Zenka Cafe – na kawę, śniadanie i pastrami


Znacie Central Cafe – znacie, znacie Zenka Cafe? Jeśli jeszcze nie, to za chwilę poznacie. Zenka to młodsza siostra Central Cafe, bliźniacza, choć położona w bardziej malowniczym miejscu, na skraju Nadodrza, a kilkanaście metrów dalej wolno płynie Odra. Lokalizacja faktycznie lepsza, ale na korzyść Central Cafe przemawia atmosfera. Klimat w Zenka Cafe dopiero się buduje, ale jest w dużej mierze uwarunkowany przez ludzi z korporacji pracujących w biurowcu, na którego parterze lokal zajmuje Zenka.

IMG_7348

To jedno z tych miejsc, które uwielbiam już na starcie za godziny otwarcia. Śniadanie od siódmej rano to coś, czego w tym mieście właściwie się nie uświadczy. Za pierwszym razem przyjeżdżam właśnie z samego rana, zamawiam i zajmuję miejsce na tarasie. Ostre promienie słońca dają o sobie znać, ale cholera, fajnie tu. Ulica znajduje się na tyle daleko, że odgłosy aut są właściwie niewyczuwalne.

Najpierw espresso z obowiązkową krówką oraz bajgiel, który miał zostać podany z pastą jajeczną, ale że ta nie zdążyła się ugnieść, zgadzam się na jajecznicę. Bajgle mają tu świetne, jak w Central Cafe. Z cudnie chrupiącą skórką i puszystym wnętrzem. Wersja z jajecznicą nie zaskakuje, ale nie taka jest jej rola. Dobrze zaspokaja pierwszy poranny głód, ogórek wprowadza nieco orzeźwienia, a krówka na koniec daje pozytywnego kopa.

IMG_7373

Za drugim razem wybieram frankfurterki z jajkami w koszulce. Klasyka, ale w przyjemnym wydaniu, ze sporą ilością roszponki i szpinaku oraz rozlewającymi się po przekrojeniu, kremowymi jajkami. Tylko ta jedna malutka bułeczka jakby mi tutaj nie pasuje. 

IMG_7370

Jeszcze tego samego dnia wpadam do Zenka Cafe na obiad, a to dlatego, że na fanpage’u kawiarni wypatrzyłem, że w karcie znajduje się bajgiel z pastrami. Tym pastrami, którego we Wrocławiu ze świecą szukać, a jedyne próby przygotowywania na własną rękę podejmowano w Nadodrze Cafe Resto Bar. Wchodzę, zamawiam, płacę 20 zł i czekam.

Po kilku minutach w moje ręce wpada podany na desce, wyładowany po brzegi bajgiel z ćwiartkami ogórka obok. Pastrami podawane w Zenka Cafe pochodzi z firmy Pastrami Deli, zachęca swoim krwistym kolorem i soczystością, wyczuwalną na pierwszy rzut oka. Wgryzam się i wiem, że to jest to. Pastrami, czyli peklowanego mostku wołowego nie znajdziecie tu w takich ilościach jak w Katz’s Delicatessen, ale to uczciwa kanapka z dobrze dopracowanymi, prostymi składnikami. Najfajniejszy w tej zabawie jest smak mięsa – pełny, wyrazisty i wołowy do granic możliwości. No i robotę robi ten ogórek kiszony, tak banalny, tak polski, a idealnie pasujący oraz świeży, chrupiący, wprowadzający element ontrastującej z mięsem lekkości.

IMG_7376 IMG_7377 IMG_7380 (1)

Myślę, że nasza znajomość z Zenka Cafe będzie trwała dłużej. Nie dość, że pracuję stosunkowo niedaleko, to jeszcze często szukam miejsca na śniadanie z samego rana, a przede wszystkim lubię takie kanapki, jak ta z pastrami. Wpadajcie, warto.

ranking4

Zenka Cafe

Dubois 41

facebook.com/ZENKA
Zenka Cafe Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Total 6 Votes
1

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments