zaskoczenie, powiecie. Ja też się mocno zaskoczyłem, ale ta rynkowa restauracja ze średnim włoskim jedzeniem serwuje pizzę na bardzo wysokim poziomie. Widać, że swoje tu robi bardzo porządny, nietani piec na drewno, ale żeby być sprawiedliwym, pizzaiolo zna się na rzeczy i ciasto wygląda na takie, które przepracowało swoje i zostało odpowiednio wygarowane. Pięknie wyrośnięte ranty, których wnętrze wypełnia siateczkowata struktura. Jak widać, nawet na Rynku można zrobić coś odpowiedniej jakości.
Adres: Rynek 16/17
FB: O’sole Mio
Piec: na drewno
Ogień
To pizzeria dość często pomijana podczas wymieniania najlepszych, a zdecydowanie uważam, że niesłusznie. Nie pchają się na afisz, nie krzyczą o najlepszej pizzy świata i robią swoje. Więcej, niż solidne ciasto z ładnie wyrośniętymi rantami, delikatny sos, czyli wszystko to, czego potrzeba dobrym plackom. Ja jestem fanem i polecam zdecydowanie.
Adres: Pomorska 39/1 c
FB: Ogień
Piec: na drewno
Iggy Pizza
Neapolitana jak się patrzy, choć jednak tak dwa kroki za Oliwa i ogień. Pizza dobra, zachowanie pracowników bez jakiejkolwiek klasy, więc wybaczcie, nie będę się dłużej rozpisywał. Czasami słabsza pizza przygotowywana przez ludzi z większą pokorą smakuje lepiej od tej najlepszej w mniemaniu osób z otoczenia restauracji.
Adres: Kuźnicza 10
FB: Iggy Pizza
Piec: na drewno
Pizza Pany
Jeszcze jedno miejsce z Nadodrza, jeszcze jedno z pizzą na odpowiednim, wysokim poziomie, choć w stylu bardzo odległym od neapolitańskiego.To jest przyjemna pizza z delikatnie wyrośniętymi bokami, chrupiącym, a zarazem lekkim ciastem i oryginalnymi połączeniami smaków. Dobre miejsce, godne polecania.
Adres: Cybulskiego 1 a
FB: Pizza Pany
Piec: elektryczny
Spodobał Ci się mój tekst? Polajkuj go, udostępnij, a po więcej zapraszam na Instagram oraz fanpage. Używajcie naszego wspólnego, wrocławskiego hasztagu #wroclawskiejedzenie










A jak mówiłem że pizza z Neapolu będzie nowym burgerem gastronomii to się śmiali.
Tylko, że w tym zestawieniu jedynie dwie są neapolitańskie.
Czytam i notuję już od dawna, jakie lokale z pizzą polecałeś jako najlepsze we Wrocławiu.
I poniżej lista tych, co ich brakło w najnowszym zestawieniu. Pytanie, co się u nich popsuło, że nie dostali się do rankingu?
PIZZAMOBILE
Piec Na Szewskiej
Pizzeria Bube
LeSer
Niezły Dym
il mio włoska pizza
W niektórych się popsuło, niektóre po prostu nie należą dla mnie do tak ścisłej czołówki.
Pierwsze trzy wymienione w komentarzu powyżej to zebrane stąd:
http://wroclawskiejedzenie.pl/2016/01/13/najlepsza-pizza-we-wroclawiu-top4/
Rozumiem, że Leser z gzikiem to nie pizza z czołówki;
Niezly Dym jako stacjonarny odbiega poziomem od HLT;
il mio odpada za kwaśny sos i lokalizację?
To poproszę jednak o wytłumaczenie się: dlaczego gzik i dym odpadły oraz czy do tego zestawienia ponownie odwiedziłeś il mio ?
No i najważniejsze, dlaczego pierwsze trzy odpadły?
Odpadły dwie – Bube i PizzaMobile. Piec to Vaffa i wymiennie. Poziom pizzy od 2016 roku skoczył nieamowicie. To są dwa światy. Il mio nie dorasta jeszcze do najlepszych, po prostu, choć to przyzwoita pizza. LeSer lubię, ale to nie to. Niezły Dym robi na innym produkcie, niż HLT.
Gdzie w tym zestawieniu jest Zio Pesto na Ofiar Oświęcimskich? Speck speciale jest totalnym sztosem jeżeli chodzi o wrocławskie pizzowe propozycje
Jest na Ofiar oświęcimskich:) Dla mnie tuż za czołówką.
Pierwsze cztery pizze są po prostu spalone. Co to za moda, że podaje się pizzę spaloną jako lepszą, bo „rzemieślniczą” lub coś w tym rodzaju. W piecu na drewno też się da nie przypalić.
Ale cały widz w tym, że te przypieczenia dodają aromatu i smaku.
Brakuje mi jeszcze Margherity na Krupniczej
Jest relacja z Margherity na blogu. To nie jest pizza zasługująca na obecność w tym zestawieniu.
Sam przyznałeś że obsługa/właściciele/itp. mogą wpłynąć na ocenę smaku lub chęci spróbowania. Dlaczego nie przyznasz, że to nie pizza Margherity jest zła tylko, że Ty nie jesteś w stanie jej ocenić obiektywne?
Ale nie jestem w stanie, bo?
W sumie nie wiem czy w rankingu bierzesz pod uwagę tylko smak pizzy czy także lokal, obsługę, itd. Zastanawiam się czy jesteś w stanie ocenić smak danej pizzy (np. Margherita) stosując te same kryteria co do pozostałych jednocześnie zapominając o osobistych animozjach z obsługą/szefostwem.
Odchodząc od tej pizzerii to pytanie bardziej psychologiczno-ogólne czy można „zapomnieć” o poza smakowych elementach i ocenić sam smak? Czy też siedzi to gdzieś z tyłu głowy i wpływa?
Ogień używa pieca gazowego, nie na drewno
Jadłeś pizze z foodtracka na tramwajowej ?
a jak się nazywa ten food truck?
Hello Yello
A co z Nel Parco (na miejscu)? Chwaliłeś swego czasu, ja znowu zacząłem tam sezon ogródkowy i imo nadal jest to świetna pizza.
A pizza z 8 1/2 ?
Próbowałeś? nie próbowałeś?
W ogóle daleko w rankingu czy tuż za 9-ką?
Daleko.
Samo centrum Rynku, Przejście Garncarskie to chyba blisko wielu tu opisanych 🙂
Możesz skasować oba ostatnie komentarze:)
Odczytałem, że lokal jest za daleko żeby odwiedzić. A on daleko w rankingu.
Ehh zmęczenie.
A Tutti Santi?
a co Tutti santi?
No jak to co.. mega poziom od wielu lat.. i niemal ciągłe kolejki w godzinach obiadowych
Dla mnie PizzaStation jest ekstra! Grube ciasto i swieze skladniki, palce lizac!
#1 Taormina, pizza z bakłażanem.
Tutti Santi zdecydowanie najlepsza pizzeria (w stylu włoskim) we Wrocławiu, notorycznie pomijana we wszystkich rankingach 🙂