fbpx
9 C
Wrocław
poniedziałek, 4 marca, 2024

Nagrody wrocławskiej gastronomii 2022

Która restauracja jest najlepsza we Wrocławiu, gdzie najlepiej pójść na kawę i zjeść ciastko? Już piąty raz rozdaję Nagrody wrocławskiej gastronomii i staram się odpowiedzieć na te wszystkie pytania za rok 2022.

Czym są Nagrody wrocławskiej gastronomii? To subiektywne zestawienie najlepszych miejsc z Wrocławia, które odwiedziłem w minionym roku. Przede wszystkim – to zabawa i proszę, nie traktujcie ich śmiertelnie poważnie, tylko w komentarzach zaproponujcie swoje opcje. 

Te nagrody są moje, niezależne, subiektywne, wynikające z doświadczeń poprzednich dwunastu miesięcy. Jeśli pytacie – dlaczego nie ma miejsca XYZ, opcje są dwie: albo po prostu mamy inny gust, albo zwyczajnie w świecie nie byłem w tym miejscu w 2022 roku. Zaczynamy!

2017 | 2018 | 2019 | 2021

Miejsce roku: IDA Kuchnia&wino

W gastronomii zdarzają się miejsca wynoszone pod niebiosa jeszcze przed otwarciem. Inne muszą powoli walczyć o swoją pozycję każdego jednego dnia działalności. IDA kuchnia&wino nie otrzymała na starcie gigantycznej ekspozycji w mediach, za to dzień po dniu rozpoczęła walkę o mocną pozycję na mapie dobrych miejsc wrocławskiego gastro. Poprawka – bardzo dobrych. IDA błyszczy pełnym blaskiem polskich smaków w pięknych aranżacjach. IDA stała się synonimem nowoczesnego podejścia do miejscowej kuchni przygotowywanej ze smakiem, zmysłem, a do tego w pięknych okolicznościach przyrody klimatycznego lokalu przy ulicy Więziennej. 

Kiedy ktoś w 2022 roku pytał mnie – gdzie pójść na obiad we Wrocławiu, IDA znajdowała się w pierwszej trójce polecanych przeze mnie miejsc. Bije z niej prawda, skromność, a przede wszystkim odpowiednia klasa na talerzu. Gratuluję!

2021 – Młoda Polska bistro&pianino

2019 – Craft Restauracja

2018 – Nafta Neo Bistro

2017 – restauracja Jadka

Najlepszy Szef Kuchni: Beata Śniechowska

Po objęciu przez Beatę Śniechowską kuchni w restauracji Menu Motto jakiś czas po wygranej w programie Master Chef, przez głowę przechodziły mi myśli pod tytułem: noooo nie wiem czy to się uda. Wstydzę się tych myśli i to bardzo, a obawy wynikały z wcześniejszych doświadczeń zwycięzców wspomnianego programu. Beata zrobiła jednak wiele, aby pójść inną, własną ścieżką. Stworzyła restaurację stawianą za wzór w każdym zakątku Polski. Nowoczesną, z roku na rok coraz lepszą, jakościową i śmiało zerkającą na najlepsze ze światowych trendów. Młoda Polska bistro&pianino ustawiła się w czołówce najgorętszych gastro adresów w kraju, a Beata Śniechowska zawstydziła wielu szefów kuchni z przerośniętym ego, którzy pozostali w blokach startowych rozwoju i otwartości na inspiracje z zewnątrz.

Beata poszła do przodu i zdaje się nie zatrzymywać, co dobrze rokuje. Oczywiście nie sposób nie wspomnieć tu również o Patryku Klimku, który jest prawą ręką w kuchni Młodej Polski i stanowi niezwykle ważny element całej układanki. Całościowo ten zespół stworzył projekt wybitny, wyznaczający na ten moment kulinarne trendy smakowe i jakościowe. Ciężko nie zauważyć wpływu Beaty Śniechowskiej na współczesną gastronomię nie tylko w stolicy Dolnego Śląska, ale i w całej Polsce. Brawo!

2021 – Mateusz Powierża

2019 – Marcin Jasiura

2018 – Aleksander Struś

2017 – Justyna Słupska Kartaczowska

Impreza roku: Winiarze i przyjaciele

Jestem ogromnym fanem polskich win, przyjmując je z całym dobrodziejstwem inwentarza. Widzę zalety i wady, ale doceniam bardzo pracę, jaką wykonują polscy winiarze każdego dnia i jak ciekawie rozwijają swoje produkty oraz ich dostępność. Winiarze i przyjaciele to cykl imprez plenerowych, odbywających się w poszczególnych winnicach na Dolnym Śląsku, zwieńczonych finałem na Partynicach Przez trzy dni można wtedy spróbować ogromnej ilości najciekawszych win przygotowanych przez dolnośląskie winnice i taka luźna forma promowania winiarstwa niewątpliwie przysparza mu wielu nowych fanów. 

2021 – Festiwal Pasibrzucha

2019 – Beer Geek Madness

2018 – Gastro Miasto

2017 – Gastro Nocki

Najlepszy debiut: CUDO vegan sushi

Głośnych otwarć we wrocławskim gastro było kilka. Większość opisałem tutaj. Nie każdy jednak potrafił zrobić to na odpowiednim poziomie. CUDO wjechało sobie w wegańskim Wrocław na pełnej i rozgościło się na dobre. Wegańskie sushi i rameny w niespotykanym dotąd wydaniu – pełne kolorów, oryginalnych pomysłów i intrygujących pomysłów na wykorzystanie roślinnych produktów.

2021 – Papi Chulo

2019 – Młoda Polska bistro&pianino

2018 – Nafta Neo Bistro

2017 – Lviv – kawior, wódka, bliny

Comfort food: w kontakcie

Jeśli pytacie mnie w jaki sposób rozumiem pojęcie comfort foodu, niekoniecznie kojarzę go jedynie ze wspomnieniami domowej kuchni. Dla mnie to po prostu jedzenie dające radość, zapewniające dobry smak na długo po wyjściu z lokalu, klimat miejsca. Wszystkie te warunki spełnia w kontakcie, które w 2022 roku przeniosło się do większego lokalu, ale w moim mniemaniu utrzymało swój charakter i atmosferę panującą wewnątrz. No i ten hummus. Hummus marzenie, automatycznie powodujący szeroki uśmiech na twarzy po każdym gryzie. Do tego świetna kawa, woda za free, sezonowe dodatki. Comfort food marzeń.

2021 – CULTO

2019 – Ragu

2018 – Dinette

2017 – Gluten Appetit

Multitap roku: FAM.

Za piwnym kraftem, podobnie jak miało to miejsce w przypadku gastronomii, bardzo ciężki rok. Wzrosty cen surowców, opłat za media, a co tym idzie – solidne wzrosty ostatecznych wartości cenowych piwa w menu multitapów. W takim wypadku jeśli nie ceną, należy mocno konkurować ofertą. Ta na ten moment najciekawsza jest według mnie w FAM. pod nasypem, gdzie do solidnego zestawu piwnego wjechały jeszcze wina naturalne. Jeśli na piwo we Wrocławiu, to na pewno tutaj. Nie zmieniam swojego zdania w kwestii jedzenia – nie rozumiem takiego rozstrzału pomiędzy poziomem picia i jedzenia, ale to historia na inną opowieść. W każdym razie – na piwo zdecydowanie do FAM.

2021 – Kontynuacja

2019 – La Famiglia

2018 – AleBrowar Wrocław

2017 – Szynkarnia

Streetfood roku: Pastrami Summer Barbecue

Pastrami Summer zjawiało się we Wrocławiu od wielu lat ze swoim food truckiem i gdzieś po cichu bawiło w barbekju w pomniejszych wielkopolskich miasteczkach. Ich kanapki z pastrami z jednej strony były w mieście znane, z drugiej pojawiały się tutaj tak rzadko, że właściwie nie funkcjonowały w świadomości przeciętnego zjadacza streetfoodu dłużej,  niż przez chwilę. Dopiero po otwarciu stacjonarnego lokalu w stolicy Dolnego Śląska dowiedzieliśmy się jak wiele straciliśmy przez ostatnie lata. Pastrami Summer wjechało do Wrocławia z buta, wyważyło drzwi na Hali Świebodzki i pozamiatało mięsną konkurencję. 

Philly cheesesteak, smash burger, kanapki z pastrami, żeberka – doprawdy ciężko znaleźć w ich karcie słabe pozycje. Ekipa zna się na mięsie jak mało kto, a z tego co mi wiadomo, mają otworzyć jeszcze jedną mięsną miejscówkę, więc zapowiada się smaczny rok. Ten 2022 w wykonaniu Pastrami Summer był bardzo smaczny.

2021 – Solleim

2019 – Solleim

2018 – Chingu Korean BBQ

2017 – PANCZO

Najlepsza lodziarnia: Lody na Zawalnej

KRANSOLÓD jest oczywiście moim faworytem. Uwielbiam ich pomysłowość, ciekawe projekty, ale po czterech zwycięstwach z rzędu postanowiłem docenić kogoś innego. Jedziemy na Różankę do lodziarni na Zawalnej, która działa w tym miejscu od 1989 roku. Mam spory sentyment do tej miejscówki, ponieważ bywałem w niej jeszcze za dzieciaka, potem w trakcie lat szkolnych – uczyłem się tuż obok, a obecnie przyprowadzam tu swoje dzieci. Smaki? Wiadomo, że truskawka i cytryna. Smakują identycznie, jak lata temu. Spróbujcie koniecznie!

2021 – KRASNOLÓD

2019 – KRASNOLÓD.

2018 – KRASNOLÓD

2017 – KRASNOLÓD

Pizzeria roku: Cimone

Do tematu certyfikacji w gastronomii mam bardzo swobodny stosunek. Nie potrzebuję sztucznego zaświadczania za pomocą certyfikatów, że coś jest dobre. W moim przekonaniu albo właśnie coś jest dobre, albo nie. Pizza w Cimone – pierwszej wrocławskiej pizzerii z certyfikatem AVPN, który zaświadcza autentyczność neapolitańskości ich pizzy neapolitańskiej – jest bardzo smaczna. Napoletana w bardzo solidnym wydaniu, ładnie wyglądająca, z klasycznymi dodatkami. No, dobra jest.

2021 – Oliwa i ogień 2.0

2019 – Mania Smaku

2018 – Oliwa i Ogień

2017 – VaffaNapoli

Najlepszy rzemieślnik: Swojskie Domowe Wyroby Borowicz

W świecie zalewającego nas mięso szrotu z masowej hodowli, doceniać należy osoby tworzące wyjątkowe rzeczy z mięsem w roli głównej. Arek i Agnieszka Borowicz od kilku lat wytwarzają, wędzą, promują smaczne, świadome i jakościowe mięcho, które często trafia na talerz w moim domu. Co weekend możecie spotkać ich wyroby na Bazarze Smakoszy, w restauracjach m.in. w Folgujemy. Co warto spróbować? Najlepiej wszystko. Moimi faworytami są kiełbaski i świetne szynki oraz wędzony boczek.

2021 – Gigi Cukiernia

2019 – Piekarnia PLON

2018 – KRASNOLÓD

2017 – Concept Stu Mostów

Najlepsza cukiernia: Gigi cukiernia

Są cukiernie i jest Gigi. Wydaje mi się, że ich lokal posiada jakiś niewidzialny magnes, bo kiedy tylko znajduję się w odległości około kilometra od Ferio Gaju, moje auto jakby samoistnie skręca w stronę Gigi. Paradoksalnie, w cukierni genialne są buły z mortadelą, ale ich główną siłę stanowią słodkości. Cudowne drożdżówki, genialne pączki, fenomenalna chałka. Powtarzalność na niespotykanym poziomie oraz produkt najwyższej jakości. Bez wątpienia, jeśli jakiegokolwiek miejsca we Wrocławiu zazdroszczą nam mieszkańcy innych miast, na pewno jest to Gigi.

2021 – Vroclinki

2019 – Gigi Cafe

2018 – Gigi Cafe

2017 – NANAN

Najlepsze śniadania: Petits Fours by Tobiasz Herman

Powrót na tron po czterech latach. Nie mam żadnej wątpliwości, że na niezbyt bogatym rynku wrocławskich śniadaniowni Petits Fours stanowi najjaśniej świecący punkt. Porcje – gigantyczne, dania – doprawdy ciężkie do odtworzenia w domu, a do tego sam pomysł – śniadania podawane przez cały dzień. Dla mnie to jedna z tych wrocławskich knajpek, która na luzie poradziłaby sobie w wielu europejskich metropoliach. Szkoda tylko, że nie da się rozszerzyć samego lokalu, bo momentami zdecydowanie brakuje miejsca i trzeba swoje odstać w kolejce.

2021 – w kontakcie

2019 – Dinette

2018 – Petits Fours Cafe

Najlepsze wege miejsce: IBO falafel

Rzeczy proste sprawdzają się najlepiej – to stwierdzenie idealnie pasuje do IBO falafel, który od kilku lat po cichutku działa sobie na ulicy św. Mikołaja. Ich falafele potrafią wprawić w dobry nastrój w zimę i lato, w dzień i na wieczór. Dla mnie najlepiej smakują w tortilli – wtedy kompozycja zdaje się być optymalna. Lubię tego typu skromne miejscówki, po których na przestrzeni kolejnych lat możesz spodziewać się najważniejszego – zawsze będzie uczciwie i zawsze to samo danie będzie smakować identycznie. 

2021 – Talerzyki

2019 – Vega Bar

2018 – w kontakcie

2017 – Wilk Syty

Najlepsza kawiarnia: OTO coffee bar

Przez kilkoma laty swój złoty okres notowały bary z piwem rzemieślniczym. Ostatni czas to zdecydowanie moment kawiarni z dobrą kawą. Tą naj naj w moim przypadku staje się OTO coffee bar z ulicy św. Antoniego. Skromna, przytulna, z ludźmi za kontuarem, którzy o kawie potrafią opowiedzieć sporo. Ah, jeszcze z cudowną porcelaną, a to element wzbudzający we mnie dodatkowe emocje w przypadku kawiarni. OTO po prostu kawiarnia na każdy stan – w smutne dni poprawi humor, w dobre tylko podbije stan euforii. Wejdźcie tu na kawę, weźcie coś na wynos, cieszcie się kawą. Po prostu.

2021 – Odra Centrum

2019 – Gniazdo

2018 – Cherubinowy Wędrowiec

2017 – Mała Czarna

Najlepsze miejsce na wino: Pijalni

O takie wine bary nic nie robiliśmy. Pijalni to kwintesencja nowoczesnego wine baru. Właścicielka za barem, małe przekąski w menu i cały ogrom wyselekcjonowanych, niezwykle ciekawych win naturalnych z różnych stron świata. To klimat rodem z berlińskich ulic, a lokalizacja na Nadodrzu nie jest przypadkowa. Absolutnie wszystko się tutaj zgadza, a wino stanowi wisienkę czy tam truskawkę na torcie. Smakowitym winnym torcie.

2021 – Żar wino

2019 – Powinno

2018 – Oda Bistro

2017 – Taszka Wine&Petiscos

Najlepsze miejsce na koktajle: Rusty Rat

Siadasz, a po chwili do stolika podchodzi człowiek wypytujący o ostatnio oglądany film, najlepsze wspomnienia czy ulubioną grę na Play Station, po czym na tej podstawie przygotowuje dla ciebie koktajl. Rusty Rat jest niewątpliwie miejscem wyjątkowym pod wieloma względami. Indywidualne podejście do klienta to jedno. Wiedza o alkoholach, sposób jej przekazywania, smak koktajli i niespotykane pozycje na półce to drugie. Ah, mają jeszcze tatarka do tych koktajli, więc nie da się ich nie lubić.

2021 – Rusty Rat

Najlepsze wnętrze: Woosabi Good Vibes Lounge

Kiedy ostatnio zrobiliście wow wchodząc do restauracji? Gwarantuję Wam, że po przekroczeniu progu Woosabi na ulicy Świdnickiej przynajmniej na chwilę otworzycie szeroko oczy i będziecie rozglądać się dookoła. Za projekt odpowiada studio CUDO, co samo w sobie jest wystarczającą rekomendacją. Zacytuję sam siebie:

Z jednej strony jest mnóstwo zieleni – choćby bar, nad którym widnieje nazwa restauracji. Po drugie – detale. Nawet drewniane głośniki wykorzystano do subtelnego wyeksponowania logotypu, wpasowując je doskonale w całe otoczenie. Po trzecie – jasność. Jestem lekko zboczony na tym punkcie, ale nie znoszę ciemnych restauracji. Ciemnych, delirycznych, depresyjnych. Tutaj jest jasno. Po czwarte – zachowanie oryginalnych murów, wpasowanie ich w cały klimat oraz połączenie z nowoczesnymi elementami. Aha, jeszcze sufit. Właściwie to SUFIT – nie da się go nie zauważyć wchodząc do lokalu, siadając na dole lub na antresoli.

WOW!

2021 – Nafta Neo Bistro

2019 – Woosabi

2018 – Oda Bistro

2017 – Gluten Appetit

Nagroda specjalna: Fundacja Mniej Więcej

Cała sytuacja z wojną na Ukrainie pomogła w wyłonieniu wielu bohaterów, którzy nie noszą peleryny. Postanowiłem tym samym przyznać jeszcze nagrodę specjalną dla ludzi, którzy zrezygnowali z wygodnego życia, aby w imię wartości wyższych pomagać innym. Najpierw Ukraińcom przy pomocy World Central Kitchen m.in. wydając w Czasoprzestrzeni kilka tysięcy posiłków dziennie. Te osoby stworzyły następnie fundację Mniej Więcej, którzy korzystając z nadwyżek produktowych gotują jedzenie dla każdego, kto tego potrzebuje. Kto stoi za projektem? M.in. znana z restauracji Żyzna – Iza Wiśniewska, związani m.in. Dinette szefowie kuchni – Paweł Bieganowski i Tomek Wencek oraz Wojciech Tycholiz i Dominik oraz Joanna Gibowicz z Raju Pstrąga. Cała ekipo Mniej Więcej, chapeau bas.

Podzielcie się swoimi typami w komentarzach. Kto dla Was był najlepszy w 2022 roku?

Spodobał Ci się mój wpis? Polajkuj go, udostępnij, a po więcej zapraszam na Instagram oraz fanpage i TikTok. Używajcie naszego wspólnego, wrocławskiego hasztagu #wroclawskiejedzenie

Total 61 Votes
19

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Dla mnie młoda polska przed covidem a teraz to jednak rozczarowanie. Próbowaliśmy różnych potraw z 2 razy, za każdym był to niestety przerost formy nad treścią. Dorsz za 90 zł mógłby być lepszy, drinki były też zastanawiające (czuć było bimber… to nie dla mnie) , jednak Marina robi to po prostu lepiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły