Bar Krab, czyli kawałek morza we Wrocławiu


Ryby właściwie w każdej postaci bardzo lubię, a jeszcze bardziej wielbię bary z klimatem z poprzedniej epoki. Jeśli w dodatku jedno i drugie łączy się, muszę czym prędzej odwiedzić takie miejsce. Jako że moja żona pochodzi z Trójmiasta, dość często bywamy w Gdyni i Gdańsku, mając możliwość kosztowania pysznych ryb w ulubionych smażalniach. Kiedy jednak stacjonujemy we Wrocławiu, brakuje nam tego rybnego smaku i klimatu. Podobno świeża ryba smakuje tylko właśnie nad morzem, ale od 1978 roku temu stwierdzeniu stara się zaprzeczać właściciel Baru Krab, a więc urokliwej smażalni w środku stolicy Dolnego Śląska, mieszczącej się w pawilonie na ulicy Sokolniczej.

IMG_5171
IMG_5160 IMG_5162 IMG_5163Wystrój jest totalnie odjechany, niewykluczone, że dokładnie taki sam jak wspomnianym 1978 roku. Kraty w oknach, pelargonie w doniczkach, drewniane stoły z obrusami uszytymi z tego samego materiału co zasłony, odlot. Do tego niesamowity zapach, możliwy do osiągnięcia jedynie w smażalni ryb. Wystarczy przejść przez drzwi baru, aby przenieść się z miejskiego zgiełku wprost do nadmorskiej knajpki.

IMG_5159Zamówienia przyjmuje przemiły pan, ubrany w dość śmieszny czepek. Od razu widać, że na rybach zjadł zęby i z prawdziwą ekscytacją opowiada na temat dostępnych danego dnia. Ja zdaję się na jego zdanie i wybieram dwa rodzaje ryby w panierce z frytkami i kiszoną kapustą – filet z czarniaka i filet z miruny.

Siadam, czekam i przyglądam się otaczającemu mnie środowisku. Obok mnie, rybą zajadają się lekarze, emeryci i studenci, a na ich twarzach rysuje się zadowolenie. W końcu i ja mogę odebrać moje zamówienie, ale najpierw, po zważeniu, trzeba zapłacić.

IMG_5168

IMG_5164 IMG_5166 IMG_5167Doskonałe jest ciasto, odsączone z tłuszczu, delikatne, stanowiące jedynie smaczny dodatek do ryby. Dorsz jest soczysty, miękki i rozpada się na płatki. Jeszcze bardziej na kolana rzuca mnie delikatna miruna. Usmażona idealnie, niewysuszona, jędrna, zwyczajnie pyszna. Do tej pory zbieram szczękę z podłogi po tym obiedzie. To było wspaniałe przeżycie, dające możliwość przetransportowania się nad polskie morze chociaż na chwilę.

W Barze Krab wszystko, od A do Z, do siebie pasuje. Surowy wystrój nie przeszkadza, bo ryba smakuje świetnie, obsługa jest miła, a zamówienie realizowane jest ekspresem. Długo bałem się tam wstąpić, właśnie głównie ze względu na wygląd lokalu. Nie dowierzałem, że w środku miasta, któremu bliżej jest do gór, niż morza, ktoś tak dobrze smaży ryby. A jednak, to miejsce, to obowiązkowy punkt dla każdego, kto lubi ryby.

ranking5

Bar Krab

ul. Sokolnicza 7

barrybnywroclaw.pl

Click to add a blog post for Bar Krab on Zomato

Total 5 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments