fbpx
22 C
Wrocław
poniedziałek, 1 czerwca, 2026

Najlepsze pączki we Wrocławiu – ranking 2026 (TOP 18)

Gdzie zjeść najlepsze pączki na Tłusty Czwartek we Wrocławiu? Już jedenasty raz przygotowałem ranking najlepszych pączkarni we Wrocławiu. Zjechałem Wrocław wzdłuż i wszerz, aby znaleźć najlepsze pączki we Wrocławiu. Sprawdźmy najlepsze pączkarnie we Wrocławiu!

Tym razem udało mi się odwiedzić niemal 50 cukierni, restauracji, kawiarni, delikatesów, w których smażone są pączki. Z tego grona wybrałem 18 najlepszych miejsc, choć kilka kolejnych znalazło się na granicy obecności w rankingu. Mam nadzieję, że moje coroczne zestawienie pomoże Wam podjąć decyzję na Tłusty Czwartek.

W tym roku skupiłem się głównie na klasycznych smakach. Nie ukrywam, że ostatnie lata dość skutecznie zniechęciły mnie do tych wszystkich kremowych eksperymentów, dlatego na piedestale ustawiłem różę. Oczywiście znajdziecie poniżej kilka kremowych smaków, bo i te potrafią pozytywnie zadziwić. Natomiast rok 2026 uznaję oficjalnie końcem pistacji, która została już przerobiona na wszelkie możliwe sposoby. I szkoda, bo choćby pistacjowe wypieki Gigi czy Krasnolóda zasługują na uznanie.

Ważna uwaga – jak sami rozumiecie, nie byłem w stanie odwiedzić miejsc, w których pączki pojawiają się jedynie w Tłusty czwartek. Stąd brak w zestawieniu oraz wśród sprawdzonych miejsc m.in. PLONu, Dessert Boutique, Piekarni Sąsiedzi czy Mam Wypieki.

Jeśli doceniasz co robię w internecie:

GDZIE ZJEŚĆ NAJLEPSZE PĄCZKI WE WROCŁAWIU?

BLOOM Bakehouse

Nowe miejsce na słodkiej mapie Wrocławia, ale pączkowo od razu wchodzi do czołówki. Co prawda pączek na cieście czekoladowym mi zupełnie nie podszedł, natomiast ten z malinami to istne cudo. Wspaniały balans słodyczy i kwaśności, genialnie lekkie ciasto. No super!

GIGI Cukiernia

Jest w Gigi jakaś ukryta wspaniałość. Wspaniałość łącząca w sobie dwa światy – babcine wypieki i rzemiosło najwyższych lotów. Gigi robi to dobrze od lat, ciasto jest delikatne, jak nigdzie indziej, a róża pachnie absolutnie wspaniale. Aha, zjedzcie tego Hiszpana, bo rozkosznie uzależnia, szepcząc do ucha – idź na trening, kiedy tylko mnie zjesz.

KRASNOLÓD

Panowie z Krasnolóda odrobili lekcję i stworzyli pączki wskakujące do wrocławskiego topu. Brawo za lepsze, niż rok wcześniej ciasto. Różany jest super lekki, pięknie pachnie, a jego gładka struktura wciąga z każdym kolejnym gryzem. Super rzecz, a jeśli lubicie eksperymentować, czeka na Was jeszcze koreańska niespodzianka pączkowa we współpracy z Solleim.

KREDENS WILKSZYN

Jak co rok – jedni z faworytów rankingu. I jak co rok, dowożą temat. Pączki są ogromne, ciężkie, ciasto jest puchate i żółciutkie, a malinowe wnętrze to uderzenie babcinego smaku, jak się patrzy. Że to nie Wrocław? I co z tego! Warto się przejechać, bo w Wilkszynie potrafią w pączki.

ALE CIACHO

Kolejny reprezentant podwrocławskiej miejscowości, ale umówmy się – Smolec to jak Wrocław, a pominięcie Ale Ciacho w tym zestawieniu byłoby błędem niewybaczalnym. Ciasto? Pięknie pachnie i pięknie komponuje się różnymi wnętrzami, z których najlepsze w moim mniemaniu jest truskawkowe. Totalnie tak! Aha, zjedzcie te faworki – tak lekkich, kruchych, pysznych dawno nie próbowałem.

NANAN

O panie, co tu się odpączkowało! Pączek z konfiturą malinowo-różaną i lukrem ociera się według mnie o doskonałość. Jak to pachnie, jakże wspaniałe jest to aromatyczne i aksamitne wnętrze, jakie mięciutkie jest ciasto. Panie i panowie, korzystajcie póki są!

LE PĄCZEK

Niewątpliwie jedne z najładniejszych z całego zestawu. Za te pączki odpowiada cukiernia Oui Oui oraz Piotr Kucharski. I cholera, robią to dobrze. Struktura ciasta to coś pomiędzy lekkością, a chrupkością, z kolei ilość nadzienia to spełnienie mokrych snów wszystkich fanów wypchanych po brzegi pączków. Ten karmelowy jest tak dobry, że ciężko się od niego oderwać.

SŁODKI CHŁOPAK

Jeśli jesteś fanem słonego karmelu i czytasz te słowa, to znak, że powinieneś właśnie być w drodze do Słodkiego Chłopaka. Jakie to jest dobre, jakie to jest zaklejające, jakże ten krem powoduje, że nie możesz się od niego oderwać.

CUKIERNIA ON ZMYWA

Babciny vibe wjechał tu na pełnej. Tej róży w środku nie ma bardzo dużo. Jest tyle, ile być powinno, aby zachować odpowiedni balans pomiędzy rozmiarem pączka oraz dodatkiem do niego. Lekki, zwiewny, pyszny, wspaniale różany. Bardzo pozytywne zaskoczenie.

OCHY ACHY Z BLACHY

Nowinka w zestawieniu i od razu bardzo pozytywny odbiór. W tej malutkiej piekarni na Borowskiej smażą solidne pączki, które może nie są zbyt wielkie, za to przyjemnie skomponowane. Powidła śliwkowe to gratka dla wielbicieli tego smaku.

GORĄCA PĄCZKARNIA WIATRAK

Rok temu kolejka na Oławskiej do ich okienka osiągała długość tej z Trumienki. Totalne szaleństwo, ale do testów tego miejsca podchodziłem z dystansem. Okazało się jednak, że to solidnie nadziany ładnie pachnącą różą pączek. W tej cenie – jest nieźle.

FOLGUJEMY

Folgujemy poszło w Lotus i nie spodziewałem się, że będzie to smakować tak dobrze. Wygranym jest jednak malina i róża z kremem waniliowym, który nieźle wygładza smak całości. 

VERDE DELICE

Ekipa z Nowowiejskiej wie jak wypiekać smaczne rzeczy, o czym przekonać się można choćby w przypadku jagodzianek. Pączki są może trochę za bardzo zbite, za to wnętrze wynagradza wszystko – malina przebija się przez różę, która stanowi miłe uzupełnienie.

CUKIERNIA KOMANDORSKA

Za sześć złotych i pięćdziesiąt groszy otrzymujecie takiego klasycznego dzika, że aż głupio byłoby go nie zjeść. Jeśli macie tyle lat co ja lub więcej, pewnie doskonale pamiętacie jak smakowały kiedyś standardowe pączki. I ten tak smakuje, a to dobry znak.

AL PĄCZINO

Najmniejsze z całego zestawu, ale smażone na bieżąco, nadziewane dopiero po zamówieniu. Mają w sobie ogromną moc zamkniętą w małej kulce. Babcia byłaby zadowolona z takich wypieków.

ŁOMŻANKA

Łomżanka słynie ze swoich lawendowych pączków, ale wybaczcie – ten smak nie przechodzi mi przez usta. Za to Hiszpan jest bardzo dobry, lekki, lekko tłusty. Zresztą klasyk z różą też warty uwagi.

CHLEBOTEKA

Chleboteka lubi w pistacje i inne dubajskie kremy, ale umówmy się – najlepiej wychodzi im standardowe podejście do pączków. Nie jest to ani najlepsze ciasto, ani najlepsza róża, ale smakuje na tyle dobrze, aby wyprzedzić wielu innych dobijających się do rankingu. Trzy gryzy w to leciutkie ciasto i po zabawie. I tak ma być!

CUKIERNIA FILIPINKA

Niewątpliwie kawałek historii wrocławskiego cukiernictwa. I rok w rok pączki z Filipinki smakują tak samo przyzwoicie. Ba, dobrze nawet. I kosztuje grosze w porównaniu do innych.

BONUS

Julia’s Cakes / Reja Bakery

To taki bonusik, bo mam sentyment do Julia’s Cakes, a więc cukierni działającej przez kilka lat we Wrocławiu. Jej właścicielka przeniosła się do Zielonej Góry i tam działa jako Reja Bakery, ale dowozi pączki do stolicy Dolnego Śląska. Można sobie je zamówić z dostawą, podobnie jak inne desery. I te pączki są super, ekstra wyglądają, a malina z różą oraz czekolada to rzecz świetna. Tak, jak i lekkie oraz zwiewne ciasto. Warto zapisać, jeśli jedliście kiedyś w Julia’s.

Tak, nie ma w zestawieniu Trumienki. W tym roku kupiłem tam skandalicznie zbitego, ciężkiego, suchego pączka. Nie ma też Warsztatu, który rok w rok należał do faworytów, ale przyznam, że kupione w przyczepia na Borowskiej pączki prawdopodobnie nie były z danego dnia, przez co okazały się sucharami.

Spodobał Ci się mój wpis? Polajkuj go, udostępnij, a po więcej zapraszam na Instagram oraz fanpage i TikTok. Używajcie naszego wspólnego, wrocławskiego hasztagu #wroclawskiejedzenie

Total 60 Votes
14

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły