Via Romana Pizza&Pub – przyjemna odmiana dla napoletany


Jeszcze przed kilkoma miesiącami mignęła tu niby amerykańska restauracja Sharp Change, w międzyczasie zamknięto umiejscowioną naprzeciwko Korbę, a od października w budynku Times na Kazimierza Wielkiego działa nowa pizzeria. Via Romana Pizza&Pub to jednak miejsce niestandardowe, przynajmniej jak na warunki wrocławskie. Otóż nikt nie sili się tu na przygotowywanie tak popularnej ostatnio pizzy w stylu neapolitańskiej. Właściciele postanowili przenieść do Wrocławia styl popularny głównie w Rzymie, choć występujący również w innych częściach Italii, w tym m.in. Mediolanie.

Na czym polega jej wyjątkowość? Otóż w Via Romana zjecie pizzę w stylu alla romana czy też rustica. Proces jej wypieku znacząco różni się od klasycznej pizzy, bo podawana jest na upieczonej już wcześniej focacci, na którą nakłada się składniki i zapieka raz jeszcze. Jeśli byliście w Rzymie, pewnie spotkaliście stoiska z podobnymi sprzedawanymi na kawałki. W Via Romana pizzy na kawałki nie ma, bo też i ruch póki co nie ten. Przychodzicie, zamawiacie opcję z menu i po jakimś czasie otrzymujecie tutejsze specjały. W świecie pizzy wyznacznikiem podobnych pizzerii są dwa miejsca – Bonci Pizzarium oraz Sancho.

Poza przystawkami i sałatkami, w karcie znalazły się dwa rodzaje pizzy – prostokątna w dwóch rozmiarach oraz gourmet – okrągła, z topowymi produktami i oryginalnymi połączeniami smakowymi. Musicie pamiętać, że pizza w rozmiarze 55 cm nie jest przeznaczona dla jednej osoby, bo to potężny kawałek ciasta. To raczej opcja dla trójki.

Przestronny lokal pozwoli zmieścić sporą liczbę gości, choć niewątpliwie sama lokalizacja nie należy do najszczęśliwszych, bo główny ruch pieszy odbywa się raczej równoległą ulicą, aniżeli przechodzącą przed drzwiami Via Romana. To jednak nie moje zmartwienie. Ja musiałem zastanowić się, w jaki sposób zmieścić w żołądku 55-centymetrowego potwora. 

Diavola (34 zł) wygląda monstrualnie, a na nieźle wyrośniętej focacci umieszczono mozzarellę, bazylię, sos pomidorowy oraz salami spianata. Pierwsze gryzy oraz łączący się z nimi uśmiech na naszej twarzy sprawiają, że mamy swoje wnioski – jest dobrze, ciasto z piękną strukturą wewnątrz, choć pewnie mogłoby być jeszcze mocniej wyrośnięte. Osobiście czerpię dużo radości z jedzenia tej pizzy. Z jednej strony oko cieszy grube – choć nie w pojęciu znanym np. z Biggy – ciasto, z drugiej przyjemność sprawia lekkość całości i brak uczucia napychania się tłuszczem. Jeszcze bardziej moje cieszy oko Piazza (36 zł). Mortadela z pistacjami to połączenie oczywiste, do tego kremowa, lejąca się burrata oraz cytrusowa ricotta, która sprawia, że całość ma złożony, ciekawie zbalansowany smak. Tutaj gra wszystko, a jedyną uwagę mam co do suchości okrągłej pizzy. Wszystkie składniki ułożono na focacci już po upieczeniu, bez sosu, przez co jednak brak tu jakiegoś elementu oliwy lub sosu.

Czy pizza alla romana ma szansę na zaistnienie we Wrocławiu? Obstawiam, że zdecydowanie tak, a poza Via Romana ogłoszono już także planowane otwarcie podobnego przybytku na Hubskiej, gdzie w listopadzie wystartować ma Gruba Focca. Ten styl pizzy ma spory potencjał, pokazuje nieco inną twarz pizzy. Można umiejscowić go się gdzieś pomiędzy grubymi, kluchowatymi plackami z Biggy, a pizzą neapolitańską, i zdecydowanie jest dla niej miejsce, a poziom w Via Romana to potwierdza. Ja przyklaskuję, trzymam kciuki za rozwój i życzę powodzenia.

Via Romana Pizza&Pub

Kazimierza Wielkiego 1

FB

Total 27 Votes
7

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments