Nadodrze – co zjeść i gdzie pić


Jeszcze stosunkowo do niedawna osiedle znajdujące się tuż za Mostem Uniwersyteckim kojarzyło się jednoznacznie źle, a jego najbardziej charakterystycznymi elementami były sypiące się budynki oraz niespecjalne towarzystwo, jakie można było spotkać nie tylko wieczorem. Może nie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a bardziej przy pomocy dobrze przemyślanych projektów, w przeciągu kilku lat Nadodrze wyrosło na małą perełkę stolicy Dolnego Śląska. Rewitalizowaną perełkę z ogromnym potencjałem – kulturalnym, społecznym, a także gastronomicznym jak się okazało. Poprzednie dwa, trzy lata to okres największego boomu w tej ostatniej dziedzinie. Nadodrze z nieco przykurzonego, nadgryzionego zębem czasu osiedla, zmieniło się w tętniącą życiem okolicę, w której ciężko będzie się nudzić. Długo zastanawiałem się czy zrobić jak ostatnio, a więc ograniczyć zestawienie do kilku najlepszych miejsc, ale stwierdziłem, że Nadodrze zasługuje na więcej. Zasługuje na bliższe przyjrzenie się tutejszym klimatycznym knajpkom, restauracjom, a nawet sklepom. Smacznego i jeśli przyjeżdżacie do Wrocławia z innych miast, nie przegapcie Nadodrza.

Na obiad

od koochni bistronomia

Dobrze pojęte szaleństwo w łączeniu polskiej klasyki i międzynarodowych smaków. W tygodniu możecie zjeść zarówno schab, jak i dania meksykańskie, a menu zmienia się codziennie. W weekend z kolei przygotujcie się na bardziej restauracyjną wersję od koochni, z obsługa kelnerską, rosołem, kołdunami z baraniną i świetnymi polikami wieprzowymi.

Cybulskiego 17/1 a | relacja

Nadodrze Cafe Resto Bar

Tutaj jest już bardziej restauracyjnie, a w tygodniu zjecie przyzwoity lunch za 19,90 zł. Wewnątrz panuje raczej luźna, bistrowa atmosfera, a doskonale swoją rolę spełnia trawiaste patio, jakże przydatne w lecie. Menu to prawdziwy miks kuchni włoskiej, polskiej, streetfoodowej czy nawet indyjskiej. Rano wpadajcie na śniadanie, bo sami przygotowują pastrami, a kanapki z peklowaną wołowiną można zjeść w dobrej cenie.

Drobnera 26 a | relacja

Ogień

Dla jednych to tylko zwykła pizzeria, dla innych najlepsza pizza nie tylko na Nadodrzu, ale i we Wrocławiu. Zresztą, zacytuję mój wpis z rankingu najlepszych pizzerii we Wrocławiu: „Ciasto jest pulchne, a jego środkowa część cienka jak kartka papieru, z kolei sos minimalnie zbyt wodnisty, choć w smaku tak delikatny, nieco słodki, a więc taki jak lubię. Ktoś tu ma pojęcie o robieniu pizzy, tylko czasami gdzieś się się w tym wszystkim gubi. Oby jednak wszyscy gubili się tylko w ten sposób, to mielibyśmy najlepszy poziom pizzy na świecie.”

Pomorska 39/1 c | relacja

Powoli

W Powoli swoje miejsce odnaleźć powinni wegetarianie, a także osoby uczulone na gluten. W codziennej karcie pojawiają się także dania mięsne, ale znajdują się w zdecydowanej mniejszości. Jest niedrogo, smacznie i niemalże domowo.

Rydygiera 25/27 | relacja

Tatin Bistro

Miejsce wręcz nieprzystające do starej zabudowy Nadodrza. Tatin Bistro mieści się w nowoczesnym budynku kliniki laryngologicznej, a każdego dnia oferuje ciekawe śniadania, lunche i obiady w przystępnych cenach i na ładnie wyglądających talerzach. Tatar z łososia, ravioli z ricottą i szpinakiem czy poliki wołowe, to pozycje ze stałego menu. Lunche również prezentują spory przekrój smaków świata, zawsze odpowiednio się prezentują i dają radość z jedzenia.

Pl. Strzelecki 27 | relacja

Na kawę

Cafe Rozrusznik

W chwili obecnej Rozrusznik przechodzi remont, ale jedno jest pewne – już na zawsze wpasował się w klimat Nadodrza, a z tego co udało mi się podsłuchać, w ofercie, oprócz kawy, pojawią się także śniadania, więc może być jeszcze lepiej.

Cybulskiego 15 | relacja

Figa Coffee

Figa to nowy projekt Filipa Kucharczyka, znanego dotychczas głównie z Cafe Targowa. Obecnie odnalazł swoje miejsce w siedzibie Food Think Tank. Figa Coffee to mała palarnia kawy speciality, która powinna zadowolić największych fanów tego napoju.

Bema Cafe

Nie jest to moja ulubiona kawiarnia w mieście, ale jedna z tych, do których lubię czasami wejść, aby popracować na kompie. Jest sporo miejsca, dużo światła i kawa, mnóstwo kawy.

Drobnera 38 | relacja

FB

Na lody

Lodziarnia Roma

Lodziarnia Roma to symbol Wrocławia, działa w tym samym miejscu od 1946 roku, a obecnie, po 70 latach działalności, raz lepszych, raz gorszych, pięknie spina klamrą dwa etapy Nadodrza. Jego upadek i wspaniałą rewitalizację, która ciągle trwa i nie wygląda na to, aby miała się zatrzymać. Aha, te kolejki przed wejściem to nie zasługa sentymentu. Lody w Romie to najprawdziwszy skarb, a ich zamawianiu towarzyszy swego rodzaju rytuał. Najpierw należy podejść do okienka kasowego, uiścić opłatę, a następnie odebrać paragon, który zastąpił używany wcześniej żeton, i wybrać smaki. A jest ich za każdym razem kilkanaście. Bez zbędnych ceregieli bierzcie śmietankowe, jedne z lepszych w mieście.

Rydygiera 5 | relacja

Na śniadanie

Pomiędzy

Omlet, jajecznica, śniadanie angielskie, a może buła z sadzonym jajkiem? Takie śniadania zjecie w Pomiędzy, a więc kameralnym lokaliku na skrzyżowaniu ulic Dubois i Drobnera. Warto tu przyjść choćby na kawę, bo właśnie Pomiędzy pokazuje prawdziwą atmosferę tego osiedla – utrzymaną w klimacie dawnych kamienic, skromną, a przy tym na odpowiednim poziomie. Uważajcie tylko, bo może być ciężko z parkingiem.

Dubois 2 | relacja

Znasz ich Cafe Bistro

Nie wiem co lepsze – tutejsze grillowane rogale czy dziedziniec kamienicy, na którym swoje miejsce na Nadodrzu znalazło bistro. Tu jest klimat, prawdziwe Nadodrze, przyzwoite jedzenie i ceny śniadań na poziomie około 13 zł.

Rydygiera 25 B | relacja

egg.cafe

Kawiarnia z australijskim sznytem, pyszną kawą, uśmiechniętą obsługą i jedzeniem na niezłym poziomie. Dla mnie ich najważniejszym atutem jest to, że otwierają się już o 7.30, dzięki czemu można wpaść na szybkie śniadanie przed pracą. Specjalnością zakładu, cóż za zdziwienie, są oczywiście jajka, zwłaszcza te najbardziej polecane po benedyktyńsku, zarówno w wersji wege, jak i mięsnej, ale menu jest szersze i obejmuje sporo ciekawych inspiracji międzynarodową kuchnią.

Jedności Narodowej 62/1 a | relacja

Zenka Cafe

Jeszcze wcześniej, bo już o 7.00 drzwi dla swoich gości otwiera Zenka, a więc młodsza siostra znanego z centrum miasta Centra Cafe. Są więc oczywiście śniadania, ale nie tylko, bo każdego dnia w rozpisce pojawiają się dość proste lunche, a Zenka stara się mocno promować własne pastrami. Wpadajcie zwłaszcza latem i wiosną, kiedy funkcjonuje obszerny taras nad Odra.

Dubois 41 | relacja

Na piwo

Bistro Narożnik

Narożnik zdecydowanie oddaje cały charakter Nadodrza. Otwartość na gości, luz, pubowa atmosfera, piwo rzemieślnicze i interesujące przekąski do niego. W sam raz na wypad ze znajomymi.

Rydygiera 30 | relacja

Drink Hala

Mój ulubiony, a zarazem jeden z dwóch największych piwnych sklepów w mieście. Tysiące butelek polskich i zagranicznych, rzemieślniczych i koncernowych oraz naprawdę doskonale znająca temat obsługa. Jeśli po piwo, to do Drink Hali.

Rydygiera 15 | relacja

Domowo

Jak u mamy

Malutki bar z domowym jedzeniem na kilka stolików, który na dobre zakorzenił się na Nadodrzu. Ceny są śmiesznie niskie, pierogi przyzwoite, a zupy z lekką wkładką wegety, ale to wpływa na całokształt tego miejsca i ciężko byłoby o nim nie wspomnieć w takim podsumowaniu.

Łokietka 6/1 a | relacja

Mamine Smaki

Nieco dalej, bo na Pomorskiej od 2017 roku działa bar Mamine Smaki. Z podobnym menu, jak Jak u mamy, ale z produktem lepszej jakości, a co za tym idzie minimalnie wyższą ceną. Na pewno jest przyjemniej, wewnątrz znajduje się więcej stolików, a i tłumy jakby mniejsze. Pierogi, krokiety, schabowe, gołąbki, to tutaj.

Pomorska 27 | relacja

Wege

Wilk Syty

Klasyczne potrawy w roślinnym wydaniu, bardzo udanym wydaniu. Wilk Syty robi to dobrze i jeśli kiedyś zamierzacie powiedzieć coś głupiego na temat kuchni wegańskiej, najpierw spróbujcie ich jedzenia.

Trzebnicka 3 | relacja

Pieczywo

Piekarnia Złoto Nadodrza

Kilka lat temu właściwie upadła, ale udało się ja zrewitalizować, podobnie jak całe osiedle, a obecnie stanowi podstawowy punkt zaopatrzenia w pieczywo tutejszych mieszkańców.

Pobożnego 20

Piekarnia Dobry Chleb

Dosłownie kawałek dalej traficie do rodzinnej piekarni, gdzie właściwie przez cały dzień otrzymacie gorące, takie samo od lat pieczywo.

Pobożnego 88

Piekarnia Sekuna

Manufaktura niemalże, prawdziwie rzemieślnicza robota z pieczywem najwyższej klasy.

Jagiellończyka 1

Piekarnia Bema

Gdzie we Wrocławiu stoi się za chlebem w kolejce? Na Bema oczywiście. Ich żytni chleb od lat zna cały Wrocław, i słusznie, bo to kawał dobrej i uczciwej roboty.

pl. Bema 4

Streetfood

Sultan Express Kebab

Tylko kebab. Dla jednych tylko, dla innych podstawowa przekąska. Jedno jest pewne – Sultan Express robi najlepszy kebab w mieście.

Jedności Narodowej 62/3c | relacja

Tacos Locos

Kiedy znudzą się Wam schabowe, pierogi i rogale, kierujcie swe kroki na Cybulskiego, gdzie już od drzwi wejściowych do Tacos Locos uderza aromat meksykańskich przypraw. Tacos, quesadille czy burrito wychodzą z kuchni w ekspresowym tempie, a pikantne sosy rozgrzeją w największe mrozy.

Cybulskiego 1 | relacja

Pizza Pany

Drzwi obok mieści się druga najlepsza pizzeria na Nadodrzu, a także jedna z najlepszych w mieście. Co ciekawe, ekipa Pizza Pany zaczynała na nieodległej plaży miejskiej, przygotowując placki w nieco spartańskich warunkach. Teraz mają piękny lokal, dobry produkt i coraz większą popularność.

Cybulskiego 1 a | relacja

Klasycznie

Bar Mewa

Klasyka na koniec. Legendarny bar, w którym do dzisiaj, od kilkudziesięciu lat, ustawiają się kolejki. Najdłuższa tworzy się w okolicach 13, kiedy do kuchni wchodzą pierogi ruskie. Tak szybko jak wchodzą, tak samo szybko się kończą. Kto je zdobędzie, może uznawać się za szczęściarza.

Drobnera 4 | relacja

Total 9 Votes
0

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments