Charlotte Chleb i Wino, czyli zapach świeżego pieczywa


Iść tam, czy nie iść – oto jest pytanie, które zadawałem sobie odkąd tylko dowiedziałem się o otwarciu owianego legendą w niektórych środowiskach Charlotte. Do hipstera mi daleko, wolałbym nie być posądzany o ową hipsterskość, ale na potrzeby relacji postanowiłem jednak przekroczyć progi Charlotte Chleb i Wino, współtworzącego od niedawna jedno z bardziej klimatycznych miejsc we Wrocławiu – Pasaż Pokoyhof.

charlotte 9Koncept Charlotte jest prosty – połączenie kawiarni i piekarni serwującej śniadania od rana do nocy. Pierwszy raz zjawiłem się tam niedługo po otwarciu. Wchodzę i szukam tych wszystkich modnie ubranych młodzieńców z ajfonami w rękach. Cholera, nie ma nikogo takiego. Większość gości stanowią pracownicy okolicznych firm, dobrze ubrani, zajadający zapewne szybkie drugie śniadanie. Reszta to osoby takie jak ja, które przyszły z ciekawości.

Wielkiego lansu nie dostrzegłem, za to urzekło mnie co innego, w dodatku od pierwszej sekundy po przekroczeniu progu. Fenomenalny zapach świeżutkiego, wypiekanego na miejscu pieczywa. Niewiele jest takich miejsc we Wrocławiu.

charlotte 3Menu oparte jest na pieczywie wypiekanym na miejscu. Znajdziemy w nim zarówno croissanty, jak typowo francuskie śniadania, a także tartines na zimno i ciepło. Jeszcze przed przyjściem sporo słyszałem o genialnych konfiturach i czekoladzie do smarowania chleba. Do ich zamówienia zniechęcają mnie przechodnie słoiki trafiające od klienta do klienta. Nie należę do specjalnie brzydzących się wszystkiego ludzi, ale jakoś ten pomysł do mnie akurat nie przemawia.

charlotte 5 charlotte 6 charlotte 7Wypełniony zapachami pieczywa lokal do największych nie należy. W centralnym punkcie znajduje się duży stół, przy którym jednocześnie posiłki spożywać może pewnie ponad dziesięć osób. Poza tym kilka małych stolików, a w cieplejsze dni także ogródek.

Siadam, właściwie od razu otrzymuję menu i zamawiam espresso.

charlotte 4Na dzień dobry proszę o Croque-Monsieur (15 zł), a więc zapiekanego tosta z szynką, beszamelem i serem Gruyere.

charlotte 8Pierwsza sprawa – naprawdę świetny chleb. Mięciutki, z chrupiącą skórką, a do tego dużo sera, kilka plastrów szynki i beszamel. Klasyczne francuskie śniadanie, świetne w smaku, dodające energii na resztę dnia.

Pierwsza wizyta wypadła bardziej niż okazale, więc nie zawahałem się wybrać do Charlotte raz jeszcze tym razem nastawiając się na zachwalaną tu i ówdzie kanapkę na zimno z rostbefem. Niestety, okazało się, że o tej porze tejże pozycji menu jeszcze nie ma. A byłem na śniadaniu przed godziną dziewiątą.

Nic to, musiałem szybko zmienić plany, decydując się na Croissanta z nadzieniem cytrynowym (5,50 zł) oraz omleta z kozim serem (9 zł) i oczywiście espresso.

charlotte 1Puszysty, delikatnie chrupiący, z przyjemnie cytrusowym aromatem croissant rozbija bank. Jest wyborny, zdecydowanie wart swojej ceny. Doskonale dopasowuje się do wyrazistej kawy.

charlotte 2Omlet z kozim serem to z kolei totalna prostota. Ściągnięty z patelni w odpowiednim momencie, z lekko lejącym się żółtkiem, stanowi bardzo przyjemną pozycję, urozmaiconą intensywnym smakiem sera.

Charlotte to miejsce o kilku twarzach. Innej z samego rana, innej wieczorem. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej opcji motywem przewodnim jest doskonały chleb i smaczne jedzenie, natomiast z rana rządzi kawa, a od południa rozpoczyna się tu nowe życie. Towarzyskie, tętniące coraz mocniej wraz z kolejnymi lampkami wina.

Spodziewałem się nudnego, modnego miejsca, a po dwóch wizytach okazało się, że to niezwykle przyjazne miejsce z niezłym jedzeniem, w którym każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

ranking4

Charlotte Chleb i Wino

ul. Św. Antoniego 2/4

www.bistrocharlotte.com

facebook.com/bistrocharlotte

Click to add a blog post for Charlotte on Zomato

Total 7 Votes
4

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments