fbpx
20.8 C
Wrocław
wtorek, 25 czerwca, 2024

FC Naleśniki, czyli prosto i smacznie

Kto nie lubi naleśników? Przyznam, że raczej nie znam takiej osoby. Osobiście uwielbiam je od dzieciństwa, tak na słodko, jak i z farszem mięsnym. Typowych naleśnikarni we Wrocławiu znajdziemy kilka, ale jakoś od dawna wbiło mi się do głowy, że najlepszą z nich jest ta w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku, na ulicy Kuźniczej. Nie było mnie tam jednak już sporo czasu i nawet nie wiedziałem, że zmieniła się nazwa lokalu. Teraz nie jest to już French Connection, a FC Naleśniki.

Jako że akurat zaparkowałem niedaleko auto, postanowiłem na obiad wybrać się właśnie do naleśnikarni, a że za pierwszym razem bardzo mi posmakowało, trafiłem tam raz jeszcze, więc w relacji z FC Naleśniki znajdziecie dwa dania.

Sam lokal znajduje się w doskonałym miejscu, przy ulicy, którą przez właściwie całą dobę przechadzają się tysiące ludzi. W słoneczne dni istnieje możliwość zjedzenia naleśników na ogródku, w chłodniejsze wewnątrz. Wystrój w środku jest nieco mroczny, panują ciemności, a miejsc jest niewiele. Góra dla 20 osób.

W FC Naleśniki zamówienie trzeba złożyć osobiście, ale zostanie nam ono dostarczone do stolika przez kelnerkę. Wybór naleśników jest ogromny, właściwie to od liczby pozycji w karcie można dostać oczopląsu. Istnieje zagrożenie, że osoby niezdecydowane spędzą przed menu sporo czasu.

fc nalesniki 1 fcnalesniki 2

 

Naleśniki na słodko, naleśniki wytrawne, z mięsem, z warzywami, ogrom. Coś jednak trzeba wybrać, więc decyduję się na opcję Chicken II za 16 zł. Przy składaniu zamówienia zostałem zapytany, jakiego naleśnika sobie życzę, z ciastem pszennym czy gryczanym. Wybieram to pierwsze, siadam i czekam, ale niedługo. Wszystkie zamówienia robione są na bieżąco, naleśniki smażone na sporej, okrągłej płycie.

Po 4-5 minutach na moim stoliku mam już coś takiego.

fc nalesniki 3

 

Do naleśnika domówiłem jeszcze wyrabiany na miejscu sos czosnkowy za złotówkę. Porcja jest duża, naleśnik wypchany po brzegi. Pachnie świetnie, a po pierwszym gryzie stwierdzam, że podobnie smakuje. Ciasto jest idealne. Elastyczne, gładkie, ale i chrupiące. Sos doskonale spełnia swoje zadanie, podkręcając wszystkie smaki. Jest kremowy, z wyraźnym aromatem czosnku. Co do farszu, też nie mogę mieć zastrzeżeń. Chicken II to kawałki kurczaka, pieczarki i ser, a w oryginale jeszcze pomidory, z których zrezygnowałem, w zamian dobierając czerwoną paprykę.

Farszu jest mnóstwo, ale trzyma się idealnie, bo dokładnie skleja go roztopiony żółty ser. Cała kompozycja stanowi ciekawą, dosyć standardową, ale i smaczną układankę. Puszczające soki pieczarki sprawiają, że naleśnik nie jest suchy.

fc nalesniki 5 fc nalesniki 6

 

Drugim razem wybrałem się do FC Naleśniki bez konkretnego pomysłu na to, co zamówię, ale dość szybko dokonałem wyboru, kiedy w moje ręce wpadła karta. Tym razem poprosiłem o naleśnika ruskiego za 11 zł, czyli z nadzieniem znanym z pierogów ruskich i dodatkiem żółtego sera. Do tego wziąłem sos czosnkowy.

Tak jak i poprzednio, nie musiałem zbyt długo czekać, a naleśnik trafił w moje ręce po ledwie kilku minutach. Ponieważ pogoda do tego zachęcała, przy drugiej wizycie mój wybór padł na stolik na zewnątrz.

fc nalesniki 7fc naleśniki 8

Naleśnik ruski to jedno z moich odkryć, jakich dokonałem już lata temu. Pierwszy raz udało mi się go zjeść w Piramidzie na Wita Stwosza. Smakował wtedy genialnie i w sumie sam sobie się dziwiłem, że nigdy wcześniej nie wpadłem na pomysł połączenia tych dwóch dań. W FC Naleśniki wizja naleśnika ruskiego została wzmocniona jeszcze sporą ilością roztopionego żółtego sera. Smakowało wybitnie. Łatwa rzecz, a niezwykle cieszy. Żółty ser nadaje jeszcze charakteru całości, więc jest idealnie. Ciasto ponownie spełniło doskonale swoją rolę. Było chrupiące, dobrze wypieczone i dokładnie trzymało farsz.

fc nalesniki 9 fc nalesniki 10

 

Nadzienie z pierogów ruskich jak w najlepszych pierogach. Serowe, mocno pieprzne, bardzo wyraziste. No i najważniejsze – porcją za 11 zł można się najeść jak dwudaniowym obiadem z deserem.

FC Naleśniki nic nie straciły na zmianie szyldu. Dalej można zjeść tu świetne naleśniki w przyzwoitej cenie. Porcje są uczciwe, duże, a dodatki dobrze smakują. Na naleśnika ruskiego będę wpadał przy każdej możliwej okazji. Aha, jeśli dobrze wypatrzyłem, to dla studentów obowiązuje zniżka 15%.

ranking3

FC Naleśniki

ul. Kuźnicza 63/64

facebook.com/pages/FCNalesniki

Click to add a blog post for FcNaleśniki on Zomato

Total 7 Votes
2

Napisz w jaki sposób możemy poprawić ten wpis

+ = Verify Human or Spambot ?

Komentarze

komentarze

Podobne artykuły

19 KOMENTARZE

  1. tak w kwestii nazwy i know how na menu to oryginalny lokal French Connection przeniósł się do Renomy i jest prowadzony przez właściciela, który jest prawnym właścicielem marki.

  2. I really enjoy your website, keep it up!

    Unfortunately, we stopped by FC Pancakes this morning and had a completely different experience. We waited nearly 45 minutes for four pancakes. We had the chicken 2, FC chicken, and the zbojnicki (spelling?). All of them were similar in the sense that the pancake was soft and soggy with no crunch, there was WAY too much cheese on them, and they were really bland. It didn’t even taste like they were salted. Admittedly, the pancakes themselves had a very good flavor, but you can’t even taste it with all of the fillings. The cheese wasn’t even melted in the center. It was disappointing!

  3. chyba z rok mnie tam nie było. nie miałam pojęcia, że pojawiła się opcja naleśnika na mące gryczanej! wiem już gdzie zjem dziś obiad 😉

  4. Z mojego doświadczenia naleśniki w Renomie- jak najbardziej, natomiast na Kuźniczej absolutnie nie! Na Kuźniczej do mojego naleśnika z nadzieniem ruskim dodano ser żółty i posypano go słodką papryką o.O
    Renoma- inna rozmowa, nadzienie klasyczne- z boczkiem co prawda, ale w zestawie z naleśnikiem jest szklanka kefiru! 🙂

  5. Co do nazwy to french connection to francuska nazwa ubran i to raczej nalesnikarnia z renomy nie ma prawa do tej nazwy..

  6. Lubiłam tą naleśnikarnie do czasu gdy pewnego razu złamałam tam zęba na niewydrylowanej wiśni w naleśniku MON CHERI. Powiadomiłam obsługę, że nie zapłacę rachunku za te danie, co zostało przyjęte bez problemu. Mogłabym tam jeszcze pójść na naleśniki bez wiśni, jednak nie zaryzykuję kolejną niespodzianką i mimo że doznania smakowe oceniam pozytywnie, to uważam, że w karcie powinno znaleźć się ostrzeżenie na temat ewentualnych niewydrylowanych owoców lub chociaż obsługa powinna zwrócić uwagę klienta na to danie przy jego podawaniu.

    • Też się ostatnio złapałem na niewydrylowanych wiśniach. Lokal jak najbardziej okej, tyle tylko, że mam wrażenie, że ilość składników w naleśniku mocno zależy od pań aktualne obsługujących 🙂 czasem jest sporo, a czasem troszkę (nieznacznie) mniej… albo to ja mam taki wielki żołądek już, nie wiem.

  7. Totalnie na NIE. Wraz z chłopakiem byłam na naleśnikach w ostatni czwartek. Znalazłam kilka powodów dlaczego nie warto tam chodzić.
    1. Może i wybór w menu jest obszerny, ale decydując się na naleśnika z mięsem, zakres poważnie się zmniejsza, o ile lubię eksperymenty kulinarne, o tyle w tym momencie, nie mając ochoty na nic wydziwiastego, mam problem, żeby wybrać nie dlatego, że jest tego za dużo, ale dlatego, że nie ma nic zachęcającego.
    2. Zanim podchodzi do nas kelnerka mija spokojnie 10, 15 min.
    3. Decydując się na naleśnika curry up, otrzymujemy informację, że skończył się kurczak i pieczarki (w zwykły czwartkowy dzień, przy przeciętnej liczbie klientów jest to dla mnie nie do pomyślenia).
    4. Brak informacji na temat czasu oczekiwania. Tak więc z ciekawości patrzymy na zegarek, upłynęło co najmniej 40 min.
    5. Gdy wreszcie zabieramy się do jedzenia naleśnika ruskiego z boczkiem, serem i czosnkiem oraz hawajskiego (szynka, ser, ananas), do których domawiamy sos czosnkowy (gęsty, lecz mało czosnkowy, bardziej jogurtowy z czymś), rozczarowanie niestety nie mija. Jak spróbowałam hawajskiego, to myślałam, że udławię się serem żółtym, przez co innych składnikó w ogóle nie wyczułam. Natomiast jeśli chodzi o farsz ruski, to zdecydowanie zostaję przy pierogach. Ten w naleśnikach był suchy i nawet sos nie pomógł. Do tego naleśnik był tak tłusty, że po prostu nie mogłam go dojeść.
    Podsumowując, byliśmy tak zniesmaczeni, że zostawiając resztki na talerzu, poprosiliśmy o rachunek i jak najszybciej opuściliśmy tamto miejsce. Nie wiem czy tylko my tak fatalnie trafiliśmy, bo naprawdę nie rozumiem fenomenu i popularności tej naleśnikarni.

    • Dzięki za opinię. Niestety częściowo muszę się z nią zgodzić po ostatniej, weekendowej wizycie. Nie było podstawowych składników, m.in. twarożku, a kelnerka przyszła po 20 minutach. Jak usłyszeliśmy o brakach, to sobie odpuściliśmy.

  8. Na początku naprawdę lubiłam tam zjeść. Dopóki notorycznie nie zaczęłyśmy z przyjaciółką dostawać spalonych naleśników… kelnerka generalnie nie widzi w tym problemu. Do tego te wkurzające drukowanie paragonu nim jeszcze dostaniesz jedzenie żebyś przypadkiem nie przypomniał sobie że masz zniżkę studencką.. No i ten brak produktów.

  9. A ja powiem w ten sposób: jak zamawiam naleśnika z twarogiem, to chcę dostać naleśnika z TWAROGIEM!!!! a nie z serkiem homogenizowanym waniliowym. LUDZIE TO DWIE RÓŻNE RZECZY, WPROWADZAJĄ KLIENTA W DUŻY BŁĄD!!!

  10. Byłam wczoraj. Około 16.00, stolik był od razu, zaraz podeszła kelnerka. Na zamówienie czekałysmy 10 minut. Ja wybrałam meksykański, do tego sok jabłkowo-ananasowy, i choć miał bys swiezo wyciskany, to nie był, ale i tak był barzdo dobry. Mnie nalesnik bardzo smakował, był duzy, z dużą ilościa farszu. Corka MIAŁA MNIEJ SZCZĘSCIA, BO JEJ salami był niezbyt dobry. Ogólnie polecam.

  11. Nalesniki pyszne ale obsługa….. Fatalna. Panie, które obsługiwały nas w ostatnią niedzielę 7.09.2018, robiły to tak jakby miały zaraz zwymiotować. Zwróciłam im uwage, że o czasie oczekiwania mogłyby łaskawie poinformować od razu, więc danie przyniosły mi i mojej koleżance w ostatniej kolejności. Nawet ludzie krórzy przyszli 20 minut po nas otrzymali je wczesniej, i to przy bardzo miłym uśmieszku kelnerki w naszą stronę.
    Bardzo dojrzale, prawda? 🙂
    Drogi właścicielu tego lokalu- personel masz do wymiany !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polub nas na

103,169FaniLubię
42,400ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
100ObserwującyObserwuj
1,420SubskrybującySubskrybuj
Agencja Wrocławska

Ostatnie artykuły