Co zjeść w domu na Walentynki?
Pisałem Wam już, że Walentynki to jeden z niewielu dni w roku, kiedy zwyczajowo nie wychodzę zjeść poza domem, bo przerażają mnie tłumy, dziwne specjalne menu, cukierkowa otoczka itd. To trochę moja przekora, moja miłość do chodzenia pod prąd, ale i taki zwyczajny, prosty pragmatyzm, pozwalający na zaoszczędzenie nieco czasu, który mogę poświęcić w trakcie […]
