Jak smakuje jedzenie na stadionie Śląska Wrocław Tarczyński Arena i dlaczego obsługująca imprezy firma Stadion Catering od lat nic nie zmienia. Zapraszam na test cateringu na wrocławskim stadionie.
Wyświetl ten post na Instagramie
CATERING NA TARCZYŃSKI ARENA
Ze dwa lata nie byłem na meczu naszego miejskiego klubu i pewnie kolejna przerwa nie będzie krótsza. O ile kocham polską piłkę, tak poziom sportowy tego wydarzenia to rzecz dla prawdziwych koneserów lub prawdziwych zaangażowanych fanów klubu. Ja nim zdecydowanie nie jestem.
Nie omieszkałem jednak obadać tematu gastro stadionowego – czy się coś zmieniło, czy ktoś coś poprawił, postanowił coś ogarnąć, zwłaszcza po ostatnich licznych publikacjach na temat stadionowego cateringu.
Płonne to były nadzieje, aczkolwiek rozbawiło mnie, gdy akurat próbowałem oderwać przyklejoną do tacki zapiekankę – co świadczyć może o tym, że pewnie leżała na niej jakieś 15 minut – podeszły do mnie panie z ankietą do oceniania jedzenia. Bardzo miłe dziewczyny, ale musiałem szczerze powiedzieć co myślę o tym badziewiu podawanym wrocławianom.
CO ZJEŚĆ PODCZAS MECZU ŚLĄSKA WROCŁAW?
Jedzenie? Sami widzicie? Potwarz i naplucie nam w twarz. Szrot na otłuszczonych papierkach, w cenach może nie absurdalnych, ale zwyczajnie dramatycznych w odniesieniu do smaku/podania.
I jeszcze Sports Bar sygnowany logotypem Browaru Stu Mostów. Sam pomysł – super rzecz, pub klubowy z potencjałem. Co z tego, skoro nieogar panujący na barze jest taki, że jedną osobę obsługuje dwóch barmanów/sprzedających, więc cała ekipa na kuchni stoi i się śmieje, bo nie ma co robić. Dramat organizacyjny, przelewanie piwa z butelek, zamiast nalewanie go z kegów, tragedia. Aha, to tyci ciasteczko na oko miało ze cztery dni, tak było świeże i kosztowało 18 zł. Na miejscu Mostów wstydziłbym się to firmować.
Dajcie znać co sądzicie o tej trwającej od lat patoli, wywaleniu na kibiców/obywateli miasta.
Aha, no i to hasło na stadionie – „jesz lepiej, żyjesz lepiej”.

Spodobał Ci się mój wpis? Polajkuj go, udostępnij, a po więcej zapraszam na Instagram oraz fanpage i TikTok. Używajcie naszego wspólnego, wrocławskiego hasztagu #wroclawskiejedzenie


Dla mnie zapiekanka wygląda apetycznie. Czy jadłeś jeszcze coś innego co ci nie smakowało?