30 piw, których musisz spróbować podczas Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa


Nadszedł weekend, na który wrocławscy miłośnicy piwa czekali… od roku. Dokładnie tyle czasu minęło od zeszłorocznego, siódmego Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa. Jego ósma edycja odbędzie się już piąty raz na Stadionie Miejskim na Maślicach. Z ważniejszych informacji – festiwal potrwa trzy dni od 9 do 11 czerwca, swoje stanowiska wystawi w sumie 35 browarów, a na ich kranach pojawi się około 500 piw. Wstęp jest wolny, jedynie na współorganizowaną z Beer Geek Madness sesję Beer Geek Project 1.0 bilet kosztuje 99 zł.

Przekrój oferowanych piw jest – jak co rok – ogromny. Trafić możecie zarówno na piwa bezalkoholowe, kwaśne, mocno chmielone, klasyczne pilsy, stouty, portery czy różne wizje piw w stylach belgijskich. Wybrałem dla Was 30 z nich, najciekawszych według mnie, choć pamiętajcie o jednym – owszem, eksperymentujcie z nowymi smakami, ale przede wszystkim pijcie to, z czym czujecie się dobrze, co Wam smakuje i sprawia przyjemność, bo sam festiwal ma być okazją do doskonałej zabawy. 

Do picia wiadrami

Trapeze – Browar Raduga (stoisko 15, Drink Hala)

Hefeweizen połączony z sokiem z marakui. Jak wyszło? Doskonale, o ile lubicie charakterystyczny smak tego owocu. Ja uwielbiam i to piwo wielbię nade wszystkie pszeniczniaki. Na moim profilu na Untappd napisałem – kwaśne, rześkie, fajne!, i takie właśnie jest.

Naftali – Browar Golem (stoisko 5)

Naftali podbiło moje serce już podczas piątej edycji Beer Geek Madness, kiedy to kilka razy chodziłem po dolewkę. Norsk Sour Oatmeal Milk Farmhouse Hoppy Ale uwarzone przez Browar Golem to niezwykle orzeźwiające, rześkie, kwaśne piwo, z przyjemnym cytrusowym aromatem i mleczną, gładką teksturą. Zaledwie 3,5% to jeszcze jeden atut, pozwalający traktować Naftali jako piwo idealne na upalne dni.

Rasberi – Browar Probus (stoisko 21)

Wspaniale rześkie, lekkie piwo w stylu berliner wiesse z dodatkiem delikatnie kwaskowych malin. Orzeźwiające, do picia hektolitrami. Podczas WFDP swoją premierę będzie miała także wersja z Ananasem, więc zalecam spróbowanie.

Piwowar z mango – Browar Profesja (stoisko 34)

Wrocławski browar ponownie przywozi piwo, za którym tęskniłem od poprzedniej edycji festiwalu. Zacytuję zeszłoroczną relację: „hefeweizen z mango, choć na pierwszy plan wychodzi banan, stwarzając wrażenie picia jakiejś owocowej oranżady. Ale takiej z pszenicznym charakterem i lekkiej. Świetne piwo, jedno z lepszych tego dnia.” Na kranie obok pojawi się nowa wersja – z morelą i brzoskwinią. Można przewidywać hit.

Kara Mustafy – Browar Kazimierz (stoisko 9)

Stosunkowo niedawno otwarty browar z okolic Krakowa, którego wywarów pierwszy raz miałem okazję spróbować podczas krakowskiego festiwalu BeerWeek. Kara Mustafy do dość nietypowy, bo lekki coffee milk stout o zawartości alkoholu zaledwie 3%. Pięknie pachnące, gładkie i nie za słodkie piwo.

Witbier – Browar Kormoran (stoisko 43)

Uznawany przez wielu za najlepszego polskiego witbiera. Orzeźwiające piwo z kolendrowo-cytrusowym aromatem i pszenicznym tłem. W sam raz na lato.

Hoppy – Browar Nepomucen (stoisko 31)

Browar Nepomucen należy do moich ulubionych i prawdę mówiąc na spokojnie mógłbym polecić Wam większość piw, jakie pojawią się na ich kranach. Hoppy jest lekkie (3,9%), rześkie, przyjemnie chmielowe. Takie piwa najlepiej sprawdzają się w pierwszych godzinach festiwalowych harców.

WRCLW Schops – Browar Stu Mostów (stoisko 26)

Piwo historyczne, uwarzone dzięki zaangażowaniu historyków, piwowarów i browarników z całego świata. Jest to projekt, dzięki któremu odtworzono piwo, które zniknęło z dolnośląskich karczm na ponad dwa stulecia. Przyznam, że niespecjalnie trafia w moje gusta, ale warto uznać jako ciekawostkę.

Król Lata – Browar PINTA (stoisko 8, Strefa Beer Geek Madness)

Uwielbiam to piwo. Mocno kwiatowy i cytrusowy aromat, gładka tekstura i idealnie odświeżający smak.

Sur Citra – To Øl (stoisko 8, Strefa Beer Geek Madness)

Kwaśne piwo z norweskiego browaru z cytrusowym aromatem.

IPY SRIPY, ALE i APY

Cycuch Janowicki – Browar Miedzianka (stoisko 44)

Dla wielu gości zeszłorocznego WFDP jeden z symboli festiwalu. Cytrusowe, mocno chmielowe, lekko goryczkowe.

Forest IPA – Browar Nepomucen (stoisko 31)

Jeszcze jedno dzieło Nepomucena. Mam lekkie zboczenie na punkcie piw z sosnowymi, leśnymi aromatami, więc może nie jestem specjalnie obiektywny, ale cholera, to jest pyszne piwo.

Subiekt – Browar Profesja (stoisko 34)

Subiekt to Summer Ale chmielony wyłącznie nowofalowym afrykańskim chmielem Southern Passion. Piwo kooperacyjne z moim ulubionym piwnym sklepem we Wrocławiu – Drink Halą, więc koniecznie muszę spróbować.

Ale Na Polanie – Warsztat Piwowarski (stoisko 25)

Oficjalne piwo 8. Festiwalu Dobrego Piwa, uwarzone według wskazówek Gości Festiwalu, którzy wybrali styl i nazwę dla tego piwa. Lekkie, sesyjne, idealne na spotkania z przyjaciółmi. Piwo jasne górnej fermentacji uwarzone z polskich słodów z dodatkiem trzech polskich chmieli – Maryna, Puławski i Sybilla.

Prunum Lascivum – Browar Szałpiw (stoisko 52, Wściekły Chmiel)

Nowy kwas od Browaru Szałpiw, a że Szałpiw nie robi słabych kwasów, wypada skosztować.

Misty – Browar Trzech Kumpli (stoisko 8, Strefa Beer Geek Madness)

Misty spod znaku Contemporary IPA, a więc popularnego ostatnio stylu New England IPA, charakteryzującego się wspaniałymi aromatami i sporym zmętnieniem. Rzeczywiście – Misty jest konkretnie mętne, żółte jak słonecznik i obłędnie pachnie. Na dzień dobry pojawia się grejpfrut i mango, a do tego orzeźwiająca limonka, i właśnie określenie tego piwa orzeźwiającym wydaje się być najbardziej właściwym kierunkiem. Niewysoka goryczka, gładka tekstura i tropikalne nuty w smaku, to wszystko wpływa na fakt, że Misty chce się pić jedno po drugim

Klasyka

Pils – Browar Trzech Kumpli (stoisko 8, Strefa Beer Geek Madness)

Kiedy znudzą się Wam już wszystkie bardziej wymyślne piwa, warto podskoczyć na stoisko BGM, gdzie lane będą m.in. piwa z Browaru Trzech Kumpli. Ich tradycyjny Pils ma delikatnie chmielowy aromat, odpowiednio słodową podbudowę i lekko goryczkową nutę na końcu.

Z kolegą na pół

Necronomicon – Browar Piwoteka (stoisko 38)

Imperialna IPA, uwarzona przez Piwotekę w kooperacji z zespołem IMPERATOR. Nie za słodka, ale z odpowiednią mocą (9,3%).

Black Bicz – Browar Solipiwko (stoiska 35)

Nie mogło tu zabraknąć miejsca dla Browaru Solipiwko. O Black Bicz jakiś czas temu pisałem tak: „hamerykański, cytrusowo-leśny aromat. Dalej jest jeszcze lepiej, choć sam nie wiem czy to za sprawą samego smaku, czy po prostu wyraźnie oddziałującego na głowę woltażu. Jest moc nie ma o czym gadać, ale Bicz jest też aksamitna i mocno chmielowa w smaku, i goryczkowa jak lubię, a do tego wydaje mi się, że czuć lekką paloność”

24 Baltic Porter – Doctor Brew (stoisko 2)

Porter, którego pije się ze sporą przyjemnością, dość słodki, a przy tym treściwy i leciutko czekoladowy.

Coffeelicious Special – Piwne Podziemie (stoisko 8, Strefa Beer Geek Madness)

Chocolate Vanilla Coffee Milk Stout, a więc specjalna wersja piwa Coffeelicious leżakowana z wanilią oraz ziarnami kakaowca. Kawa, wanilia, lekkość, gładkość, boże, jakie to było dobre. Próbujcie koniecznie.

Gruby kaliber

Lilith Bourbon Barrel – Browar Golem (stoisko 5)

Lilith w wersji dodatkowo leżakowanej w beczkach po bourbonie. Lilith BBA z Browaru Golem to znane z wersji podstawowej palone i kawowe aromaty, do których dochodzą jeszcze konkretna gęstość oraz niebywale agresywna, w pozytywnym tego słowa znaczeniu wanilia. Absolutnie do spróbowania.

652 m.n.p.m – Browar Podgórz (stoisko 7)

Porter bałtycki z Browaru Podgórz. Leżakowane przez rok piwo charakteryzuje się doskonale zbalansowanym smakiem, z wyraźnymi śliwkowymi i palonymi akcentami, a bez nadmiernej słodkości, która w porterach mnie męczy. To jedno z tych piw, które sprawiło, że przekonałem się do porterów.

Kord – Browar Jan Olbracht (stoisko 11)

Pięćdrupel leżakowany w beczkach po bourbonie, uwarzony przez Krzysztofa Juszczaka, to piwo mieszczące się w pierwszej dwudziestce rankingu swojego stylu na portalu Ratebeer. Wspaniałe, kompleksowe, słodkie i beczkowe piwo, choć na pewno ciężkie do picia w pojedynkę w trakcie upału.

Porter Warmiński – Browar Kormoran (stoisko 43)

Jeden z moich ulubionych polskich porterów bałtyckich, ale tym razem w premierowej wersji – z wiśniami. Mam nadzieję, że nie będzie za słodko.

Sin&Remorse – Jopen/Demolen (stoisko 26)

Russian Imperial Stout, będący kolaboracją dwóch największych browarów z Holandii, lany na kranach stoiska Browaru Stu Mostów. Same nazwy browarów zwiastują coś dobrego.

Porter Bałtycki – Browar Widawa/Jakobsland (stoisko 33)

Widawa potrafi w Portery, więc drodzy Państwo, lećcie na stoisko browaru z Chrząstawy.

Dla odważnych

Buried Alive – Browar Brokreacja

Peated Imperial Stout (24 blg, 9,5% alc.) – torfowy, leżakowany z płatkami drewna kasztanowego, wytrawny. Zdecydowanie nie dla osób dopiero zaczynających przygodę z piwami rzemieślniczymi. Moc, głębia smaku i torf może w pierwszym momencie lekko zszokować.

Mexicake – Tempest Brewing (stoisko 8, Strefa Beer Geek Madness)

Piwo ze szkockiego browaru Tempest Brewing, a więc RISa z dodatkiem cynamonu, wanilii i papryczek chipotle. Te ostatnie w połączeniu z piwem wywołują u mnie spore zaniepokojenie, ale w tym wypadku wszystko gra i jest na miejscu. Już w pierwszym momencie uderza wspaniały owocowy aromat z majaczącą w tle czekoladą. Zarówno przy pierwszym, jak i kolejnych łykach, papryczki pojawiają się daleko z tyłu, nie przeszkadzają, nadają jedynie charakteru i kontrują słodycz kakao. Super piwo,

Dla kierowców

1 na 100 –  Browar Kormoran 

Absolutny hit i nowinka na polskim rynku. To piwo to spełnienie marzeń kierowców, którzy lubią piwo. 1 na 100, czyli 1% alkoholu, a więc pierwsze niskoalkoholowe piwo w Polsce, które nie smakuje jak słodowe nic, jak bezalkoholowe Tyskie czy Żywiec, a prezentuje bardzo ciekawe, niemal rewolucyjne podejście w tym temacie. W końcu jadąc autem na imprezę można napić się piwa, które smakuje. Tak, po prostu smakuje. 1 na 100 to lekkie żytnie IPA i właśnie to żyto sprawia, że piwo z Kormorana nie jest zbyt wodniste, a zastosowany chmiel Citra rozdaje karty smakowe, sprawiając, że piwo nie tylko pachnie cytrusami, ale i nimi smakuje. 

8 rzeczy, które musicie zrobić podczas Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa

Piwa dostępne w zamkniętej strefie Beer Geek Project 1.0

1. Westbrook – Siberian Black Magic Panther / Imperial Stout / 12%
2. AleSmith – Speedway Stout – Mokasida Coffee / Imperial Stout / 12%
3. Stone – Imperial Russian Stout / Imperial Stout / 10,5%
4. Oskar Blues – Ten FIDY / Imperial Stout / 10,5%
5. Mikkeller – SpontanTripleBlueberry / Lambic / 10%
6. Cigar City – Cubano-Style Espresso / Brown Ale / 5,5%
7. Brekeriet – Criss Cross / Sour / 5%
8. Põhjala – Cellar Series-Porridge Bullet / Barrel Aged American Strong Ale / 11,9%
9. Prairie / Evil Twin – Barrel Aged Bible Belt / Imperial Stout / 13%
10. Dugges / Omnipollo – Anagram Bourbon Barrel Aged Blueberry Cheesecake Stout / Imperial Stout / 14,5%
11. Wicked Weed – Marina / Wine Barrel Aged Sour Golden Ale / 6,5%
12. Stigbergets Bryggeri – Amazing Haze / New England IPA / 6,5%
——————————–
13. Piwne Podziemie / Artezan – Tropical Blaster / Spanish Cedar Aged Tropical Stout with Figs / 7,5%
14. Piwne Podziemie – Lord Cardigan / Imperial Brown Stout / 9,2%
15. Pinta – Jumbo Rum Barrel Aged / Imperial Black IPA
Alk. 8,5% / Ekstr. 19,1°P – Specjalna wersja piwa Hopus Jumbo, leżakowana przez 6 miesięcy w beczkach po rumie.
16. Pinta – Hop Tour Argentina – Rye Wine 30° / Alk. 12,9%
17. Trzech Kumpli – PREMIERA Blackcyl w wersji „New England Edition” – 16,5 Plato, 7% alk, 70 IBU
18. Browar Zakładowy – Destruktor – Barley Wine / Ekstr 24% / Alk 9,5%
19. Hopkins – Biohazard / Imperial Whisky Porter / 25 BLG / Alk 10,5%

Udanej zabawy! Pijcie z głową, bawcie się dobrze, próbujcie, a jeśli oceniacie piwa na Untappd, zerknijcie także na moje konto – wroclovefood.

Total 9 Votes
3

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments