10.2 C
Wrocław
środa, 28 września, 2022

Sapori Italiani – zakupy czy pizza? Wybierz sam.

Centrum handlowe na Granicznej zwyczajowo omijam szerokim łukiem, zastanawiając się za każdym razem – co też pcha ludzi do tej świątyni zakupoholików. Nigdy nie byłem w stanie pojąć skąd przepotworne tłumy w tym miejscu, zwłaszcza w weekendy. Nic to, nie moja sprawa. Ja swoich zakupów dokonuję właściwie w 100% w internecie.

Udałem się na Graniczną wiedziony nie chęcią zakupienia czterdziestej ósmej pary butów, ani nawet zjedzenia w nowym lokalu Pasibusa, a spróbowaniem pizzy. Sapori Italiani otworzyło się już w lipcu i przyznam, że patrząc na ich Facebooka, mocno nakręciłem się na odwiedziny, choć początkowo sam pomysł z kolejną pizzą niespecjalnie przypadł mi do gustu. No bo ile pizzy można jeść w ciągu tygodnia.

Miejscówka została zorganizowana naprędce na tyłach sklepu Max Fliz. Wykorzystano do maksimum kawałek zieleni, ustawiono kilka leżaków, pojawiło się zadaszenie, a także kontener, w którym wypiekana jest pizza. Prosta akcja i idealny pomysł na spędzenie czasu przez mężów, znudzonych siódmą godziną latania po tych samych sklepach.

Do Sapori Italiani wpadłem w sobotę, chwilę po pracy, żeby przetestować miejsce, ale i w spokoju usiąść, odpocząć i doczytać do końca książkę, którą od dłuższego czasu wożę w samochodzie. Placków do wyboru jest jedenaście oraz jeden specjalny, zmieniany w cyklu tygodniowym.

Miejsce pomimo bliskości centrum handlowego posiada dający się polubić klimat, białe wyposażenie wprowadza w chilloutowy nastrój, a lecąca w tle włoska muzyka sprawia, że chcesz się rozłożyć na leżaku, wziąć drinka do ręki i zapomnieć o otaczającym świecie. W wybrane dni wieczorami odbywają się tu koncerty muzyki włoskiej.

Moja Diavola (24 zł) to połączenie dwóch wędlin, mozzarelli, papryczki chilli i sosu pomidorowego. Nieprzesadzona ostrość daje się we znaki zwłaszcza w pierwszym momencie za sprawą spianaty, nduji i papryczek, ale nie wypala, więc na upalne dni sprawdza się doskonale. Cieszy fakt, że produkt jest niezłej jakości i raczej nikt nie pracuje tu na specjałach z Aro. Miłośnikom mięciutkiej, niemalże lejącej się pizzy może nie przypaść do gustu struktura ciasta – chrupiącego, dość suchego, hojnie posypanego semoliną. Ranty pizzy przygotowywanej w Sapori w piecu elektrycznym nie wyrosły zbyt okazale, ale po ich przegryzieniu widać, że ciasto dojrzewało przez dłuższy czas, o czym świadczy pięknie wyglądająca włóknista siateczka.

Może pizza z Sapori Italiani nie trafi do mojego rankingu najlepszych, ale to naprawdę przyzwoita, wręcz dobra robota, a jej odbiór dodatkowo poprawia otoczenie. Dobrze jest tu usiąść, odpocząć i zjeść niezłą pizzę. Stawiam przy nich spory plusik.

Sapori Italiani

Graniczna 2 a

FB

Total 15 Votes
5

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

4 KOMENTARZE

  1. Siateczka w rantach ciasta świadczy o tym, że powstały 'mostki’ z glutenu – t.j. ciasto było dobrze wyrobione. Nie ma to związku z leżakowaniem (no, chyba, że mówimy o pęcherzykach pomiędzy tymi włókienkami, wtedy rzeczywiście jest to zasługa drożdży na przykład).

  2. Zakupy robisz 100% na necie? To straszne! Gdyby tak wszyscy robili to by sporo restauracji nie bylo, poniewaz brak tlumow.
    Gdyby wszyscy zamawiali jedzenie na necie? Kupowanie czegokolwiek przez neta to zlo.

  3. „No bo ile pizzy można jeść w ciągu tygodnia.”
    Zgadzam się nie można przesadzać – max 7 na tydzień.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły