Nowe restauracje we Wrocławiu – styczeń ’18 + zamknięcia


Rok 2017 zakończyliśmy z 232 nowych lokalami, styczeń 2018 przyniósł 19 kolejnych otwarć, ale ich ogólny przekrój nie stanowi najlepszej reklamy dla wrocławskiej gastronomii. Poza starymi wygami – Shrimp House, Woo Thai czy KOI, wystartowały kolejne pizzerie, burgerownia czy chińczyk, a sporo lokali, także głośnych, zakończyło działalność.

2014 | styczeń/luty 2015 | marzec 2015kwiecień 2015 | maj 2015 | czerwiec 2015 | lipiec 2015sierpień 2015 | wrzesień 2015 | październik 2015 | listopad 2015 | grudzień 2015 | styczeń 2016 | luty 2016 | marzec 2016 | kwiecień 2016 | maj 2016 | czerwiec 2016 | lipiec 2016 | sierpień 2016 | wrzesień 2016 | październik 2016 | listopad 2016 | grudzień 2016 | styczeń 2017 | luty 2017 | marzec 2017 | kwiecień 2017 | maj 2017 |  czerwiec 2017 | lipiec 2017 | sierpień 2017 | wrzesień 2017 | październik 2017 | listopad 2017 | grudzień 2018

Shrimp House – Początkowo miał to być czerwiec, później wrzesień, ostatecznie wyszła połowa stycznia, ale efekty są świetne. Wnętrze drugiego wrocławskiego lokalu Shrimp House robi ogromne wrażenie, z kolei jedzenie pozostało na stałym, wysokim streetfoodowym poziomie. Od teraz na krewetki nie trzeba jeździć już na Rynek, a wystarczy wpaść na Grunwald.

Wrocławczyka 37 | FB | relacja na WPK

Grana Padano – nowa restauracja przy mostach Szczytnickich na parterze budynku Starter. Podobnie jak w przypadku Shrimp House, także i tutaj włożono sporo wysiłku w urządzenie lokalu. Menu idzie w kierunku kuchni włoskiej, choć w dość luźny sposób. Zaskakujące są niskie ceny – pizzy, makaronów oraz dań głównych.

Wybrzeże Pasteura 18 | FB | relacja na WPK

KOI Sushi – rozwija się także sieć suszarni KOI. Tym razem wystartował ich malutki lokalik na Muchoborze, menu pozostało właściwie w formie znanej z innych barów.

Stanisławowska 51 | FB

WOO THAI Rybacka – również specjaliści od tajskiej kuchni postanowili się nie rozdrabniać i wystartowali z Woo Thai przy placu Jana Pawła II. Streetfoodowa odsłona znanego z Grunwaldu baru dysponuje sporym przekrojem klasycznych tajskich potraw w ulicznym wydaniu.

Rybacka 11 | FB

La Famiglia – nasyp przy Bogusławskiego zaraz obok ulicy Włodkowica wydaje się być najszybciej rozwijającą gastronomicznie okolicą we Wrocławiu. La Famiglia to restauracja włoska osób posiadających podobny przybytek w Lubinie. La Famiglia zajęła trzy osobne lokale, specjalizuje się w pizzy z pieca opalanego drewnem oraz sporym wyborem piw rzemieślniczych.

Kolejowa 9 | FB

Curry Karma – hinduskie restauracje od kilku lat krok po kroku zyskują na popularności w stolicy Dolnego Śląska, stąd kolejne otwarcia. Menu Curry Karma na Gaju prezentuje się dość standardowo, w porównywalnych do innym miejsc cenach, a każdego dnia pojawiają się dwa dania specjalne.

Strońska 6 | FB

Kalapizza – niegdyś mieściła się tutaj Patelnia, a od niedawna przynależąca do Kalambura Kalapizza z wyborem kilku wegetariańskich i wegańskich pizz. Istnieje możliwość zamówienia całej pizzy, jak i na kawałki. Ta druga wersja to koszt od 5 do 7 zł.

Kuźnicza 29 c | FB

Eat2Day – stołówka w budynku Green2Day, ale urządzona z ciekawym pomysłem, różnorodną kuchnią oraz m.in. pasta frasca przygotowywaną przez Katarzynę Ryniak. Poza pracownikami biurowymi do Eat2Day można spokojnie wejść także z ulicy.

Szczytnicka 11 | FB | relacja na WPK

Hoa Lan – chińczyk czy też wietnamczyk, który zastąpił lubiany przez wielu bar Dalat II.

Grabiszyńska 66 E | FB

Lepione – swój pierwszy wrocławski multifood otworzyli we Wroclavii, a już w styczniu Lepione zastąpiło dobrze znaną tutejszym studentom Bazylię. Cena za 100 g jedzenia to 3,59 zł, poza tym jakościowo bez zmian, czyli raczej średnio.

Kuźnicza | FB

Stripsandpizza – w menu pizza oraz stripsy, a także pizza ze stripsami.

Kamieńskiego 12 | FB

DOJUTRA 2 – to już niemal kultowe miejsce do imprez dla bywalców Pasażu Pokoyhoff, które właśnie otworzyło drugą miejscówkę. Ważnym elementem całej układanki pod tytułem DOJUTRA jest również przyjemne, nieźle skomponowane i niedrogie jedzenie barowe.

Ofiar Oświęcimskich 19 | FB

Burger Szef  – tadaaaaaaaaaaam, są i burgery. Tym razem w przejściu pod placem Jana Pawła II.

Pl. Jana Pawła II | FB

Napa Restaurant – ciekawy koncept i znowu pod nasypem. Proste menu, dobry produkt, takie bistro z ambicjami i na poziomie. Zapowiada się bardzo interesująco.

Bogusławskiego 1 | FB

Kubki Smakowe – kolejna po ZZtop i Zupie miejscówka wyspecjalizowana w zupach, które w menu zmieniają się w codziennym cyklu. Ceny od 8 do 10 zł.

Św. Antoniego 2-4 | FB

Cantone Pizza – kolejna pizzeria, która reklamuje się na FB stockowymi zdjęciami, co za dobrze nie wróży.

Ścinawska 1 | FB

Kim Long – wielu informacji nie znalazłem, ale to prawdopodobnie następny oddział „wietnamczyko-chińczyka” z Tęczowej.

Legnicka 57 a

Placuszkarnia – niewielka budka tuż przy Strzegomskiej, gdzie wcześniej nie wiodło się barom z domowym jedzeniem. Jaka sama nazwa wskazuje, specjalnością zakładu są placki ziemniaczane w kilku odsłonach.

Estońska 200

Bar Indeks – w miejsce zamkniętego The Big w styczniu ruszył studencki jak nazwa wskazuje Bar Indeks. W karcie standardy – schabowy, ruskie, gołąbki, naleśniki, ale i golonka czy flaki, a wszystko w cenach iście studenckich.

Norwida 28 | FB

ZAMKNIĘTE:

Piwnica Świdnicka – o tym zamknięciu było zdecydowanie najgłośniej. Jak się okazało, nazywana najstarszą restauracją w Europie Piwnica Świdnicka zakończyła działalność z dnia na dzień m.in. ze względu na ogromne długi właścicieli w stosunku do miasta.

Gorące Piece – restaurację, która jeszcze w listopadzie trafiła do przewodnika Gault&Millau, po Nowym Roku zamknięto w tajemnicy przed pracownikami i nie wypłacając im ostatniej pensji. Lokal na Włodkowica został już jednak wynajęty nowym osobom i niebawem ruszy tam kolejna restauracja.

Oliwierkowo – kawiarnio-bawialnia na osiedlu Olimpia Port nie dała rady, choć pomysł na miejsce był niezły, wewnątrz odbywało się sporo warsztatów, a obiad zjeść mogli zarówno rodzice, jak i dzieci.

Bazylia – dla wielu studentów kultowe miejsce, a to po prostu kolejny multifood z bardzo średnim jedzeniem.

Pieczona Papryka – restauracja znajdująca się tuż przy Mostach Warszawskich od samego początku miała problemy z zachowaniem jakości, co spowodowane było także zmieniającymi się Szefami Kuchni.

Bratwursty Teki – franczyzowa odsłona Bratwurstów nie przetrwała zbyt długo na Tekach.

Pobite Gary – bar z domowym jedzeniem z Drzewieckiego nie wpisał się w świadomości klientów jako godne polecenia miejsce.

Mleko i Miód – konkurencja z Dinette właściwie z góry skazana była na pożarcie. Obecnie na drzwiach widnieje kartka informująca o remoncie, ale z różnych źródeł udało mi się ustalić, że restauracja w dotychczasowej formie już nie wystartuje.

Oh Crepe – kwestią czasu było, kiedy miejsce z tak słabym produktem zakończy działalność.

Espresso&Wine Bar – wydaje mi się, że niewielu wrocławian w ogóle wiedziało o istnieniu tej kawiarni przy ul. Św. Antoniego. Osobiście byłem kilka razy, ale chyba zabrakło odpowiedniej promocji.

Pizza Speed – długo funkcjonowania tego miejsca przy Sępa Szarzyńskiego wywoływała moje i nie tylko niemałe zdziwienie. Pizza na dennym poziomie w końcu skonała.

Glass Cafe – kawiarnia z Wita Stwosza działała trochę po cichu i po cichu również się zamknęła.

Total 13 Votes
1

Tell us how can we improve this post?

+ = Verify Human or Spambot ?

Comments

comments