Grillburger, czyli przyjemny kawał mięsa.


Namnożyło się nam we Wrocławiu burgerowni, ale właściwie z tych nowych, tylko Soczewka trzyma wysoki poziom. Reszta niestety zostaje daleko w tyle za Winnersem i Pasibusem. Większość tych miejsc powstało już na fali mody na burgery, która jednak ostatnio jakby ucichła i zanim się obejrzymy, a pierwsze, słabsze lokale z burgerami zaczną upadać. Pomimo ogólnego średniego poziomu, staram się co jakiś czas wyszukać jakąś perełkę, mogącą choćby w niewielkim ułamku nawiązać do wspomnianych wyżej ideałów. Często w komentarzach namawialiście mnie na odwiedziny w Grillburgerze na ul. Popowickiej. Zazwyczaj było mi nie po drodze, ale w weekend, nie mogąc znaleźć miejsca do zaparkowania na Rynku, przypomniałem sobie o tym barze, więc plany się zmieniły. Obraliśmy kurs na Popowice do Grillburgera, na burgera, czyli idealną potrawę na sobotniego kaca.

grill burger 1

Grillburger dzieli swój lokal z pierogarnią serwującą jednak nie tylko pierogi, a także specjały kuchni polskiej. Całość jest estetycznie podzielona na pół, my jednak wybraliśmy prawą stronę, tę z burgerami. W środku jest schludnie, wystrój minimalistyczny, ale przyjemny, no i jest sporo miejsca, więc nie trzeba obawiać się konieczności czekania w kolejce na stolik, mimo że klientów jest naprawdę sporo.

grill burger 3

W Grillburgerze panuje samoobsługa, więc podchodzimy do baru i wybieramy dwa burgery. Zaznaczyć trzeba, że wybór nie jest wcale łatwy, opcji jest sporo. Możemy zamówić zarówno wersję mniejszą, jak i większą, z wołowiną, wieprzowiną, kurczakiem, a nawet rybą.

grill burger 2

Patrząc na to, że nie jesteśmy w ścisłym centrum miasta, ceny nie są najniższe, ale zdecydowanie znośne. Żona wybiera dużego Classica za 15,90 zł, ja decyduję się  na Bekon, który jest o cztery złotówki droższy. Domawiamy jeszcze talerz frytek z serem za 6,90 zł. W mojej opcji poprosiłem o bekon spieczony, wręcz czarny, chrupiący. Mięso w obu wypadkach średnio wysmażone, i tu plus, bo obsługa faktycznie pyta o to, jak mięso ma być zgrillowane.

Na początek otrzymujemy frytki zapieczone z mozzarellą. Nic lepszego na syndrom dnia poprzedniego trafić się nie mogło.

grill burger 4 grill burger 5

Spora porcja wcześniej usmażonych frytek, zapieczonych dodatkowo z serem w piecu. Jeśli lubicie tłuste jedzenie – polecam. Akurat udało nam się skończyć frytki, a na stół trafiły burgery. Czas oczekiwania – około 10 minut.

grill burger 6 grill burger 7 grill burger 8

Bekon, czyli wołowina, pomidor, ogórek kiszony, cebula, ostry sos, rukola, bekon i serowy kołnierzyk. Ta ostatnio pozycja wzbudziła największe zaskoczenie. Kołnierzyk dość sprawnie przykrył widok na dolną część burgera. Jak się okazało, owym kołnierzykiem była płaska tabliczka podsmażonego sera żółtego. Taki serowy chips, jaki często pozostawał w tosterach elektrycznych po zrobieniu zapiekanek. Dobra rzecz, aczkolwiek przy jedzeniu kompletnie niepraktyczna. Połamałem całość i zjadłem jako dodatek. Obyłoby się także bez przebicia, ale widocznie taką wizję mają w Grillburgerze. Fakt, że burger jest wysoki, w środku znalazło się sporo dodatków, a sam kawałek mięsa okazał się spory.

Otworzyłem górną część bułki, a moim oczom ukazał się boczek, nie skwarek. Boczek nietknięty właściwie przez temperaturę. To już kolejne miejsce, w którym obsługa nie rozumie co znaczy przypieczony bekon. Polecam naukę od Bratwurstów, gdzie skwarek naprawdę oznacza skwarek.

grill burger 11

Ok, tyle wpadek i nieprzyjemnych uwag. Dalszą część wizyty w Grillburgerze wypada zaliczyć na plus. Burger jest ogromny, wydawałoby się wręcz, że przesadzono z dodatkami, ale nie. Mięso, a więc najważniejsza część nie ginie, a wręcz wybija się na czoło dzięki oryginalnemu smakowi. Wołowina została usmażona w punkt, na różowo w środku, a w jej smaku wybijał się przyjemny, nadający lekkiej ostrości posmak gorczycy. Dobrze wyważone były także pozostałe składniki, nie przesadzono z ilością sosu, a spory plus należy się także za bułkę. Wypiekana na zamówienie, chrupiąca, lekko maślana i delikatna w środku. Jedna z lepszych we Wrocławiu. Do samego końca utrzymała całość w jednym kawałku.

grill burger 12 grill burger 13

O Classicu, czyli, burgerze z pomidorem, sałatą, ogórkiem i cebulą można napisać tylko dobrze.

grill burger 9 grill burger 10

Dodatków było z oczywistych względów mniej, a sos ostry został zastąpiony majonezem. Typowy klasyk, z bardzo dobrym mięsem, choć nie każdemu może podejść jego specyficzny smak. Nam ta nutka ostrości zdecydowanie przypadła do gustu.

Grillburger, mimo wpadki z bekonem wypadł na plus. Fajne miejsce, przyjemna obsługa, no i niezłe burgery. Nie umieściłbym ich we wrocławskim topie topów, ale zdecydowanie mogę polecić, a sam z chęcią jeszcze nie raz wybiorę się, aby spróbować ich mięsa. Może tym razem z bardziej przypieczonym boczkiem. Porcje były bardzo uczciwe, sporo dodatków, duże burgery wypieczone zgodnie z oczekiwaniami.

Grillburger

ul. Popowicka 26

facebook.com/pages/Grillburger

www.grillburger.com.pl/
Grillburger Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Total 0 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments