Igrzyska sportów nieolimpijskich, czy też jak kto woli World Games 2017, tudzież igrzyska olimpijskie dla ubogich. Na temat ich organizacji akurat przez stolicę Dolnego Śląska napisano już chyba wszystko, więc niespecjalnie będę się rozwodził nad ich sensem. Społecznicy biją na alarm od momentu wyboru Wrocławia do roli gospodarza World Games, mieszkańcy narzekają na kolejne miliony wydawane na tory wrotkarskie. Właściwie na spokojnie można uznać, że w debacie publicznej nie padło żadne słowo wsparcia drugiej po EURO 2012 największej sportowej imprezy w historii miasta. Z całego zamieszania cieszą się najbardziej sportowcy, którym w normalnym trybie nie byłoby dane wystąpić podczas igrzysk z orzełkiem na piersi. Czy koszty poniesione na organizację World Games okażą się dobra inwestycją w promocję miasta? Pewne przewidywania w tym względzie można mieć, ale może poczekajmy z konkretami na ich zakończenie.
Z mojej perspektywy, człowieka kochającego sport, World Games nie wzbudza szybszego bicia serca, jakie towarzyszy co cztery lata tradycyjnym letnim Igrzyskom Olimpijskim. Głównie ze względu na atrakcyjność poszczególnych dyscyplin. Większą uwagę zwrócę jedynie 29 lipca na odremontowany Stadion Olimpijski, gdzie odbędą się zawody żużlowe. Dlatego też sport postanowiłem odłożyć na bok i zająć się tym, co podnieca mnie najbardziej – jedzeniem. W kilku punktach podrzucam miejsca, do których warto udać się w przerwie pomiędzy zawodami, niezależnie od tego czy jesteście tubylcami czy przyjezdnymi.
W BIEGU
osiem misek
Wybór dość oczywisty. Mocno streetfoodowy profil misek sprzyja szybkim posiłkom w biegu pomiędzy spacerem z jednej areny na drugą. Azjatyckie fusion w dobrej cenie powinno przypasować każdemu.
Bliskość aren: Plac Nowy Targ (wspinaczka sportowa, sprinty biegów na orientację)
NA ROWERZE
LeSer
Pizza we Wrocławiu to wdzięczny temat do dyskusji, ale większość z tych najbardziej popularnych mieści się w zapchanym ścisłym centrum. LeSer to z kolei idealny przystanek dla miłośników rowerowych wycieczek i spacerów. Zlokalizowana w parku pizzeria swój niezwykły klimat zawdzięcza nie tylko bardzo dobrym plackom z dużą ilością sera, ale i przyjaznemu ogródkowi z leżakami.

Bliskość aren: Basen Orbita (kajak polo, sportowe ratownictwo wodne, pływanie w płetwach), Hala Orbita (kick-boxing, muaythai, sumo)
PRZED ZAWODAMI
w kontakcie
Przed intensywnym dniem w roli kibica ważna jest dobra kawa i porządny posiłek. Połączenie tych dwóch elementów z faktem, iż w kontakcie działa od 7.30, sprawia, że ten przytulny lokalik na Grunwaldzie idealnie nadaję się do roli porannej przyjemności. Tutejszy hummus bije na głowę ten z Izraela, naprawdę.

Bliskość aren: Park Szczytnicki (łucznictwo)
MAŁA CZARNA
Kawa z rana? Zdecydowanie w Małej Czarnej, gdzie traficie na mega ogarniętych baristów i odpowiednio wypaloną na miejscu kawę. W upały koniecznie spróbujcie ich cold brew i rozkoszujcie się wspaniałą atmosferą Stadionu Olimpijskiego z jednej i Parku Szczytnickiego z drugiej strony.

Bliskość aren: Stadion Olimpijski (żużel, futbol amerykański), Hale przy AWF (ultimate frisbee, przeciąganie liny, plażowa piłka ręczna)
PO ZAWODACH
4Hops + Panczo
Kiedy zgłodniejecie, upał da się we znaki, a pragnienie nie da spokoju, ciekawym rozwiązanie może okazać się szesnastokranowy multitap, gdzie od roku istnieje także możliwość zjedzenia udanych tex-mexowych dań od Panczo.
Bliskość aren: Narodowe Forum Muzyki (trójbój siłowy)
Browar Stu Mostów
Jeśli na piwo we Wrocławiu to zdecydowanie do Browaru Stu Mostów, zwłaszcza, że tuż obok, przy Mostach Warszawskich odbywać się będą zawody narciarzy wodnych. Najpopularniejszy chyba wrocławski browar rzemieślniczy warto odwiedzić także ze względu na świetną kuchnię i ciekawe menu pubowe.

Bliskość aren: Stara Odra (wakeboard, narciarstwo wodne)
NA WODZIE
Stara Odra Beach Bar
Tuż przy plaży na Zawalnej rywalizować będą narciarze wodni oraz wakebordziści. Doskonały punkt widokowy i chilloutowy. Na miejscu można napić się piwa, drinka lub zjeść dania ze stojących nieopodal food trucków.
Bliskość aren: Stara Odra
PO KRĘGLACH
Dinette Sky Tower i Di Cafe Deli
Jeśli jesteście fanami kręgli i wybieracie się na rywalizację najlepszych kręglarzy na świecie w Sky Tower, koniecznie zejdźcie piętro niżej. Z rana do Di Cafe Deli na świetne śniadania, popołudniu do Dinette na dopracowany w najmniejszych szczegółach obiad.

Bliskość aren: kręgielnia
PRZY DWORCU
Folgujemy
Spore grono przyjezdnych wjedzie do Wrocławia od strony pięknego Dworca Głównego. Najlepszym rozwiązaniem kulinarnym w tej okolicy będzie lunch lub poranny posiłek w niewielkim bistro z Szefem Kuchni o wielkiej wyobraźni, lekkim podejściu do przygotowywanych dań i z nieprzesadnie wysokimi cenami.

PO SQUASHU
Bratwursty Plac Strzegomski
W przerwie pomiędzy setami możecie wyruszyć do jednego z najpopularniejszych food trucków we Wrocławiu na szybką bułkę z wurstem, smażonym serem lub najlepiej jednym i drugim. Szybko, tanio i smacznie.

Bliskość aren: Hasta La Vista (squash)
DLA GOŚCI Z ZAGRANICY
Restauracja Jasna
Goście z zagranicy na pewno poszukiwać będą smacznej kuchni polskiej. Jeśli zdarzy się Wam spotkać kogoś takiego, wysyłajcie na Włodkowica do Jasnej. Nie dość, że sama okolica jest piękna, to jeszcze kuchnia smakuje doskonale. Hitem jest mięciutka rolada wołowa z kluskami śląskimi, której spróbować powinien każdy.

POD CHMURKĄ
Przestrzeń
Lato, wakacje, luźna atmosfera, to wszystko sprzyja wypoczynkowi pod chmurką i na leżaku. Świetnym punktem wypadowym dla każdego kibica może być Przestrzeń, a więc chilloutowa miejscówka w parku tuż przy kompleksie Stadionu Olimpijskiego. Jedzenie z food trucków, piwo, miejsce do zabawy dla dzieciaków – tutaj to znajdziecie w Przestrzeni.
Bliskość aren: Stadion Olimpijski (żużel, futbol amerykański), Hale przy AWF (ultimate frisbee, przeciąganie liny, plażowa piłka ręczna)
ELEGANCKO
Grape Restaurant
Restauracja i hotel dla lubujących się w bardziej poważnych klimatach. Menu degustacyjne w Grape powinno zadowolić najbardziej wymagających gości.

Bliskość aren: Pergola (łucznictwo, bule, bieg na orientacje)

