Pappatore, czyli uwaga – można się uzależnić!


Tak się ostatnio składa, że dość często odwiedzam restaurację Pappatore. Najpierw, z racji współpracy przy festiwalu Restaurant Week, miałem okazję przetestować menu przygotowane specjalnie na tę okazję. Powiedzieć, że to trzydaniowe doświadczenie było smaczne, to jakby nic nie powiedzieć. Każda jego część doskonale uwydatniła umiejętności i kreatywność szefa kuchni Krystiana Skwierza. Kilka dni później wybraliśmy się na Wietrzną razem z żoną.

Po pierwsze – pora skończyć z opinią panującą o Pappatore jako osiedlowej pizzerii. To restauracja przez duże R, wystarczy zerknąć w kartę. Pizza to dodatek, smaczny, ale jednak tylko dodatek, uzupełnienie menu. Najważniejszą rolę odgrywają tu potrawy wymagające większego zaangażowania, produktów najwyższej jakości i dopracowania w każdym szczególe.

W restauracji obowiązuje zarówno standardowa, stała karta, jak i propozycje specjalne, sezonowe, wypisane na kredowej tablicy w środku lokalu.

IMG_1087 IMG_1088 IMG_1089

Zanim przejdę do naszych wyborów, nie mogę nie wspomnieć o kelnerze, zdecydowanie wybijającej się postaci w Pappatore. Na przestrzeni tygodnia byłem przez niego obsługiwany dwukrotnie i z całą stanowczością mogę stwierdzić – tak dobrego kelnera nie ma żadna restauracja w tym mieście. Pełna klasa, znajomość zasad, umiejętność opowiedzenia o każdym daniu, a także tak niezwykle ważna, może nawet najważniejsza umiejętność – łatwość wchodzenia w interakcję z klientem. Tu mały żarcik, tam pełna powaga – klasa.

Samo menu zmieniło się nieco od naszej poprzedniej wizyty, pojawiły się dania sezonowe, ale najważniejsze pozycje pozostały.

Zaczynamy od carpaccio wołowego (33 zł). Delikatne różowe mięso zostało pocięte w cudownie cieniutkie plasterki, podane z dodatkiem kaparów, parmezanu i świeżych grzybów. Znika z talerza dosłownie w kilka sekund, a po fakcie żałujemy, że zamówiliśmy tylko jedną porcję. Ta świetna, aromatyczna przystawka tylko rozbudza nasz apetyt. Na szczęście dalej jest równie dobrze. Ba, może nawet lepiej.

IMG_1097

Kolejna pozycja to zupa fasolowa (15 zł) z tablicy. Na pierwszy rzut oka – nudny standard. Jednak to proste danie w połączeniu z delikatnie dymnym boczkiem smakuje wyśmienicie. Domowo, wyraziście.

IMG_1093

Policzki wołowe z warzywami sezonowymi (44 zł) to kilka sporych kawałków delikatnej, duszonej wołowiny w towarzystwie zblanszowanej fasolki szparagowej, kalafiora i brokuła oraz mięciutkiej dyni. Całość stanowi bardzo ciekawą kompozycję na talerzu, a rozpływające się w ustach policzki zyskują nowego wymiaru dzięki obecności lekkich, pachnących lasem plasterków podgrzybka.

IMG_1099

Nie gorzej wypada skok z królika (35 zł). Otoczone w ziołowej panierce udko jest delikatne, mięciutkie, a mięso tak dobre, że ręce same składają się do oklasków. Mimo doskonałej jakości królika, nie można zapomnieć także o dodatkach, a te są z najwyższej półki. Chrupiąca skórka łącząca w sobie ziołowość i panko nie daje o sobie zapomnieć przy każdym gryzie. Dużą wyrazistość idealnie balansuje pysznie leciutki creme fraiche.

IMG_1100

Udanym uwieńczeniem kolacji jest creme brulee, ale nie w standardowej odsłonie, a wzmocniony jeszcze trawą cytrynową, nadającą klasycznemu deserowi ajzatyckie nuty.

IMG_1102

Pappatore to urokliwa knajpka w dość niespodziewanym miejscu, do której chce się wracać już po wyjściu. Przemiła obsługa, świetne jedzenie i w sumie przystępne ceny, stanowią doskonały przykład na to, jak należy prowadzić restaurację z ambicjami. 

ranking5

Pappatore Pizzeria Ristorante

Wietrzna 24

facebook.com/pappatorepl

www.pappatore.pl

Click to add a blog post for Pappatore Pizzeria Ristorante on Zomato

 

 

Total 5 Votes
2

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments